Główny blogu o winach Przygody w szkole wina

Przygody w szkole wina

Około dziesięć lat temu wraz z przyjaciółmi udaliśmy się do Pizzeria Regina we włoskiej dzielnicy North End w Bostonie. To knajpka w starym stylu, gdzie drewniane stoły zdobią czerwone i białe obrusy, w menu znajduje się tylko pizza (szukaj rukoli lub cavatelli gdzie indziej). Stajesz w długiej kolejce na zewnątrz, aby dostać się do środka, a gdy już znajdziesz się w środku, dostajesz pierwszorzędną sass z wyrafinowanymi prośbami. Przekonałem się o tym, gdy przyszedł czas na zamówienie czegoś do picia.

Jakie masz rodzaje wina? Zapytałem dawno temu po południu.

Kelnerka w średnim wieku miała dodatkowy ołówek wetknięty za ucho i fartuch zawiązany w pasie. Spojrzała mi martwo w oczy.

Wyjaśniła, że ​​mamy dwa rodzaje wina. Dostaliśmy czerwone wino. Dostaliśmy białe wino.

Pojechaliśmy z tym pierwszym. W tamtych czasach zawsze wybierałem kolor czerwony, który wydawał mi się pełniejszy, gdy spłynął do mojego przełyku. Być może ta pełnia jest tym, co inni nazywają słodyczą.

Z biegiem lat moje preferencje dotyczące win stały się nieco bardziej wyrafinowane. Teraz wiem wystarczająco dużo, aby wybrać A Montelpuciano lub Malbec lub Rioja jeśli chcę coś czerwonego. Częściej jednak sięgnę po wino białe (wydaje mi się, że daje mi mniej wina). ból głowy i zauważyłem, że czerwone często pozostawiają niefortunny aromat w oddechu pijącego). W bieli podoba mi się a Bardziej ekologicznie lub Sauvignon Blanc lub Rieslinga – coś z posmakiem i nutą grejpfruta. Nic zbyt perfumowanego ani zbyt słodkiego.

Moja edukacja winiarska jest nieformalna. Przyszedłem spróbować Montelpuciano, bo trochę światowo włoski przyjaciele zamówili to dla mnie pewnego wieczoru w Mediolanie. Ale jeśli zmusisz mnie do przeprowadzenia ślepego testu smaku, jest mało prawdopodobne, że będę w stanie to odróżnić Chianti Lub Cabernet .

A jednak w niektórych obszarach mojej wyobraźni chciałbym być osobą, która potrafi dokonać tego rozróżnienia. Albo kto przynajmniej potrafi biegle posługiwać się słownictwem używanym do mówienia o winie. Kiedy kelner w odpowiedzi na moją prośbę mówi o czymś z odrobiną cytrusów Och, masz ochotę spróbować czegoś wytrawnego? Chcę wiedzieć, co dokładnie ma na myśli. W tej chwili kiwam głową, że tak, ale w środku próbuję zrozumieć, jak coś płynnego można nazwać suchym i jak coś suchego może opisywać coś gaszącego pragnienie.

W zeszłym tygodniu przeczytałem zaproszenie Erica Asimova do dołączenia nowo odkrytą szkołę wina . Co miesiąc New York Timesa krytyk wina zajmie się rodzajem wina – zaczynając od bordeaux — prosząc czytelników o wypróbowanie butelki jego rekomendacji i skomentowanie jej. Dzięki temu procesowi my, czytelnicy, którzy teraz pijemy, zrozumiemy cechy każdego konkretnego wina i zyskamy płynność (lub przynajmniej, mam nadzieję, umiejętność czytania i pisania) w naszym nowym słownictwie.

Zdaję maturę.

Sprawdzaj co miesiąc aktualizacje Sary na temat szkoły wina dla VinePair

Sara Ivry pracuje w magazynie Tablet, gdzie prowadzi cotygodniowy podcast Vox Tablet na temat sztuki i kultury. Jako długoletnia freelancerka publikowała artykuły w New York Times, Boston Globe Real Simple Medium Design Observer Bookforum i innych publikacjach.

Ciekawe Artykuły