Główny blogu o winach 15 razy, gdy Twoja matka miała rację, nalewając sobie kieliszek wina

15 razy, gdy Twoja matka miała rację, nalewając sobie kieliszek wina

Retrospekcja – jesteś w szkole średniej. Jest tuż po obiedzie, a rozmowa wciąż jest żywa. Moment jest właściwy, wszystkie gwiazdy są wyrównane. Postanawiasz zrzucić bombę, która nęka Twój mózg od 37 godzin. Postanawiasz przerwać bieg tej chwili i pobłogosławić swoją drogą mamę odrobiną szczerości. Po siedemkrotnym wyobrażeniu sobie tej rozmowy w głowie nie możesz powstrzymać się od zeskoczenia z półki, na którą stawia cię twój niepokój.

Hej mamo, mogę zrobić sobie tatuaż?

Oczy twojej matki się otwierają. Lekkie przechylenie głowy mówi wszystko bez użycia jednego słowa. Wciąż patrząc na ciebie z góry i wzmacniając twoje poczucie głupoty (czego szczerze się spodziewałeś?), sięga po butelkę wina i powoli nalewa kolejny kieliszek. W tej chwili chciałbyś być winem uciekającym z metaforycznej butelki Twojego domu. Jakby nalewanie nie było wystarczająco bezczelne, jej mina, gdy *popija wino*, jest zabójcza - jak Meduza wywołana winogronami, która pozostawia skamieniałego rozczarowania.

Scena.

Matka zawsze wie najlepiej. Wie, kiedy tatuaże nie miały oznaczać, ile pieniędzy nie trzeba pożyczać i jakich znajomych nie ma nic przeciwko. Dzięki temu wszystkiemu wie, kiedy należy odkorkować wino. Zwłaszcza, gdy przez te wszystkie lata całe twoje gówno trafiało do wentylatora.

To jest skierowane do matek, które słyszały to wszystko.

Czy mogę pożyczyć nieco większą sumę pieniędzy?

jedno życie do życia online

O czym myśli mama: Przetnij to gówno. Nigdy nie zwrócisz pieniędzy potrzebnych na festiwal muzyczny na środku pustyni. Czy wiesz, ile płacisz za poparzenie słoneczne i utknięcie obok grupy spoconych ludzi? NIE.

Mój przyjaciel, którego nie możesz znieść, przyjdzie na kolację.

O czym myśli mama: Nie tylko muszę gotować dla całej rodziny, ale teraz muszę zadbać o darmową Kimmy? Dlaczego dla odmiany nie zjesz obiadu u Kimmy’s? Jestem pewna, że ​​jej matka absolutnie pokochałaby to towarzystwo.

miłość i hip hop hollywood sezon 3 odcinek 10

Mam tatuaż.

O czym myśli mama: Lepiej załóż konto oszczędnościowe, żeby za dziesięć lat pozbyć się tych bzdur. „Nie chcę tonąć” owinięty wokół kotwicy? Poważnie? Wiesz, że kotwice zostały zaprojektowane tak, aby tonęły, prawda?

Będę specjalizować się w poezji w college'u.

O czym myśli mama: Tak, oczywiście, chcę, żebyś podążała za swoimi marzeniami, kochanie. Ale poezja. Poważnie? Nie możesz po prostu dołączyć do klubu czy czegoś takiego i uczyć się dosłownie wszystkiego, co zapewni ci pracę? Coś będzie musiało zapłacić twój rachunek za telefon komórkowy, a haiku tego nie zrobi.

Czy zmieniłeś hasło do Netflix?

O czym myśli mama: Nie wiem, dostałeś już pracę?? Zapytaj ojca, jak zmieniło się hasło, bo nie ma mowy, żebym wiedział, jak je zmienić. Poza tym ciągle psujesz moje rekomendacje.

dobre wino do łososia

Są całkowicie tym jedynym.

O czym myśli mama: Ta osoba bez aspiracji i pracy jest w jakiś sposób tą jedyną? Nie są one w dobrej wierze. Mam nadzieję, że to wszystko żart i następnego ranka obudzimy się śmiejąc się, że słusznie rzuciłeś tego frajera.

Totalnie mnie po prostu rzucili.

O czym myśli mama: Mówiłem ci, że są przegrani. Miłość boli – zwłaszcza gdy to nie ty przeciąłeś pępowinę. To jest błogosławieństwo w nieszczęściu. Proszę, napij się wina.

Więc… dostałem dzisiaj mandat za przekroczenie prędkości.

O czym myśli mama: Kto cię nauczył tak jeździć? To na pewno nie byłem ja! Może gdybyś przestał traktować swoje dojazdy do pracy jak Indy 500, nie byłoby problemu. Nie zajmę się tym, zapytaj ojca.

Wszyscy wracamy do domu po balu maturalnym.

Wikingowie sezon 5 odc 11

O czym myśli mama: Grupa 25 osób wraca do tego domu we wczesnych godzinach porannych? Świetnie. Po prostu świetnie. Teraz muszę posprzątać zapasy jedzenia i nie zasnę tej nocy. Będę potrzebował więcej wina.

Po prostu tego nie rozumiesz!

O czym myśli mama: Och, proszę. Byłem tam i dostałem koszulkę. Doświadczyłam wystarczająco dużo, aby zrozumieć, przez co przechodzisz. To, że starzeję się jak dobre wino, nie znaczy, że nie mam o tym pojęcia. *Popija wino*

Przeprowadzam się do [dużego miasta, na które oczywiście mnie nie stać].

O czym myśli mama: Jeśli myślisz, że możesz przeszkodzić swojemu ojcu i moim planom, by w końcu zainwestować w dom nad jeziorem, czeka cię kolejna rzecz. A co z Twoimi wydatkami na jedzenie? Jak zamierzasz się poruszać? Ilu będziesz mieć współlokatorów? Proszę, przestań się ośmieszać i chociaż raz bądź choć trochę realistą.

Znalazłem tego psa na parkingu sklepu spożywczego i jest prześliczny. Czy możemy go zatrzymać?

O czym myśli mama: Kiedy uda ci się samodzielnie nakarmić i ubrać, możesz spróbować zaopiekować się zwierzakiem. Koniec historii.

czerwone wino z kotletami wieprzowymi

Zawaliłem zajęcia… znowu.

O czym myśli mama: Dobry. Miło mi słyszeć, że spędzasz czas poza szkołą, żyjąc życiem, zamiast… nie wiem… uczyć się? Nie masz pracy. Nie należysz do organizacji na terenie kampusu. A brak blokowania ciekawostek nie liczy się jako zaangażowanie.

Kiedy jest Dzień Matki?

O czym myśli mama: Nie jest to rzecz, o którą nonszalancko pytasz swoją matkę. Zrób sobie przysługę i chociaż raz coś wyszukaj w Google, zamiast dzwonić do mnie z każdym pytaniem, jakie masz. Równie dobrze możesz zapytać, kiedy mam urodziny.

Miałeś rację.

O czym myśli mama: Cholernie prosto. Zarobiłeś trochę wina.

Ciekawe Artykuły