Białe burgundy produkowane w latach 1995/96 były szczególnie dotknięte premoksem. Kredyt: agefotostock / Alamy Stock Photo
- Zapytaj Decanter
- Najważniejsze
Irytujący problem przedwczesnego utleniania - przedwczesnego utleniania - w winie był zjawiskiem, które po raz pierwszy zauważono we wczesnych latach nowego tysiąclecia i wydawało się, że szczególnie (choć nie wyłącznie) dotknęło ono białe burgundy produkowane w latach 1995/96 i później.
Wina, które normalnie powinny być w stanie dojrzewać przez długi czas, nawet pochodzące od najlepszych producentów, wykazywały oznaki utleniania i zmęczenia na długo, zanim można by się tego spodziewać - kolory matowe lub blaknące do brązowych, świeży owocowy zanikające aromaty i smaki, które zastępują posiniaczone jabłko, miód, wosk lub duszone owoce.
Przyczyny zjawiska premox były wówczas szeroko dyskutowane i dyskutowane, a nadal nie jest do końca wiadomo, jaka kombinacja czynników mogła być przyczyną.
Chloe młoda i niespokojna
Wydaje się, że istnieje powszechna zgoda co do tego, że głównymi czynnikami przyczynowymi premoxu mogły być zmiany w sposobie myślenia w uprawie winorośli i winiarstwie w okresie od połowy lat 90. XX wieku, ponieważ producenci starali się wówczas osiągnąć większą „elegancję” i świeżość w winach.
Było to zapewne spowodowane dążeniem producentów do osiągnięcia lepszych wyników z młodszymi winami w degustacjach i konkursach, w czasach, gdy marketing wina i ocena punktowa stawały się coraz bardziej krytyczne dla sukcesu, zwłaszcza na najwyższych poziomach.
Czy przedwczesne utlenianie było zapowiedzią czasów?
Był to również czas, w którym producenci (także regulatorzy i konsumenci) stawali się coraz bardziej świadomi stosowania dwutlenek siarki jako przeciwutleniacz w winie i wielu zaczęło dodawać go mniej podczas produkcji wina, być może nie zdając sobie sprawy z potencjalnych konsekwencji dla długowieczności win.
Połowa lat 90. była również okresem, w którym globalny popyt na wino wzrastał, a produkcja szybko rosła, szczególnie w Nowym Świecie, ale przed powszechnym przyjęciem zakrętki lub opracowaniem zaawansowanych syntetycznych zamknięć, do których jesteśmy przyzwyczajeni. dzisiaj.
Wikingowie sezon 4 odcinek 14
Argumentowano, że mógł nastąpić ogólny spadek jakości lub konsystencji zatyczek korkowych. W przypadku win może to skutkować nadmiernym wnikaniem tlenu do butelek przechowywanych przez długi czas - a to prawdopodobnie obejmuje białe burgundy bardziej niż jakakolwiek inna kategoria wytrawnego białego wina.
Zmiany klimatyczne i ich wpływ na dojrzewanie winogron (niewątpliwie mniej zrozumiałe 25 lat temu) przechodzą w kierunku związków organicznych i zmian w reżimach obróbki chemicznej w transporcie i przechowywaniu winnic w łańcuchu dostaw oraz w domach lub piwnicach konsumentów. możliwymi winowajcami lub czynnikami przyczyniającymi się do premoxu.
I, oczywiście, im dłużej butelka jest przechowywana przed otwarciem, tym bardziej trzeba zaakceptować większe ryzyko, że wino w jej wnętrzu może zacząć się psuć w normalny sposób.
Szkody wyrządzone przez siebie?
W filmie fabularnym Jane Anson z 2014 roku „ Premox: czy kryzys przeniósł się na czerwone wino? ” , poruszyła fakt, że w tamtym czasie, na początku XXI wieku, implikacje zjawiska premox były tak ogromne i potencjalnie szkodliwe, że wielu sprzedawcom wina trudno było się z nimi uporać.
Anson cytuje profesora Denisa Dubourdieu (który niestety zmarł w 2016 r.) Z Instytutu Enologii (ISVV) w Bordeaux - jednego z członków zespołu, który prowadził przełomowe badania nad premoksem w białym winie na początku XXI wieku - który powiedział: `` Jesteśmy przyzwyczajeni do zidentyfikowanie przedwczesnego utleniania w delikatnych aromatach i kolorach białego wina, ale kiedy po raz pierwszy odkryto [premox], nikt nie chciał o tym mówić ”.
ogólne spoilery szpitalne w ciągu najbliższych 2 tygodni
Dubourdieu uważał, że był „podobny skandal z czerwonym winem”. I powiedział [w artykule Ansona z listopada 2014 r.]: „Nie ogranicza się to do jednego regionu, wszystkie czerwone wina, które mają dojrzewać przez długi czas - a więc Barolo, Napa, Bordeaux, Rodan, Burgundia i inne - są w niebezpieczeństwo zignorowania tej groźby ”.
Nie jest jasne, czy te obawy się potwierdziły, czy nie, i dopiero teraz może to być oczywiste dla osób, które nadal posiadają butelki z tego okresu do otwarcia.
Jednak ówczesny pracownik naukowy Dubourdieu, dr Valérie Lavigne (obecnie globalny konsultant specjalizujący się w winifikacji i dojrzewaniu białych win, a wciąż zaangażowany w badania na wydziale enologii uniwersytetu w Bordeaux) zajął filozoficzne stanowisko w tej sprawie.
„Problem polega na tym, że wielu z nas nie toleruje kwasowości w winie” - powiedział Lavigne. „Dlatego winiarze robią wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić miękki, giętki i owocowy smak. Wszystkie te potencjalne problemy [związane z premoxem] wynikają z rzeczy, które winiarze robią [lub robili] z najlepszymi intencjami. Dojrzałe winogrona, nowy dąb, niskie zużycie siarki - to wszystko ma na celu ulepszenie wina i korzyści dla konsumenta. Ale ważne jest, aby ostrzec, że można posunąć się za daleko ”.
Czy przedwczesne utlenianie nadal stanowi problem?
W tym samym czasie byli tacy, którzy wątpili w domniemany rozmiar problemu premoxu. Anson [w listopadzie 2014 r.] Zacytował Dany Rollanda, żonę i partner laboratoryjny globalnego konsultanta ds. Wina Michela Rollanda, mówiąc, że tak naprawdę chodzi o zarządzanie procesami i prawidłowe wytwarzanie wina: „Widzieliśmy oczywiście premox w białych winach, ale nie znaleźliśmy problemów z czerwonymi - powiedziała. „Jesteśmy przyzwyczajeni do pracy z bardzo dojrzałymi owocami w Pomerol, St-Emilion, Argentynie i Kalifornii, ale po prostu chronimy owoce i zapewniamy stabilne warunki w całym procesie produkcji wina”.
Blindspot odcinek 10 sezon 2
Na różnych forach pojawiły się inne cenne i autorytatywne wkłady w debatę dotyczącą premoxów, takie jak np Jasper Morris MW , Clive Coates MW i Bob Campbell MW , oferując różne opinie na temat przyczyn i zakresu problemu premoxu.
Patrząc wstecz, ponad dwie dekady wstecz, jest prawdopodobne, że każdy, kto kupił do swojej piwnicy biały burgund w tym okresie od połowy do końca lat 90., może uważać się za raczej nieszczęśliwego. Kupujący, uwaga…
Wydaje się jednak, że kwestia premoxu w winie z czasem osłabła, a debata w handlu ucichła. Być może nigdy nie będzie możliwe dokładne ustalenie, co się za tym kryło - lub czy był to po prostu objaw zmieniających się czasów i mody.











