Źródło: Kelsey Knight / @kelsoknight przez Unsplash.com
Mateus Rosé
- Mateus Rosé to jedno z najpopularniejszych win na świecie, którego sprzedaż na całym świecie wynosi około dwóch milionów skrzynek.
- Patrząc wstecz na te wczesne dni, Mateus można teraz opisać jako coś w rodzaju seksistowskiego wina.
- Dywersyfikacja Sogrape u boku Mateusa była niczym innym jak szybkim.
- „Wolelibyśmy być królem na małym rynku niż księciem na dużym”.
https://www.decanter.com/wine-news/mateus-has-makeover-107563/
Ściany doskonale wypolerowanej siedziby firmy Mateus, największego producenta wina w Portugalii, ozdobione są tradycyjnymi angielskimi nadrukami. Ilustracje zamku Windsor, Londynu i Greenwich są jedynie delikatnym przypomnieniem długotrwałych powiązań między Portugalią a Wielką Brytanią, najstarszym i najtrwalszym sojuszem na świecie. To właśnie ten sojusz sprowadził port do brytyjskich wybrzeży w XVII wieku i był w dużej mierze odpowiedzialny za zupełnie inne XX-wieczne zjawisko winiarskie, które wydaje się trwać aż do XXI wieku.
To właśnie w najciemniejszych dniach drugiej wojny światowej 30 przyjaciół zebrało się, aby stworzyć nową portugalską firmę winiarską. Przesyłki portowe spadły do najniższego w historii poziomu poniżej 11 000 rur, pozostawiając ogromną nadwyżkę winogron w dolinie Douro. Z winiarnią wynajętą od spółdzielni w Vila Real, z niewielką lub żadną wiedzą techniczną, ale z dużym entuzjazmem, zabrali się za celowanie na lukratywny rynek brazylijski. Przez pierwsze kilka lat firma (oficjalnie nazwana Sociedade Comercial dos Vinhos de Mesa de Portugal) odniosła ogromny sukces. Było czerwone wino o nazwie Vila Real i białe o nazwie Cambriz (od pobliskiej miejscowości Cambres). Podejmowano różne próby produkcji wina różowego, z których większość wylewano do ścieków. Z pomocą francuskiego winiarza o pseudonimie Le Petit de Gaulle, partnerzy w końcu wymyślili odpowiednią formułę i zaczęli szukać nazwy. Niedaleko winnicy w Vila Real znajdował się barokowy pałac, który według nich miał przykuwać wzrok. Majątek należał do księcia Mangualde iw zamian za używanie nazwy majątku wspólnicy oferowali prowizję w wysokości 50 centów (0,5 escudo) za butelkę lub stałą kwotę. Ostatecznie zdecydowali się na kontrakt, w którym kupili winogrona z posiadłości z 30% premią. Wino zostało ochrzczone Mateus.
Ponad pół wieku później Mateus Rosé jest jednym z najpopularniejszych win na świecie, którego sprzedaż na całym świecie wynosi około dwóch milionów skrzynek. Sogrape (jak firma jest obecnie znana) jest zdecydowanie największym producentem wina w Portugalii, którego interesy obejmują pełne spektrum win tego kraju i nie tylko. Ale triumf Sogrape nie nastąpił bez ciężkiej pracy i pewnego bólu serca dla jednej z rodzin założycielskich firmy, Guedes. Kiedy Sogrape przechodził ciężkie chwile po załamaniu się rynku brazylijskiego w 1946 roku, kierownictwo projektu przejął Fernando Van Zeller Guedes. Przez prawie pięć lat Mateus Rosé marniał, niekochany i szukał rynku. Następnie, w 1950 roku, Guedes odkrył, że Brytyjczycy budzą się przy winie. Wbrew wszelkim przeciwnościom wprowadził wino na rynek, zaprzyjaźniając się z kluczowymi kontaktami w Wielkiej Brytanii. Motto rodziny Guedes było (i pozostaje) „Zbierz przyjaciela, zanim zaczniesz interesować się”. W tamtym czasie z pewnością pomogło Portugalii pokonać francuskich rywali, którymi byli Tavel i Anjou rosé.
Niewiele Mateusa zostało sprzedanych do późnych lat pięćdziesiątych, ale w 1960 roku wystartował, pobudzając wyobraźnię nowego pokolenia brytyjskich piwoszy. Patrząc wstecz na te wczesne dni, Mateus można teraz opisać jako coś w rodzaju seksistowskiego wina. „Było to wino, które lubiły kobiety” - zauważa Fernando Guedes, syn założyciela i obecny prezes Sogrape. „We wczesnych latach sześćdziesiątych nie było czegoś takiego jak marketing, tylko proste pomysły. Mateus był łatwy do picia i skierowany do kobiet. Przez Mateusza zawarto wiele małżeństw! ”
Aby zaspokoić popyt, Sogrape zbudował nową winnicę w Vila Real w 1963 roku, jednak wino nadal było ręcznie butelkowane w klasztorze w pobliżu nabrzeża w Porto. W tamtym czasie nie było linii butelkowania, które poradziłyby sobie z charakterystycznym dzbanem Mateus, którego kształt został zainspirowany portugalskim kantylem lub butelką na wodę z pierwszej wojny światowej. Dopóki nowoczesna rozlewnia nie została zbudowana w Avintes pod Porto w 1967 roku, Fernando Guedes pamięta, że do butelkowania Mateusa Rosé potrzeba było 750 osób.
Mateus rozwijał się w późnych latach 60-tych i 70-tych, kiedy to w Douro nie było już wystarczających surowców do zaopatrywania marki. W 1975 roku (u szczytu rewolucji w Portugalii) Sogrape zbudował nową winiarnię w Anadia w regionie Bairrada, przy czym ściągające winogrono Baga jest idealne do produkcji wina różowego. Sprzedaż nadal rosła, osiągając szczyt w 1983 r. I wyniósł trzy miliony przypadków na 125 rynkach na całym świecie, a lwią część przypadła na Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone. W następnym roku zmarł ojciec Mateusa, Fernando Van Zeller Guedes.
Pomimo przejęcia wiodącego producenta wina w Dão w 1957 r., Mateus Rosé stanowił 95% sprzedaży Sogrape w połowie lat osiemdziesiątych. „W tym czasie marka naciskała na firmę” - mówi Salvador Guedes, który obecnie reprezentuje trzecie pokolenie rodziny założycielskiej, która wstąpiła do firmy, „a wraz ze spadkiem sprzedaży stało się jasne, że musimy dokonać dywersyfikacji”. W 1987 r. Sogrape przejął firmę spedycyjną Ferreira i zaczął przyglądać się innym głównym regionom winiarskim Portugalii.
„Od samego początku zdecydowaliśmy, że nie będziemy pracować z zagranicznymi odmianami winogron” - mówi Guedes. Zastanawiałem się, czy to tylko trochę nacionalismo (nacjonalizm), ale dodał: „Czuliśmy, że jest za późno, aby wejść do międzynarodowego sektora w zakresie odmian winogron. Mateus różnił się od reszty i chcieliśmy nadal być inni. ”Dywersyfikacja Sogrape u boku Mateusa była błyskawiczna. Firma ma teraz udziały w pięciu głównych regionach winiarskich Portugalii: Vinho Verde, Douro, Dão, Bairrada i Alentejo. Byli pionierami w Dão, zakładając pierwszą niezależną winiarnię w regionie po tym, jak konające spółdzielnie utraciły monopol w 1990 r. „Quinta dos Carvalhais zapoczątkowało nową erę w Dão” - zauważa Fernando Guedes. „Dajemy przykład innym”. Podczas degustacji win nie sposób się nie zgodzić. Łącząc w sobie pełnowartościowe owoce, giętkie taniny i finezję, stanowią całkowitą przemianę wysuszonych, kościstych czerwieni, które były charakterystyczne dla Dão 10 lat temu.
Dywersyfikacja Sogrape postępowała szybko, wraz z przejęciem Offley Ports w 1990 r., W ramach którego nastąpiła wymiana akcji z Bacardi-Martini. Sześć lat później (po długich poszukiwaniach) kupił Herdade do Peso w Alentejo i zaczął budować z niego jedno z wiodących win butelkowanych w regionie. W następnym roku Sogrape dokonał pierwszego wypadu poza Portugalię (pierwszy portugalski producent wina, który to zrobił), kupując Finca Flichman, posiadłość z ponad 400 hektarami winnic w Mendozie i Tupungato w Argentynie. „Od jakiegoś czasu chcieliśmy zainwestować za granicą” - mówi Salvador Guedes. „W Europie nie było miejsca, do którego można się udać, a Australia, Kalifornia i Chile już dobrze pracowały. Rozważaliśmy Republikę Południowej Afryki, ale zdecydowaliśmy się na Argentynę, która pod względem technologicznym była wciąż dość zacofana. W końcu dostaliśmy tylko trzy dni na zakup Flichmana! ”
Po tej szalejącej dywersyfikacji Sogrape przechodzi okres oszczędności i konsolidacji. „Koncentrujemy się na trzech kluczowych obszarach” - wyjaśnia Salvador Guedes. „Nasza produkcja jest dobrze ugruntowana i dobrze zorganizowana, ale portugalska uprawa winorośli jest nadal słaba. Chcemy być znacznie mniej zależni od zewnętrznych hodowców i stać się bardziej samowystarczalni. Szczególnie w przypadku win Reserva, takich jak Dão, Duque de Viseu i Vinho do Monte z Alentejo. Pomijając Mateusa, musimy również ulepszyć nasz marketing i dystrybucję na rynkach zagranicznych. Mamy dużo pracy z winami portugalskimi ”.
Ale co z Mateusem Rosé? Czy była tendencja do ukrywania lub zapominania o marce? „W każdym razie”, wołają Guedes, ojciec i syn, z wielką dumą: „Mateus nadal jest naszą główną działalnością, równolegle z innymi naszymi winami.” Widząc spadek sprzedaży o milion przypadków od 1983 roku, głównie z powodu ogromny spadek w USA, Mateus jest oficjalnie określany jako stabilna marka. Wciąż jest zwodniczo silny w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Danii, a znaczący wzrost odnotowano w Hiszpanii, Australii, Japonii i Belgii. „Nie zapominajcie”, mówi Salvador Guedes, „że różowe to bardzo mały sektor rynku i wolelibyśmy być królem na małym rynku niż księciem na dużym”.
Mateus nadal przyciąga nowych konsumentów na rynkach wschodzących. O dziwo jednak, nigdy tak naprawdę nie przyjął się w Portugalii, chociaż nadal jest czwartym co do wielkości rynkiem napędzanym ogromną sprzedażą w Algarve. Styl Mateus Rosé rozwijał się stopniowo, zgodnie z międzynarodowym smakiem wina. We wczesnych latach 90-tych wino zostało precyzyjnie dostrojone, aby było nieco bardziej wytrawne, a jednocześnie system fermentacji w niskich temperaturach przez cały rok zapewnia, że kiedy wino trafia do konsumenta, jest tak świeże, jak to tylko możliwe. Technologicznie Mateus jest wspaniały, o czym przekonałem się, pijąc szklankę z Fernando Guedesem w baronialnym Quinta do Azevedo Sogrape w regionie Vinho Verde. „Problem w tym, że ludzie nie przyznają się do picia” - zauważa Salvador Guedes. „Piją to za zasłonami, ale wciąż piją dużo, dużo butelek!”
https://www.decanter.com/features/portuguese-whites-246348/











