Pomimo całej mojej postawy człowieka ludu, muszę przyznać, że widok z góry, ze szczytu niższego i środkowego poziomu niezależnych autorów zajmujących się piwem, jest całkiem przyjemny. Obecnie mam prawdziwą zasłonę prysznicową — nie tylko cienką podszewkę, którą można dostać w CVS za sześć dolców, ale także grubszą winylową zasłonę, która wychodzi na zewnątrz; Niecały rok temu kupiłem nowy używany rower, błotniki i reflektory i całe siedem metrów, za gotówkę; Podaję mojemu kotu wymyślną karmę ze sklepu zoologicznego, specjalne naukowe gówno, które kosztuje ponad dolara za puszkę. Dostajesz zdjęcie. Robię OK.
Teoretycznie wino i koktajle działają w przeciwnych kierunkach. Jeden dodaje ci sił. Dodajesz do tego takie rzeczy jak jarmuż i proszek białkowy. Drugi pomaga Ci odpocząć po długim dniu. Zwykle spożywasz go razem z mniej zdrowymi produktami, takimi jak ser i krakersy.
Targi rolne wreszcie działają tutaj, na północnym wschodzie, ale sytuacja nie jest jeszcze w pełni rozbuchana. Pozostało jeszcze kilka tygodni do pierwszego odcinka Czekaj, co do cholery mam zrobić z truskawkami wartymi 48 dolarów?! dzień sezonu; na razie kręcimy się wokół wzruszania ramionami przy mydle do kąpieli z oliwą z oliwek i kupowaniu ogórków szklarniowych, zeszłorocznych jabłek i może lokalnej suszonej wołowiny.
Czasami jedną z najbardziej relaksujących rzeczy jest wypicie butelki wina, nalanie dużego kieliszka i usiąść, żeby zjeść staroświecki kolor. Zgadza się, aktywność, która w dzieciństwie zajmowała Cię przez wiele godzin i prawdopodobnie sprawiła, że jako rodzic poczułeś się trochę rozsądniej – oczywiście pod warunkiem, że nie malowano ścian – okazała się również świetna dla dorosłych. Nic nie uwalnia od stresu i nie pozwala zrelaksować lewej półkuli mózgu – tej, która ciągle myśli logicznie – i napiąć prawą półkulę – kreatywną stronę, której prawdopodobnie nie używasz tak często, jak powinieneś – zupełnie jak kolorowanie. A czy wiesz, co jeszcze zostało udowodnione, że odblokowuje kreatywność i relaksuje umysł? Zgadza się, wino!
Od dziesięcioleci Anglicy mają tradycję picia porto – wzmocnionego, słodkiego wina pijanego najczęściej po obiedzie – w Boże Narodzenie. To wspaniała tradycja – tak naprawdę tak wspaniała, że chcielibyśmy zasugerować, aby tradycję tę nawiązać w Stanach.
Kilka dni temu zostałem zaproszony do domu przyjaciela na przyjęcie. Wiedziałem tylko, że będą tam też inni goście, a miałem przyjechać o 8. I musiałem zabrać ze sobą butelkę wina.
Nie bądź dupkiem: nigdy nie mów gospodarzowi, że nie lubisz jego wina.
Dzisiaj Business Insider opublikował artykuł, w którym radzi czytelnikom, aby nigdy nie zamawiali wina na kieliszki w restauracji. Podali trzy powody:
Znasz ją. Może faktycznie nią byłeś. Może w tej chwili zachowujesz się jak ona i przyciskasz do piersi butelkę Cabernet za 40 dolarów, jak mały, uroczy, zagrożony wyginięciem tygrys. Ty, mój przyjacielu, jesteś handlarzem butelkami.
Chociaż uwielbiam kulinarne rozkosze Nowego Jorku, jako przeszczep z południa, często pragnę jedzenia z mojego domu. Jest jednak jedna ochota, która wydaje się pojawiać częściej niż inne, i dotyczy ona smażonego kurczaka.
Wiem, że wszystkie tygodnie są stresujące, ale z jakiegoś powodu ten tydzień wydawał się bardziej. Odkąd obudziłam się w poniedziałek, tydzień płynął bez przerwy. Praca, przyjaciele, obowiązki, jestem gotowa na piątek.
Left Bank Bordeaux Cup to jeden z najważniejszych na świecie akademickich konkursów teorii wina i degustacji w ciemno. Coroczny konkurs, otwarty dla grup studentów absolwentów uczelni biznesowych i prawniczych, jest organizowany przez Commanderie du Bontemps z Bordeaux, Sauternes i Barsac. Zimą i wiosną na całym świecie odbywają się różne eliminacje regionalne i krajowe, a wielki finał odbywa się co roku w czerwcu w Bordeaux. Dwie najlepsze drużyny z każdego regionalnego etapu udają się do legendarnego regionu winiarskiego w poszukiwaniu nieśmiertelności „wino” podczas tygodniowej wycieczki po winnicy, kulinarnych przysmaków i zębów poplamionych winem.
Posiłek się skończył, talerze zostały wyczyszczone, a szklanki puste. W tym momencie rachunek ląduje na stole i tak zaczyna się jedna z bardziej niezręcznych sytuacji podczas kolacji poza domem: dzielenie rachunku.
Subreddit r/Wine na Reddicie to jedno z najlepszych miejsc w Internecie do dyskusji i zdobywania wiedzy o winie. Chociaż w Internecie istnieją dziesiątki popularnych forów poświęconych winom, prawie wszystkie kierują się albo do nowicjuszy, albo do ekspertów. r/Wine to niezły kompromis, z ciekawymi rozmowami oraz przydatnymi opiniami i informacjami dla nowicjuszy.
Jesteś u znajomego na kolacji, na stole stoi otwarta butelka wina, a Twój kieliszek jest prawie pusty. Chciałbyś nalać sobie trochę więcej wina, ale nie wiesz, jak uniknąć bujnego wyglądu. Nie chcesz też sprawiać wrażenia, że zjadasz całe wino.
Nigdy nie jest za wcześnie, aby rozpocząć planowanie kolejnej wielkiej przygody z winem. Zbyt często słyszymy o niesamowitym wydarzeniu tuż przed jego wystąpieniem lub tuż po nim, co uniemożliwia wzięcie udziału w uroczystościach (wyobraźcie sobie, jak wznosimy teraz pięść do nieba). Tak więc, gdy siedzimy tutaj w mroku zimy, pomyśleliśmy, że damy wam szansę wyjęcia kalendarza i dodania kilku „zachowaj daty” do swojego rocznego programu.
Nienawidzę zimy. Korekta: Nie nienawidzę zimy, ale nienawidzę zimna. To mrożące krew w żyłach zimno, jakiego doświadcza cały nasz kraj w zeszłym tygodniu, sprawia, że mam ochotę pobiec do domu i rzucić się w górę w stertę koców, by następnego dnia wyjść i ponownie stawić czoła przenikliwemu mrozowi.
Mam ochotę na pizzę cały czas, ale w niektóre tygodnie bardziej niż w inne. W ubiegły weekend głód był szczególnie silny i już w niedzielę wieczorem wiedziałem, że pizza jest moją przyszłością.
Jesteś na kolacji, zamówiłeś butelkę wina i cieszysz się nią z przyjaciółmi; jednak za każdym razem, gdy kelner przechodzi obok stołu, nalewa Ci więcej wina, mimo że masz już wystarczającą ilość w kieliszku. Chociaż zdajesz sobie sprawę, że serwer po prostu wykonuje swoją pracę, nalewanie odbywa się w tempie, z którym nie czujesz się komfortowo. Prawdę mówiąc, masz wrażenie, że szybko nalewają wino, abyś zamówił kolejną butelkę. Jaki jest zatem grzeczny sposób poradzenia sobie z sytuacją?
Nie oszukujmy się, Walentynki nie dla każdego są najłatwiejszym dniem. Podczas gdy wielu z nas bez randek radzi sobie planując z przyjaciółmi lub udając, że ten dzień w ogóle nie istnieje, dla innych to zadanie nie jest takie łatwe.