Wewnątrz winnicy Trump. Kredyt: Andrew Jefford
- Najważniejsze
- Długo czytane artykuły o winie
- Strona główna aktualności
Andrew Jefford pamięta swoją wizytę w winnicy Donalda Trumpa w Wirginii i uważa bojkoty za stare i nowe w niestabilnym klimacie politycznym w tak zwanym wolnym świecie.
Nieco ponad rok temu odwiedziłem winiarnię Donalda Trumpa w Virginii. Był piękny październikowy dzień pełen długich cieni i złocistego słońca. Okazała rezydencja na wzgórzu była poprzedzona wypielęgnowanymi trawnikami i falującymi podjazdami.
Na tym etapie Trump był tylko jednym z wielu republikańskich kandydatów ubiegających się o nominację na prezydenta, ale z powodu zniewagi i zniewagi, które charakteryzowały jego kampanię i zmonopolizowały media społecznościowe, przyciągnął już uwagę mediów wartą 100 milionów dolarów, mimo że wydał zaledwie 2 dolary. miliona na jego kampanię. Niewiele później zmieniło się, poza liczbami. Jak czytelnicy słyszeli, wygrał wybory.
Wewnątrz winnicy Trump

Winnice Trump w Wirginii. Kredyt: Andrew Jefford.
Posiadłość (największa w Wirginii, około 80 ha) była prowadzona przez uroczych profesjonalistów, a wszystkie wina były kompetentnie wykonane, z kalifornijską, a nie europejską obsadą. Pracownicy zgłosili się do syna Donalda, Erica Trumpa, którego dyrektor generalny Kerry Woolard określił jako „jednego z najlepszych szefów, jakich kiedykolwiek miałem. Eric zadaje milion pytań, ale nigdy nie powie ci, że jest ekspertem i nigdy nie przewyższa tego, o czym decyduję Jonathan [Wheeler, wieloletni producent wina] ”.

Butelka wina musującego Trump. Kredyt: Andrew Jefford.
Podobnie jak większość amerykańskich winnic, Donald Trump's polega na meksykańskich robotnikach, którzy zajmują się winnicami. Dziewiętnastu z nich przyjeżdża z Meksyku na dziewięć miesięcy w roku w ramach amerykańskiego programu H-2A, który umożliwia „pracodawcom rolnym, którzy przewidują niedobór pracowników domowych, sprowadzanie nieimigracyjnych zagranicznych pracowników do USA w celu wykonywania pracy w rolnictwie lub świadczenia usług charakter tymczasowy lub sezonowy ”.
Trudno było nie przypomnieć sobie uwag właściciela winnicy, który rozpoczął swoją kampanię 14 czerwcath2015. „Kiedy Meksyk wysyła swoich ludzi, nie wysyłają wszystkiego, co najlepsze. Oni cię nie wysyłają. Oni cię nie wysyłają. Wysyłają ludzi, którzy mają wiele problemów, i przynoszą je ze sobą [sic]. Przynoszą narkotyki. Przynoszą przestępstwo. To gwałciciele. Przypuszczam, że niektórzy są dobrymi ludźmi ”. Bardzo chciałbym wiedzieć, co pracownicy winnicy Donalda Trumpa sądzili o tych uwagach, kiedy pracowali nad jego dwoma ostatnimi zbiorami. Czy wszyscy 19 byli Meksykanami, których moralnie nieskalany pan Trump mógłby uważać za „dobrych”? A może 19 zawierało dziwnego gwałciciela?
Chicago p.d. sezon 6 odcinek 19

Znak drogowy Grand Cru Drive w posiadłości winnicy Trumpa. Kredyt: Andrew Jefford.
W chwili pisania tego tekstu Donald Trump nie zrezygnował z obietnicy budowy gigantycznego muru wzdłuż 3100 km granicy USA z Meksykiem, którego szacunkowy koszt wyniesie 25 miliardów dolarów - który ma zostać zafakturowany dla Meksyku. Odwołanie jego najbardziej szalonych i nieprzemyślanych obietnic wyborczych rozpoczęło się już dwa miesiące przed objęciem urzędu. Historycy mogą zacząć uważać jego kampanię wyborczą bardziej niż cokolwiek innego za pozbawione skrupułów ćwiczenie manipulacji w mediach społecznościowych w epoce, która jeszcze nie nauczyła się korzystać z mediów społecznościowych z umiarem.
2016 był „czarnym rokiem”
Dla tych, którzy wierzą w uprzejmość, tolerancję, szacunek dla odmienności, internacjonalizm, wielokulturowość i pomoc tym, których życie zostało zniszczone przez wojnę i inne formy katastrof, rok 2016 był czarnym rokiem wokół tego, co kiedyś z dumą nazywano „wolny świat”. Prezydent Węgier Viktor Orbán ogłasza migrantów, na przykład uciekających przed wojną domową w Syrii, jako „truciznę” i zagrożenie dla „europejskiej kultury chrześcijańskiej” - uwagi o takiej przewrotności, mówiąc teologicznie, że nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Prezydent Turcji Erdoğan prowadzi najbardziej brutalną kampanię represji wewnętrznych, jaką kiedykolwiek podjął członek NATO. Prezydent Filipin porównuje się do Hitlera i akceptuje pozasądowe zabójstwo. Ośmielone planowanym przez Wielką Brytanię `` Brexitem '', antyimigranckie partie nacjonalistyczne w całej Europie wzywają do rozpadu UE, unii polityczno-gospodarczej, która utrzymuje pokój i stabilność w Europie od 1945 roku i przyniosła dobrobyt i bezpieczeństwo milionom mieszkańców. Obywatele Europy.
Nowa debata na temat Republiki Południowej Afryki
W międzyczasie miłośnicy wina martwią się, czy powinni wznowić moralny bojkot win południowoafrykańskich po tym, jak duński film dokumentalny ujawnia ciągłą niedoskonałość warunków pracy na farmach w kilku winiarniach na Przylądku. Czy nie ma tu błędnej oceny znaczących proporcji? Każdy chce zobaczyć postęp w zakresie warunków pracy na farmach winiarskich Cape od 1994 roku wiele osiągnięto, nawet jeśli wiele pozostaje do zrobienia. Republika Południowej Afryki jest jednak krajem, który w ostatnich latach przyjął około 2,2 miliona migrantów, a kolejni prezydenci nie określali tych zwykle cierpiących i wywłaszczonych ludzi mianem „trucizny”. W przeciwieństwie do Turcji, tamtejsze pozasądowe zabijanie nie jest polityką rządu, dziennikarze wciąż mogą pisać, co chcą, a twórcy filmów dokumentalnych filmują, co chcą, a sędziowie decydują, czego chcą, w Johannesburgu i Kapsztadzie. Tak jak oni.
elementarny sezon 7 odcinek 8
Czy bojkoty są przydatne?
Czy miłośnicy wina, troszczący się o sprawiedliwość społeczną i rasową, powinni rozważyć bojkot amerykańskiego wina? A co z „Christianem” Tokaji i Egri Bikavér? A co z winem tureckim? A co z Sherry, europejskim regionem winiarskim z największą liczbą inwestycji z Filipin? Czy nie byłoby lepiej, gdyby europejscy pijący odwrócili się plecami do perfidnego angielskiego wina musującego? Co może zrobić zwykły konsument, aby zarejestrować niepokój i przerażenie, gdy przeciągi olejku z węża są hojnie wlewane do dyskursu politycznego i pochłannie połykane przez łatwowiernych w „wolnym świecie”? Nasz wpływ zewnętrzny, czy nam się to podoba, czy nie, wynika przede wszystkim z naszej roli jako podmiotów gospodarczych.
Więc nie. Moim zdaniem bojkoty tego rodzaju przynoszą skutki odwrotne do zamierzonych i często szkodzą tym, którym mają pomagać. Bojkotowanie amerykańskich win byłoby bezsensowne: w końcu to Hillary Clinton, a nie Donald Trump wygrała wybory prezydenckie w Kalifornii, Oregonie i Waszyngtonie, gdzie produkuje się większość amerykańskich win, ona też, oczywiście, wygrała teraz zdumiewające dwa miliony więcej głosów niż Donald Trump w całym kraju. (Gdyby te liczby zostały odwrócone, Trump planował „rewolucję”).
„Powinniśmy oddać uznanie Meksykanom” - powiedział właściciel winnicy Napa na początku tego roku. „Robią tutaj wszystko, są najlepszymi pracownikami, pracują z takim oddaniem, że tak się złoszczę, kiedy słyszę, jak ten głupiec Donald krytykuje Meksykanów”. Zgadzam się, mówcą był Francuz Christian Moueix, ale wielu właścicieli i zarządców winnic Napa podziela jego opinie. Picie amerykańskiego wina to jeden z najprzyjemniejszych sposobów wspierania meksykańskiej ludności USA w walce z kolcami najbardziej przerażających i histerycznych zwolenników Trumpa.
Wypij butelkę tureckiego wina przed świętami Bożego Narodzenia
„Żaden naród nie może zostać zredukowany do elity politycznej”
To, co jest prawdą w przypadku wina z USA, jest jeszcze bardziej prawdziwe w przypadku wina z Turcji. Każdemu z nas, mieszkającemu poza Turcją, trudno jest sobie wyobrazić, jak bardzo doświadczeni są obecnie producenci wina w kraju (odważni z konieczności) i jak łatwo okoliczności mogą nagle i katastrofalnie obrócić się przeciwko nim. Proszę, spróbuj wypić butelkę tureckiego Boğazkere lub Őküzgözü przed świętami Bożego Narodzenia. Najprawdopodobniej jedno i drugie.
Nie mam pojęcia, co myślą węgierscy producenci wina o prezydencie swojego narodu - ale ponieważ Tokaji jest łagodzącym, cywilizującym wpływem, mam nadzieję, że większość wstydzi się jego złośliwej i niechrześcijańskiej obrony `` kultury chrześcijańskiej '' i chciałaby się jej wyprzeć . Rodrigo Duterte z pewnością nie jest wyborem prezesa filipińskiej społeczności biznesowej, dlatego najlepiej jest dalej pić sherry.
Pamiętaj, że żaden naród nie może zostać zredukowany do elity politycznej, a przekonujące zaangażowanie jest zawsze lepsze niż jego przeciwieństwo. Po roku, w którym wulgarny i zjełczały język oraz wulgarne i zjełczałe myślenie, które mu towarzyszy, poniżony i zepsuty `` wolny świat '', miejmy nadzieję, że będziemy mogli pić (i dyskutować) w kierunku bardziej tolerancyjnego, pełnego szacunku i otwartego serca. 2017.
Więcej kolumn Andrew Jefforda na Decanter.com
Kredyt: Andrew Jefford
Jefford w poniedziałek: Z powrotem w Bejrucie
Andrew Jefford smakuje libańskie białe wina ...
czy wino może zamarznąć w zamrażarce?
Winnic Côte d'Or. Kredyt: Andrew Jefford
Jefford w poniedziałek: Burgundia - mrok i nie tylko
Jak producenci poradzili sobie z okropną pogodą ...
Clinet vines Church Źródło: Andrew Jefford
Jefford w poniedziałek: Witaj i żegnaj Pomerol 1982
Winnice Foncalieu w Langwedocji. Kredyt: Foncalieu
Jefford w poniedziałek: Śladami nadzorców organicznych
Nasz publicysta widział przyszłość wina ...
Wina DRK Romanée-Conti z rocznika 1990 były dużymi sprzedawcami na aukcjach. Kredyt: Sotheby's
Jefford w poniedziałek: Więcej niż najlepsze
Andrew Jefford rezygnuje z pościgu ...











