Kredyt: Stephen Foster / Alamy Stock Photo
STEPHEN BROOK jest przewodnikiem po bogatych producentach, négociantach i winach Volnay
- Volnay to Chambolle-Musigny na Wybrzeżu Beaune, odznacza się raczej elegancją niż siłą.
- Najbardziej intrygującą posiadłością w Volnay jest z pewnością Hubert de Montille.
- Aby zapewnić ciągłość, musisz spojrzeć na północ w kierunku Nuits-Saint-Georges.
- Ceny są bardziej przystępne niż w przypadku win o porównywalnej jakości dalej na północ w Vosne lub Chambolle-Musigny.
https://www.decanter.com/premium/cote-de-beaune-2017-en-primeur-405622/
Volnay
Gdybym był w restauracji, mając do czynienia z listą burgundów od mało znanych hodowców, prawdopodobnie zaryzykowałbym i kupiłbym Volnaya. To dlatego, że ciężko jest znaleźć złe wino z Volnay. Wieś jest obdarzona kilkoma długoletnimi i wysokiej jakości posiadłościami oraz wieloma mniej znanymi nieruchomościami, które są prawie tak dobre. Rozprzestrzenianie się win z prywatnych domen oznacza, że stosunkowo mało wina trafia w ręce czarnuchów.
Volnay to Chambolle-Musigny z Côte de Beaune, przez co mam na myśli, że jest naznaczony raczej elegancją niż siłą. Jej wina można pić młodo z dużą przyjemnością, ale najlepsze dojrzewają bez wysiłku, rozwijając wspaniałą aromatyczną złożoność.
Ale to dość skomplikowana gmina. Sama wioska jest zwarta, a niektóre z dobrze znanych premier crus - Volnay nie ma grands crus - są skupione w pobliżu. Otoczony murem Clos des Ducs jest przedłużeniem ogrodu markiza d'Angerville w pobliżu kościoła, a Clos de la Bousse d'Or i Clos du Château des Ducs (oba monopole należą do jednego właściciela) są również w odległości krótkiego spaceru od kościół. Ale winnice rozciągają się na północ i południe na pewnej odległości wzdłuż niższych zboczy doliny Saony, a także schodzą daleko poza główną drogę do Pommard, aż docierają do granicy z Meursault. Rzeczywiście, czerwone wino z Meursault Santenots jest zwykle (i legalnie) oznaczone jako Volnay Santenots.
Zapytałem wielu hodowców o szczególne cechy 26 premiers crus firmy Volnay. Oprócz wielu doskonałych monopoli, można ogólnie przyznać, że najpopularniejsze witryny Volnay to Caillerets, Taillepieds, Champans, Clos des Chênes i Santenots. Taillepieds i Clos des Chênes, na stokach odchodzących na południe w kierunku Monthelie, mają tendencję do dawania win o wielkiej finezji, podczas gdy crus niżej w dół zbocza, takie jak Champans i Caillerets, znajdują się na czerwonawej glebie, która daje wina o większej mocy i strukturze . Winnice, takie jak Fremiets, Pitures i Chanlin, po stronie wioski Pommard, wydają się być nieco bardziej wytrzymałe, ale markiz d'Angerville ostrzega przed uogólnieniami mówiącymi: `` Wiek winorośli ma wiele wspólnego z charakterem win Volnay ”.
Jacques D’Angerville
Spośród wielu znakomitych hodowców w Volnay, Jacques d'Angerville jest prawdopodobnie najstarszym i najbardziej szanowanym. To jego ojciec, walcząc w latach trzydziestych XX wieku o wysoką jakość i uczciwe etykietowanie, tak zantagonizował niektórych lokalnych czarnuchów, że został zmuszony do butelkowania własnego wina, stając się jedną z pierwszych prywatnych domen w Burgundii, która to zrobiła.
To konserwatywna posiadłość, z klasyczną winifikacją i kilkoma ustępstwami na rzecz nowoczesnej mody. Jacques d'Angerville lubi, aby jego wina były przystępne i młode. Nie są one silnie ekstrahowane, używa się małego nowego dębu, a wina są lekko filtrowane. Chociaż wina Angerville są wysoko cenione, nie mogę powstrzymać się od stwierdzenia, że są nieco luźne, lekkie i czasami pozbawione koncentracji. Są solidne, przyjemne, dobrze się starzeją (Champany z 1990 roku są teraz pyszne), ale jakoś brakuje im ekscytacji. Markiz miał problemy zdrowotne w ostatnich latach i być może z powodu tych standardów pozwolono mu się pogorszyć.
Domaine Lafarge
Zmiana pokoleniowa nie spowodowała żadnego spadku jakości w Domaine Lafarge. Michel Lafarge nadal życzliwie obserwuje zarządzanie posiadłością swojego syna Frédérica i bez problemu zaakceptował decyzję Frédérica o przyjęciu biodynamicznej uprawy winorośli w 1996 roku, chociaż niektórzy pracownicy domeny potrzebowali czasu, aby pogodzić się z kontrowersyjnym systemem. Posiadłość ma monopole premier cru, Clos du Château des Ducs, ale czasami najlepsze wina to perfumowane Caillerets lub mocniejsze Clos des Chênes. Lafarges wykorzystują nie więcej niż 30% nowego dębu, a klarowanie i filtrowanie są rzadkie.
Są to wina niezwykle satysfakcjonujące, eleganckie, ale nie lekkie, mięsiste, ale nie dżemowe, o strukturze bez ostrego garbnika. Rzeczywiście, wszystko w nich wydaje się dobrze ocenione. Wina są umiejętnie wykonane bez dogmatów, dzięki czemu długość cuvaison jest dostosowana do stylu każdego rocznika. Nawet w mniej renomowanych rocznikach wina Lafarge nie zawodzą, aw najlepszych latach są po prostu wspaniałe. Lata 1998 - smakowane tuż przed butelkowaniem - były bardzo obiecujące, z gęstym, majestatycznym Clos du Château des Ducs i bardziej elastycznym, czarującym Clos des Chênes. Lata 1997 również są bardzo dobre dla rocznika.
czarna lista sezon 5 odcinek 7
Hubert de montille
Najbardziej intrygującą posiadłością w Volnay jest z pewnością posiadłość Huberta de Montille, którego na co dzień zajmuje się praktyką prawniczą. Monsieur de Montille, a teraz jego syn Etienne, mają bardzo konkretne wyobrażenia o tym, jak powinno się robić wino. Ich najlepsze wina to zazwyczaj Champany i Taillepieds. Nie ma systematycznego odszypułkowania, dziurkowanie kapelusza jest częste, ale wykonuje się je lekkim dotknięciem, aby uniknąć nadmiernego wyciągania, nie ma rozszczepiania powyżej 12% abv i minimalne użycie nowego dębu. Wina są butelkowane bez klarowania lub filtrowania.
Hubert de Montille przeciwstawia się modzie na wina bogate w alkohole. Większość burgundów waży między 12,5–13% abv, ale rzadko przekracza 12. Jest to odważna doktryna, ponieważ oznacza to, że wina nie wyglądają dobrze za młodu. Podczas degustacji z beczki przed butelkowaniem, co jest dobrym momentem na ocenę młodego wina, latami 1998 brakowało aromatu, słodyczy i wdzięku. „Produkujemy wina, które są całkowicie naturalne” - wyjaśniła Madame de Montille - „ale cena, jaką płacimy, jest taka, że w młodości mogą smakować cienko i surowo. Wydostanie się ze skorupy może zająć 15 lat ”.
https://www.decanter.com/wine/wine-regions/burgundy-wine/
I czy naprawdę się kręcą? Z mojego doświadczenia ze starszych roczników wynika, że tak, ale łatwo zrozumieć, jak niektórzy miłośnicy win mogą stracić cierpliwość do win Montille. Przechowywanie wina w piwnicy przez 15 lat, aby cieszyć się jego ewolucją, to jedno, ale konieczność przechowywania go w piwnicy przez 15 lat, zanim stanie się przyjemne, to zupełnie inna sprawa. Ale trzeba podziwiać Montilles za to, że trzymają się swoich karabinów, a gdy są w formie, są to wina najwyższej jakości.
Pęd złota
Ostatnią z wielkich domen Volnay jest Pousse d'Or. Był zarządzany przez dziesięciolecia przez bardzo podziwianego Gérarda Potela, który stał się guru dla pokoleń hodowców poszukujących jakości. Jak odkryłem w 1991 roku, był bardzo gościnny i chętnie dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem. Wyprodukował też magiczne wina, zwłaszcza te z marnych roczników. Ale w latach 90. nie był już właścicielem majątku - zarządzał nim dla australijskiego konsorcjum. Jednak w 1997 roku firma zdecydowała się sprzedać, a Gérard Potel zmarł w dniu podpisania aktów sprzedaży.
synowie anarchii sezon 5 odcinek 12
Może to być oznaka złamanego serca lub po prostu zbieg okoliczności, ale utrudniło to życie nowemu właścicielowi, entuzjastycznemu inżynierowi medycznemu Patrickowi Landangerowi. Chociaż stawia na to odważną minę, najwyraźniej musiał znieść dość trudne przyjęcie, kiedy przejmował tę słynną posiadłość. Z pewnością rzucił się całym sercem w swoje nowe życie. Po sprzedaży swojego odnoszącego sukcesy biznesu, uczył się winiarstwa w Beaune, przeniósł rodzinę do dworu, który odnowił oraz rozbudował i unowocześnił winiarnię.
Posiadłość ma dwie monopole, Clos d’Audignac (która daje lekkie, ale eleganckie wina) i Clos de la Bousse d'Or, oraz wyjątkową działkę w Caillerets o nazwie „60 Ouvrées”, która jest butelkowana oddzielnie. Znakiem rozpoznawczym win Potel była zawsze ich intensywność i elegancja, tak typowa dla Volnay, ale tak trudna do osiągnięcia. Więc Patrick Landanger miał ciężki czyn do naśladowania (i wie o tym). Nie chce naśladować podejścia Potel i preferuje nieco bardziej zaokrąglony styl, dając winom dłuższe leżakowanie w beczkach, aby pomóc w osiągnięciu tego. Nie ma klarowania ani filtracji, a użycie nowego dębu jest ograniczone do 30%.
Pierwsze roczniki Landangera przyjęto surowo i jest z pewnością prawdą, że lata 1997 były słabe. Lata 1998 były lepsze, giętkie i przyjemne, jeśli nie szczególnie eleganckie. Odnajduję wyraźną poprawę w latach 1999 (zatrudnił nowego enologa do tego rocznika), które są bogate i potężne. Nie ma sensu porównywać ich z winami Potel, które mają inny charakter, co jest całkowicie uzasadnione, a Landanger ciężko pracuje, aby zapewnić poprawę jakości, ale nie można oczekiwać ciągłości.
Nuits-Saint-Georges
Aby zachować ciągłość, musisz spojrzeć na północ w kierunku Nuits-Saint-Georges, gdzie w niepozornej szopie w pobliżu stacji swoje piwnice ma dynamiczny syn Gérarda, Nicolas. Nicolas przez wiele lat pracował ze swoim ojcem, aw 1994 r. Podjął inicjatywę przekształcenia Pousse d'Or w organiczną uprawę winorośli. Pracował również intensywnie w Sonomie i Australii, a także z Christophe Roumier w Burgundii. Opuszczając Volnay po sprzedaży Pousse d'Or, postawił się jako négociant, mądrze wykorzystując swoje liczne kontakty z czołowymi hodowcami Burgundii, a także dobrą wolę okazywaną mu po przedwczesnej śmierci ojca.
Kupuje winogrona i wina ze starych winnic w różnych częściach Burgundii, ale zachował silne przywiązanie do Volnay, skąd w 1999 roku wyprodukował aż 14 win. Nie ma ustalonego stylu winifikacji ani dojrzewania: wszystko zależy od rodzaju i jakości owoców, którymi dysponuje. Lubi długie kuwety i minimalne stelaże. Nowy dąb waha się od zerowego w 1997 r. Do 25% w 1999 r. To, czego szuka, to czystość smaku i mięsistość, a nie ekstrakcja garbników. Z Volnaya znam tylko jego lata 1997, które są bogate i eleganckie, bez ostrych krawędzi i bogatej owocowości. Nicolas Potel, cieszący się elastycznością negocjatora i posiadający umiejętności utalentowanego winiarza, jest kimś, na kogo należy się zwrócić.
Inni niezawodni hodowcy
W samym Volnay jest wielu innych hodowców, na których można polegać. Jean-Marc Bouley to postać asertywna, ale sympatyczna i bez pretensji. Przez lata udoskonalał swoje gospodarstwa winiarskie, starając się poprawić ogólną jakość swoich terenów. Podobały mi się jego wina pod koniec lat 80., ale teraz stały się jeszcze lepsze, zwłaszcza Clos de Chênes i Caillerets. Są wyważone i łączą finezję z dobrą strukturą. Ograniczenia finansowe uniemożliwiają mu używanie takiej ilości nowego dębu, ile by chciał, ale być może to nie jest złe.
Inną wschodzącą gwiazdą jest Yvon Clerget, który wytwarza swoje wina według tradycyjnych linii, fermentując w otwartych drewnianych kadziach i uderzając stopami w nakrętkę. Wina są generalnie nieoczyszczone i niefiltrowane. Jego najbardziej ustrukturyzowanym winem jest zwykle Caillerets, ale często robi pyszne wina ze swojego pierwszorzędnego cru Clos du Verseuil, monopola. Zarówno lata 1997, jak i 1998 były tutaj wielkim sukcesem, z pięknymi malinowymi wędzonymi owocami w nosie i elastycznością na podniebieniu, ale nie kosztem koncentracji.
Pascal Roblet z Roblet-Monnot zyskał duże uznanie od czasu przejęcia rodzinnej posiadłości w 1994 roku. Jego premierami są Robardelles i Taillepieds. Wina są bardzo dobrze zrobione, z raczej większą ilością nowego dębu niż jest to przyjęte w wiosce. Uważam, że wina są mięsiste, giętkie, z bogatymi owocami jeżyny, ale brakuje im po prostu typowości i finezji Volnay. Wolę wina z Carré-Courbin (innej małej posiadłości z siedzibą w Beaune), gdzie lata 1997 i 1998 były doskonałe. Inne dobre źródła to Rossignol-Changarnier i Joseph Voillot, których wina są wytwarzane w raczej masywnym stylu.
Nie można też pominąć wystawnych i długowiecznych Volnay Santenots z Lafon w Meursault, które, jak można by się spodziewać, są jednymi z najbardziej konsekwentnych i soczystych Volnay, jakie kiedykolwiek można było skosztować. Do wybitnych win négociant należą Drouhin’s Clos des Chênes i Volnay Champans z Faiveley i Leroy.
Volnay pozostaje wioską, w której można wybierać, ponieważ ogólny standard jest tak wysoki. A ponieważ jest to mniej modne Côte de Beaune, ceny są bardziej rozsądne niż w przypadku win o porównywalnej jakości dalej na północ w Vosne lub Chambolle-Musigny











