Główny Port Krajowe talenty: portugalskie domy portowe...

Krajowe talenty: portugalskie domy portowe...

Portugalskie wina białe

Winnice w Alentejo. Kredyt: inaquim / Alamy Stock Photo

Historia Brytyjczyków Port

Zapytaj dowolnego brytyjskiego barona portowego, dlaczego na rynku portowym dominują nazwy anglosaskie, a powie Ci, że „port został opracowany przez Brytyjczyków dla Brytyjczyków”. Jest w tym twierdzeniu element historycznej, choć histerycznej, prawdy. Brytyjscy przedsiębiorcy trafili do północnej Portugalii, a ostatecznie do Doliny Douro w XVII wieku, kiedy Anglia była na zawsze w stanie wojny z Francją. Kiedy Britannia rządziła na falach i blokowała port Bordeaux, szlachta została pozbawiona swojego ulubionego trunku, bordo. Ale surowe, taniczne, jeszcze niewzmocnione wina z Douro tak naprawdę nie zastąpiły bardziej wyszukanej taryfy z Bordeaux, a brytyjskie preferencje szybko wróciły do ​​Médoc, gdy tylko pozwoliła na to polityka i ich admirałowie. Port, w tym port portugalski, stał się wzmocnionym winem, które znamy dzisiaj, dopiero w połowie XIX wieku, wbrew woli słynnego brytyjskiego barona Forrestera, który był nieugięty, aby pozostać winem stołowym. Na szczęście zwyciężyły mądrzejsze rady. Baron zginął później w wypadku na łodzi, strzelając do bystrza w Cachão na rzece Douro. Jego towarzyszka Antonia Adelaide Ferreira wypłynęła w bezpieczne miejsce na swojej krynolinie. Teraz coś w rodzaju małżeństwa zostało skonsumowane: Offley Forrester i Ferreira mieszkają pod kołdrą Sogrape, a dla tych, którzy mają brytyjską perspektywę portu, szokiem będzie również fakt, że Wielka Brytania jest dziś dopiero piątym co do wielkości w Wielkiej Brytanii. światowe rynki portowe. Zużywamy około miliona przypadków rocznie, ale stanowi to zaledwie 10% całości. Jesteśmy daleko za Francuzami - którzy stanowią cztery butelki z każdych 10 sprzedanych - oraz Holendrami, Belgami i Portugalczykami, którzy mogą pochwalić się najwyższym spożyciem na mieszkańca (choć Duńczycy zajmują drugie miejsce). Brytyjczycy nie są też jedynymi zagranicznymi intruzami do handlu. Ze zdecydowanie największym rynkiem portowym zainwestowali również Francuzi. Ramos-Pinto jest własnością Champagne Roederer, Noval należy do Axa Millésimes, a Gran Cruz od La Martiniquaise. Ostatnio jednak Rozes, jedyna oryginalna francuska firma w porcie, została sprzedana przez Moët Hennessey belgijskiej firmie Vranken. Aby zakończyć poliglotę, C da Silva należy do rtęciowego Hiszpana Joze-Marii Ruiz Mateos.



czy Lucille Ball oddała dziecko do adopcji?

Porto Cruz

Cruz, obecnie drugi największy eksporter w branży, jest uważany za największego akcjonariusza ze wszystkich. Dogodnie lider marki we Francji i Belgii, są praktycznie nieznani nigdzie indziej. Ale poproś o „un petit porto” jako aperitif we francuskim bistro, a najprawdopodobniej dostaniesz Porto Cruz. Portugalskie firmy zdecydowanie żyją i mają się dobrze, dając szansę swoim brytyjskim i międzynarodowym współpracownikom. Ale miejscowi producenci mają wiele obaw. Większość portugalskich spedytorów jest mniej zainteresowana sprzedażą wolumenową niż promocją win najwyższej jakości. Douro to drogie miejsce do produkcji wina. Pracy brakuje, a płace rosną powyżej inflacji, aby przeciwdziałać atrakcjom życia w mieście. Do tego dochodzi obawa, że ​​niedługo może nadejść czas, kiedy zabraknie wysokiej jakości wina - zarówno do porto, jak i do szybko ulepszających się win stołowych Douro. Producenci porto już stoją w obliczu konkurencji ze strony właścicieli marek win w wyścigu o najlepsze owoce w okresie vintage. Dr Antonio Filipe, prezes Stowarzyszenia Eksporterów Portów, jest przekonany, że zintegrowana polityka dla całej uprawy winorośli w Douro jest nie tylko niezbędna. Antonio Oliveira Besse z Ferreira / Offley, mając stopę zarówno w obozach portowych, jak i stołowych, dostrzega potrzebę większej ilości sadzonek na wysokiej jakości obszarach Górnego Douro w kierunku granicy z Hiszpanią. „UE przyznała Portugalii prawo do sadzenia lub przesadzania 4000 hektarów, a Douro musi wziąć swój udział w miejscach, w których produkuje się najlepsze wina i gdzie można wprowadzić nowoczesne metody uprawy winorośli” - mówi. „Ludzie są gotowi wydać znacznie więcej na wino wysokiej jakości niż 10 lat temu. Mamy obowiązek dać im to, czego chcą. ”Jest to pogląd, który podziela João Nicolau d’Almeida z Ramos-Pinto, który był liderem w dziedzinie innowacji technicznych w regionie Douro. Firma Ramos-Pinto została założona w 1890 roku przez byłego dyrektora finansowego firmy Sandeman, który dostrzegł okazję komercyjną w Brazylii, która w tamtym czasie była największym rynkiem po Wielkiej Brytanii. Marka rozpoczęła serię erotycznych plakatów belle époque i nigdy nie oglądała się za siebie. Brazylia jest nadal największym rynkiem zbytu.

Ale D’Almeida lubi pozostawić sprzedaż i marketing innym, aby skoncentrować się na planowaniu swoich winnic, a przede wszystkim na mieszaniu. Tawnies to jego pasja. „Mój ojciec, który był winiarzem Ferreiry, zawsze powtarzał, że porto to wino, porto to„ portwine ””, powiedział mi. „Dojrzewające tawnies - 10- i 20-letnie wina - są prawdziwym sprawdzianem sztuki blendera. Obecnie uprawiamy specjalne odmiany winorośli przeznaczone na płowe. Nie tylko same odmiany są starannie dobierane, ale także miejsce w winnicy, w której są sadzone. Port to nie biznes na jutro. To wymaga czasu i poświęcenia. Dlatego potrzebujemy więcej badań i musimy mieć więcej winnic w najlepszych możliwych miejscach - niezależnie od niższych plonów, jakie się z tym wiążą. ”

To może nie być takie proste, jak się wydaje. Sadzeniem nadal zarządza Casa de Douro, rodzaj quango rolników, którego baza energetyczna znajduje się w Baixo Corgo wokół miasta Regua, regionu, który generalnie produkuje ilość, a nie jakość. Casa dała do zrozumienia, że ​​nie ma potrzeby zakładania kolejnych winnic w Douro, ale ponieważ w żaden sposób nie odzwierciedla to opinii eksporterów, jest mało prawdopodobne, aby była to ostatnia wiadomość, jaką słyszeliśmy w tej sprawie.

Podobną firmą do Ramos-Pinto pod względem wielkości i nacisku na jakość jest Quinta do Noval, chociaż jej sukces w Wielkiej Brytanii i Ameryce był bardziej związany z portem vintage i LBV niż płowym. Swoją reputację zawdzięcza deklarowaniu rocznika 1931, kiedy to tylko Warre i Martinez ze znanych zabytkowych domów oferowali również rok. Świat pogrążał się w recesji i nikt nie był w nastroju, by postawić zabytkowy port ani cokolwiek innego.

Noval ma dwa hektary winnic przeznaczonych na nieszczepione winorośle, z których wytwarza Nacional. Noval Nacional z 1931 roku pojawia się na niezliczonych wyborach najlepszych win wszechczasów. Nowe roczniki pochodzą wyłącznie z tytułowej kwinta.

Christian Seely z Noval lubi nieco ekscentryczną tradycję ogłaszania roczników, kiedy ma na to ochotę - zamiast podążać za stadem. „1962 i 1967 to wspaniałe wina z lat, które nie były powszechnie deklarowane” - powiedział. „Z drugiej strony nie ogłosiliśmy roku 1977, kiedy powinniśmy byli, i zamiast tego wybraliśmy rok 1978, który, szczerze mówiąc, nie był największym Novalem”. Ale Seely jest zadowolony ze swoich ostatnich deklaracji. Nacional z 1994 roku uzyskał ocenę 100 punktów w Wine Spectator, a Robert Parker przyznał to samo za rok 1997. Reputacja Seely'ego i Novala, przynajmniej wśród podatnych na wpływy Amerykanów, jest zapewniona.

Seely i Noval

Jedną z pierwszych rzeczy, jakie Seely zrobił po przybyciu do Portugalii, było poślubienie córki Joaquima Manuela Cálema. Krew była gęstsza niż woda, kiedy sprzedał firmę, ale zachował swoje właściwości Douro, logiczne było, że dostarczał swoje doskonałe wino quinta Novalowi, a nie Cálemowi. Fakt, że nie wpłynęło to na zmianę obecnego właściciela Cálema, Rogerio da Silvy, jest świadectwem ducha tego ostatniego. Firma przyniosła straty, kiedy nabył ją dwa lata temu, ale dzięki dobrej hodowli i zdrowszej proporcji wysokiej jakości win w sprzedaży, da Silva mówi mi, że teraz znów osiągają zyski. Cálem to wiodący port w Danii i trzeci po Ferreira i Offley w Portugalii. Mają również wieloletnie relacje z brytyjską siecią licencyjną Unwins. Inną portugalską firmą, która zmieniła swoją politykę z rynku masowego na jakość, jest Royal Oporto Company. Jako jeden z największych właścicieli ziemskich w Douro systematycznie unowocześnia swoje kwinty, dzięki czemu może teraz pozyskiwać większość swoich potrzeb z własnych winorośli. Dyrektor marketingu Pedro da Silva Reis uważa, że ​​port jest sprzedawany zbyt tanio. Bardziej niż większość widzi potencjalny konflikt między winem porto a stołowym. Jego firma jest już głównym graczem w Douro i zamierza to kontynuować i rozwijać. Jest gotowy, aby zobaczyć zmianę akcentu z dala od codziennych stylów porto na wino stołowe. „Port ma co najmniej trzy lata, a większość jest znacznie starsza” - podkreśla. „To wymaga ogromnych nakładów finansowych. Obrót wina stołowego jest szybszy i może być bardziej opłacalny. Ale musi to być świetne wino - nie może sobie pozwolić na przeciętność ”.

Sprzedaż do Wielkiej Brytanii

Barros Almeida chce również sprzedawać jakość, a nie ilość. Manuel-Angelo Barros widzi dychotomię między rynkami towarowymi Europy kontynentalnej a bardziej świadomymi jakości Brytyjczykami i Amerykanami z Ameryki Północnej. I nie można zapomnieć o Portugalczykach. W zeszłym roku sprzedano w Portugalii tyle samo winobrania - w tym wiele dojrzałych win mających ponad 10 lat - w Portugalii - i to w czasie, gdy tam spedytorzy sprzedawali nowo zadeklarowany rocznik z 1997 roku. Grupa Barros Almeida jest właścicielem Kopke, najstarszej firmy w Vila Nova de Gaia z 1632 roku, którą Manuel-Angelo nazywa klejnotem w swojej koronie, zyskując godną pozazdroszczenia reputację colheitas - tawnies z pojedynczą datą.

nastolatek mama 2 sezon 7 odcinek 7

Firmy spoza Wielkiej Brytanii, z wyjątkiem Novalu, nie radzą sobie na brytyjskim rynku. Trudno im znaleźć ludzi do dystrybucji ich marek. Ale duże (Ferreira, Cruz, Royal Oporto, Barros, Cálem), mniejsze (Poças, Ramos-Pinto, C da Silva, Noval), „butikowe” firmy (Niepoort, Burmester, Krohn, Andresen), wszystkie mają swoje mocne strony. Śpiewają z tego samego hymnu. Chcą sprzedawać więcej jakości, mniej ilości i wytwarzać lepsze wino w większych posiadłościach przy użyciu nowoczesnych metod enologii i uprawy winorośli. Dumą i radością Ramosa-Pinto jest 200-hektarowy Quinta da Ervamoira, niedaleko Foz-Cõa w dalekowschodniej części Górne Douro. W 1991 roku rząd rozpoczął zaporę rzeki Cõa, co oznaczało, że quinta zostanie zalana. Cztery lata później, gdy projekt był prawie ukończony, d’Almeida powiedział w telewizji, że tylko cud może uratować posiadłość. Dwa tygodnie później odkrywcy znaleźli serię prehistorycznych obrazów z 2000 roku pne przedstawiających rozwój człowieka i uznanych za równie ważne, jak inne na świecie. Prace przy tamie zostały wstrzymane. Cud się wydarzył. D’Almeida zbudował muzeum jako sanktuarium, w którym organizuje koncerty dziękczynne. Tak więc dopiero drugi raz w historii Ervamoira zamieniła wodę w wino.

Ciekawe Artykuły