Główny blogu o winach Rekomendacja wina VinePair: brunch i mimoza

Rekomendacja wina VinePair: brunch i mimoza

W ubiegły weekend moja żona i ja postanowiliśmy ugościć przyjaciela, który przyjechał spoza miasta na brunch. Wyjście na brunch może być fajnym przeżyciem, ale najczęściej jedzenie brunchu poza domem jest prawdziwym utrapieniem. Zawsze wydaje się, że trzeba poczekać, nawet jeśli masz rezerwację, a kiedy w końcu usiądziesz i złożysz zamówienie, zorientujesz się, że jesz danie z jajek, które prawdopodobnie mógłbyś zrobić równie dobrze lub lepiej w domu. Dlatego też, gdy znajomi chcą spotkać się na brunchu, prawie zawsze oferuję zamiast tego propozycję bycia gospodarzem.

Każdy ma swoje ulubione dania na brunch, od wolno gotowanych jajek, przez naleśniki, francuskie tosty, po wołowinę i bajgle. Możliwości są nieograniczone. Możesz wziąć udział w innym brunchu w każdy weekend i nadal spotkać się z wyjątkowym podejściem do posiłku. Ale jest jeden produkt, który pojawia się niezmiennie na prawie każdym brunchu i jest nim mimoza.

Zawsze miałam słabość do mimozy. Był to jeden z pierwszych napojów, które moi rodzice pozwolili mi spróbować w dzieciństwie. Zabawnie jest pomyśleć, że w tej samej szklance podaje się zarówno dzienną dawkę witaminy C, jak i wypijaną ilość alkoholu.

Chociaż mimoza jest jedną z najłatwiejszych koktajle na bazie wina jego zrobienie to także jeden z najłatwiejszych drinków, który można nadać okropny smak, po prostu używając naprawdę taniego wina musującego. André, patrzę na ciebie…

Kiedy robisz mimozę, wino musujące powinno uzupełniać sok pomarańczowy, a nie przytłaczać go swoim alkoholowym smakiem. Korzystanie z okazyjnych napojów musujących to jeden z najszybszych sposobów, aby sprawić, że Twoi goście przejdą od popijania pysznego szampana zmieszanego ze świeżym sokiem dębowym do picia ostrego, pomarańczowego napoju o smaku alkoholu, który ma lekką nutę cierpkiego smaku i z pewnością wywoła straszny ból głowy, po którym w nadchodzących godzinach nastąpi kac.

Oprócz tego, że chcę wybrać wysokiej jakości wino musujące, aby dobrze komponowało się z OJ, robię to również na wypadek, gdyby moi goście woleli popijać samo wino musujące. Ilekroć robię koktajl na bazie wina, zawsze się go trzymam tę samą zasadę, której używam podczas gotowania : jeśli lubię pić samo wino, dodam je do koktajlu. Mieszanie wina z OJ nie jest wymówką, aby sięgnąć po tanie wino, którego nigdy nie wypiłbyś samodzielnie. Ponieważ nigdy nie przepadałem za piciem André, mogę to łatwo wykluczyć.

W niedzielny poranek szybko przygotowałem wszystko w kuchni, a następnie udałem się do lokalnego sklepu z winami, aby kupić butelkę szampan . Szukając wina musującego do mimozy, nie musisz kupować Wdowa Clicqout — moja rada, aby kupować wysokiej jakości szampany, nie jest aż tak ekstremalna. Zamiast tego odkryłem, że możesz bardzo dobrze zrobić, kupując butelkę z asortymentu to, szczególnie jeśli szukasz szampana wyprodukowanego w takich krajach jak Hiszpania, Włochy, a nawet Republika Południowej Afryki.

Odbyłem krótką pogawędkę z właścicielem sklepu i wskazano mi butelkę Roberta Christophera Sparklinga Steena z Republiki Południowej Afryki. Na początku nie miałem pojęcia, czym jest Steen — uwielbiam, jak mieszkańcy Afryki Południowej i Australijczycy uwielbiają zmieniać nazwy winogron, żeby nas zmylić — ale właściciel powiedział mi, że Steen to po prostu, jak nazywają południowoafrykańscy winiarze Chenin Blanc winogrono. Tajemnica rozwiązana.

Kiedy wróciłem do domu, zdecydowałem się otworzyć butelkę, aby móc skosztować wina. Ponieważ nigdy wcześniej tego nie piłem, chciałem się upewnić, że mi smakuje, zanim zachęcę naszych gości do wypicia go samodzielnie lub zmieszania z OJ. Wino znajdowało się w pięknej, przezroczystej butelce z naprawdę nowoczesną i efektowną etykietą. Jeśli było tak dobre, jak opakowanie, zdałem sobie sprawę, że znalazłem nowy szampan.

jak zabije adrienne na dool

Upiłem łyk – było czyste, lekkie i rześkie. Bąbelki były bardzo drobne i musujące, a wino było przyjemne i wytrawne. To był tak orzeźwiający kieliszek, że pomyślałem, że prawdopodobnie wypiję samo wino, zamiast mieszać je z OJ. Po prostu za bardzo mi się to podobało.

Kiedy nasi goście przybyli kilka minut później, wszyscy usiedliśmy wokół stołu, a ja wyciągnąłem wino i mogłem rozpocząć brunch. Szybko wyjaśniłem, czego Steen właśnie dowiedział się kilka godzin wcześniej – co jest kolejną lekcją: nikt nie może wiedzieć wszystkiego o winie, więc nie bój się zadawać pytań – po czym przygotowałem mimozy. Wino musujące w połączeniu z sokiem pomarańczowym było absolutnie pyszne. Jestem wielkim fanem OJ i samego wina, ale w jakiś sposób połączenie sprawia, że ​​oba smakują jeszcze lepiej. To była doskonała mimoza i odkryłem nowe, świetne wino musujące.

Ciekawe Artykuły