Maratończycy Médoc w winnicach. Źródło: Georgina Hindle
- Najważniejsze
Jak to jest wziąć udział w maratonie, w którym ponad 20 „drinków” na trasie serwuje sklasyfikowane wina Bordeaux, nie wspominając o stekach, serach i lodach.
Muszę przyznać, że byłam niesamowicie niedostatecznie przygotowana i bardziej niż trochę nerwowa pobudka w sobotni poranek (8 września) na tegoroczną Medoc Marathon lub Marathon des Châteaux du Médoc - 34. jedyny w swoim rodzaju.
Zarejestrowałem się żarliwie zaraz po rozpoczęciu rejestracji w marcu (około 10 000 miejsc wyprzedaje się bardzo szybko każdego roku), czułem się bardzo zadowolony z siebie.
kto jest prawdziwym ojcem Jacka Abbotta?
Od dawna moim celem było prowadzenie wyścigu, nie tylko dlatego, że byłoby dobrym wyczynem ukończenie tego technicznie najdłuższego maratonu na świecie na dystansie 26,2 mil, ale dlatego, że łączy w sobie kilka moich ulubionych rzeczy, takich jak sport, zabawa, malownicze krajobrazy, jedzenie i oczywiście Wino Bordeaux .
Ale nadszedł wielki dzień pięć miesięcy później, stojąc na linii startu w otoczeniu wielu wysportowanych biegaczy, zdawałem sobie sprawę, że nie jestem w najlepszej formie, aby podjąć wyzwanie.
Nie trenowałem w moim obowiązkowym stroju wyścigowym (zestaw akcesoriów Myszki Minnie kupiony od Amazona za 15 funtów, aby zbiegać się z tegorocznym tematem `` Parku rozrywki '') ani nie `` założyłem '' moich nowych butów ON Running przeciwko rady moich przyjaciół biegnących w maratonie.
Właściwie jedyny trening biegowy, jaki zrobiłem, to jeden bieg na 15 km w czerwcu, ale pomyślałem, że będzie dobrze - liczy się udział.
Wikingowie sezon 4 odcinek 14 podsumowanie
I to była absolutna prawda. Cały dzień był niesamowity, taki gwar i emocje, piękna pogoda, jeśli nie trochę ciepła przy około 29 ° C, niesamowite przebrania (mnóstwo superbohaterów, M & Ms, wyszukane kreacje z waty cukrowej, hot dogi…) i całe 42,16 km trasa z zespołami grającymi muzykę i widzami wykrzykującymi „allez, allez” i „bon courage”.

Jedna ze stacji win podczas maratonu Médoc. Źródło: Georgina Hindle.
To i wino, którego było dużo. Łącznie około 23 przystanków - pierwszy na mniej niż 1 km, z których ja i mój chłopak (przebrany za Myszkę Miki) pozwalaliśmy sobie na wszystko.
Oto kilka z najważniejszych wydarzeń: Château Pichon Longueville Comtesse de Lalande 2016 , Drugie wino Château Beychevelle’s, Amiral marki Beychevelle 2006 , Château Gruaud-Larose 2016 , Chateau Lagrange 2013 , Chateau Grand-Puy-Lacoste 2015 z magnum, nieokreślone wino o godz Château Lafite Rothschild i Chateau Montrose 2015 .

Podczas wyścigu można było zobaczyć niektóre z najlepszych nazwisk Pauillaca. Źródło: Georgina Hindle.
Na trasie było też wiele do zrobienia, od obfitych rogalików i półmisków z owocami - miałem dużo bananów - po herbatniki, czekoladę, mini kanapki (specjalność Bordeaux), orzechy, watę cukrową, popcorn, świeżo złowione ostrygi, stek, ser a nawet lody.
święty emillion klasa grand cru
Poza jedzeniem i winem bieganie było wyzwaniem, pierwsza połowa minęła szybko i stosunkowo łatwo, ale kłopoty z kolanem w okolicach 22km sprawiły, że resztę trzeba było przejść - co w połączeniu z obowiązkowymi postojami zajęło sporo czasu.
Nie do końca skończyliśmy w sześciogodzinnym-30-minutowym limicie, wyprzedzony przez mijający czas wózek Château Mouton Rothschild’s grand chai, ale zrobiliśmy to i mamy medal i pamiątkowy puchar, aby to udowodnić.
Możliwość biegania po słynnych i oszałamiających zamkach Bordeaux, które są dość często niedostępne dla ogółu społeczeństwa, a także zobaczenie dojrzałych winogron czekających na zerwanie na winorośli było niesamowite.
Ogólnie rzecz biorąc, bycie częścią tak przyjemnego dnia było przeżyciem, którego nigdy nie zapomnę, i chociaż nie spieszy mi się, aby w najbliższym czasie znowu biec, zdecydowanie polecam.
y&r spoiler w przyszłym tygodniu
Dodatkowo dla tych, którzy przylecieli z całego świata, był cały weekend wydarzeń, w których mogli wziąć udział, od kolacji Mille-Pâtes „tysiąc makaronów” o Chateau Marquis de Terme w piątek wieczorem na bankiety i pokazy sztucznych ogni w różnych obiektach w St-Estèphe w sobotę, a kończąc na spokojnym spacerze z przewodnikiem i wyśmienitym lunchem w Margaux w niedzielę.
Dla tych, którzy chcą wiedzieć, worek z gadżetami dla biegaczy, którzy skończyli w wyznaczonym czasie, obejmował różę, francuską bagietkę i butelkę Chateau Meyney 2012 .
Były też specjalne butelki „Maratonu 2018” Stara klasa średnia wino do kupienia w Maison du Vin w Pauillac.
* Całkowita liczba kroków w sobotę: 55 572
* Łączny dystans marszu i biegu: 29,8 mil











