Główny Uczyć Się Osoby podejmujące ryzyko: realia zakupu winnicy...

Osoby podejmujące ryzyko: realia zakupu winnicy...

Kupno winnicy

Winnice Kutch w Sonomie. Kredyt: Kutch

  • Najważniejsze

Rezygnacja z codziennego mielenia na rzecz robienia wina w idyllicznym otoczeniu brzmi jak spełnienie marzeń, ale jaka jest rzeczywistość? Anne Krebiehl MW spotyka kilku „renegatów”, którzy wstrzymali inne kariery, by zająć się winiarstwem ...



Zaryzykowali to wszystko, aby zrobić wino, składali ofiary i walczyli. Są żywym dowodem na to, że zmiana jest możliwa.

Każdy jest tak inny, jak się pojawia - jedyne, co ich łączy, to energia, wyobraźnia oraz apetyt na ryzyko i ciężką pracę.


To jest skrócona wersja oryginalnego artykułu, który ukazał się w numerze magazynu Decanter z lutego 2018 roku. Członkowie Premium mogą przeczytać cały artykuł tutaj.


ZOBACZ TEŻ

Jak kupić winnicę - wszystko, co musisz wiedzieć

Jefford: Dlaczego nie jestem hodowcą winorośli

Anson: Ile kosztuje kupno zamku w Bordeaux


Ray Nadeson, Lethbridge Wines, Victoria, Australia

Maree Collis i Ray Nadeson, Lethbridge Wines

Byli naukowcy Maree Collis i Ray Nadeson w pomieszczeniu z beczkami w Lethbridge Wines.

Ray Nadeson, lat 52, ma doktorat z neurologii, a potem jego zainteresowanie wzbudziła degustacja niezliczonych win.

„Ale nie zamierzałem zostać lekarzem ani przez chwilę, a potem winiarzem, bez zmiany, więc moja żona i ja uzyskaliśmy dyplom z winiarstwa [kontynuując pracę]. Nie dlatego, że jest to potrzebne do produkcji wina, nie, ale chcieliśmy mieć uznanie ulicy ”.

Nadeson kontynuował swoją codzienną pracę przez osiem lat, kiedy zakładali winiarnię.

„Chciałem zrobić wszystko, czego potrzeba, a ostatnią rzeczą, jakiej chciałem, było zatrudnienie winiarza. Ale nie mogłem wykonywać obu prac. Dlatego 14 lat temu postanowiłem zostać winiarzem na pełen etat. To była ogromna decyzja. Zostawiasz bezpieczną i dobrze płatną pracę, aby zrobić coś, w czym w ogóle nie masz doświadczenia ”.

Ale Nadeson jest szczery: „Lethbridge nie zarabiała od lat. Musiałem robić wino kontraktowe, konsultować się i robić inne rzeczy, aby złagodzić przepływ gotówki. Nie weszliśmy do firmy z dużą ilością pieniędzy. Ale chociaż nie zarobiliśmy wiele, istnieliśmy ”.

Vicki Samaras i Jonas Newman, Hinterland Wine Company, Prince Edward County, Ontario, Kanada

Jonas Newman i Vicki Samaras, Hinterland Wine Company

Jonas Newman i Vicki Samaras. Kredyt: Johnny C Y Lam.

Newman był maître d ’w restauracji w Toronto, a Samaras pracował w przemyśle farmaceutycznym. Oboje mieli po 27 lat i każdy z nich marzył o posiadaniu winnicy. Po spotkaniu kupili razem ziemię.

Sfinansowali to, wykupując nieruchomości w Toronto przed ich sprzedażą i wymianą. Otrzymali również państwową pożyczkę rolną i zasadzili swoje pierwsze 3,5 ha winorośli w 2004 roku.

„Chcieliśmy produkować co roku dobre wino, ponieważ musimy płacić rachunki. Wywarliśmy na siebie tę presję w niesprawdzonym regionie winiarskim ”- podkreśla Samaras.

„Tak naprawdę nie wiedzieliśmy, jak uprawiać ziemię lub wymieniać olej w ciągniku” - wyznaje Newman. „Koncepcyjnie to rozumieliśmy, ale praktycznie nie mieliśmy pojęcia, co robimy. Na szczęście byliśmy na tyle młodzi, że mogliśmy zaryzykować ”.

Samaras zgadza się z tym: „Naprawdę mocno wierzymy w należytą staranność. To było ryzykowne, ale poszukałem informacji. Naprawdę chcieliśmy mieć autonomię i mieliśmy niewielki, skromny budżet ”, dodaje,„ ale nie wiem, jak to zrobiliśmy ”.

Jamie Kutch, Kutch Wines, Sonoma, Kalifornia, USA

Jamie Kutch, Kutch Wines

Jamie Kutch bacznie obserwuje swoje zbiory w okresie żniw w Kutch Wines

„Byłem sprzedawcą Nasdaq dla Merrill Lynch” - powiedział Kutch. „Ale nie sądzę, żebym odniósł sukces, gdybym nie poszedł pierwszy na Wall Street i nie zobaczył, kim się stajesz, mając tylko chęć zarobienia większych pieniędzy”.

„Teraz tworzę namacalny produkt. Teraz w Boże Narodzenie dostaję SMS-a od klienta z napisem „Cieszę się tym z rodziną”. To ogromna nagroda ”.

Kiedy po raz pierwszy wyjechał na Zachodnie Wybrzeże, nigdy nie pracował w rolnictwie ani w winiarstwie. „Nie miałem tu rodziny, przyjaciół, wsiadłem do samolotu z jedną walizką”.

Przyznaje, że myślał, że „byłoby łatwiej niż jest”, a mimo to musi „bardzo ciężko pracować, aby sprzedać 3000 skrzynek wina”, ale ani przez sekundę nie żałował swojej decyzji.

„Moi przyjaciele, którzy nadal pracują na Wall Street, mieszkają w wynajmowanych przez nas domach wartych wiele milionów dolarów. Jeżdżą Ferrari, ja mam hondę. Ale moje doświadczenia są bogatsze ”.

Corrado Dottori, The Expanse, Cupramontana, Marche, Włochy

Corrado Dottori i żona Valeria, winnice Marche

Corrado Dottori z żoną Valerią w swoich winnicach Marche. Kredyt: Paula Prandini.

„Handlowałem akcjami” - powiedział. Corrado Dottori. Rodzina jego ojca była właścicielem winnic w Marche od 1935 roku, ale podobnie jak wielu z jego pokolenia poszukiwała bardziej wyrafinowanego życia w mieście.

Cała ziemia została wydzierżawiona rolnikom, ale powoli zaczęli przechodzić na emeryturę i Dottori musiała albo znaleźć kogoś, kto by nią opiekował się, albo ją sprzedać.

Posiadłość, do której się przeprowadził, była zaniedbana - miał tylko jeden hektar winorośli, więc razem z Valerią otworzyli pensjonat, który był ich jedynym źródłem dochodów przez jakiś czas. Ale pieniądze mu nie przeszkadzały.

„Mimo to pierwsze cztery lub pięć lat były bardzo trudne.” Obecnie posiada 7 hektarów winorośli, a także uprawia oliwki i pszenicę dla lokalnej spółdzielni makaronowej.

Urban Kaufmann, Weingut Kaufmann, Hattenheim, Rheingau, Niemcy

Urban Kaufmann i Eva Raps, Weingut Kaufmann

Były producent serów Urban Kaufmann z Evą Raps w Rheingau. Źródło: Friedrich Spitzbart

Mówi, że zostanie serowcem nie był to niezwykły wybór zawodu w wiejskiej Szwajcarii. W swoim poprzednim życiu kazał to zrobić: prowadził odnoszącą sukcesy mleczarnię sera Appenzeller.

pewnego razu wiosenna premiera

Jednak dorobienie sobie księżyca przez cały 2012 rok w szwajcarskiej winnicy przyniosło efekty: postanowił kupić winnicę.

Było „tysiąc powodów”, by tego nie robić, ale nie mógł porzucić swojego marzenia. „Rezygnacja z czegoś istniejącego i dobrze zarządzanego dla wielkiego nieznanego, opuszczenie własnego kraju…”

Znalezienie nieruchomości, która byłaby zarówno przystępna cenowo, jak i działająca, było wyzwaniem, ponieważ poszukiwanie nieruchomości było najpierw we Włoszech, a następnie w Austrii i Niemczech.

Trudno było uporać się z różnymi aspektami działającej winnicy. Ale „chaos był doskonały” - powiedział Kaufmann.

Alie Shaper, Brooklyn Oenology, Long Island, Nowy Jork, USA

Alie Shaper, Brooklyn Oenology

Alie Shaper produkuje swoje wina Brooklyn Oenolgy na Long Island. Kredyt: David Benthal Photography.

Shaper ma tytuł inżyniera i pochodzi z rodziny inżynierów. W 1996 roku pracowała w Dolinie Krzemowej w przemyśle lotniczym.

Szukając odmiany, Shaper odpowiedział na ogłoszenie dotyczące pracowników sali degustacyjnej w winnicy w Hudson Valley, która przekształciła się w pracę w nowojorskiej sali degustacyjnej. Potem pojawiło się więcej miejsc pracy w winie, a także kursy WSET.

„To było jak odrodzenie produkcji na Brooklynie. Nie musisz posiadać ziemi, aby posiadać winiarnię. Po prostu przewracałem to w mojej głowie. Jak miałbym to osiągnąć? ”

Rok później rzuciła pracę jako dystrybutor, ale chciała zdobyć doświadczenie w produkcji wina. Pracowała w specjalnie przygotowanym obiekcie na Long Island i doświadczenie było nieocenione.

Jednak „za każdą sprzedaną skrzynkę musimy walczyć. Nie spodziewałem się tego ”.

„To przejście może być naprawdę trudne. Sprawdza Twoją determinację, wytrwałość i kreatywność. Ponosisz dużą odpowiedzialność ”.


Zobacz porady naszych ekspertów, jak kupić winnicę


Ciekawe Artykuły