„Czerwone wino ma fundamentalne znaczenie dla osobowości róż” - mówi Simon Field MW. Kredyt: ROUX Olivier / SAGAPHOTO.COM / Alamy Stock Photo
- Ekskluzywny
- Najważniejsze
- Strona degustacji
Vincent Chaperon jest teraz mocno zakorzeniony jako szef kuchni jaskini Dom Pérignon, jego głos i wpływ jego byłego mistrza nigdy nie są daleko - zarówno w ekstrawaganckiej i nieco filozoficznej tonacji (to wino ma `` impuls i magnetyzm ''), a także w niemal niezrównanym geniuszu winiarskim .
Możemy jednak wybaczyć hiperbolę, kiedy wina są tak dobre.
Rocznik 2006
Rok 2006 to piąty z kolei Rosé wydany przez Dom Perignon, bezprecedensowy błysk blasku. To dziecko cieplejszego rocznika, stylistycznie bliższe stylowi „05 i 2003” niż chłodniejszemu „04”, ale moim zdaniem lepsze niż jedno i drugie.
Można to częściowo wytłumaczyć faktem, że w 2006 r. Uruchomiono nową winiarnię poświęconą winu czerwonemu. Czerwone wino ma fundamentalne znaczenie dla osobowości różowego, a do różowego z 2006 roku dodano 20% tylko z trzech wiosek (Hautvillers, Aÿ i Bouzy).
Jego osobowość przyczynia się do wspaniale harmonijnego połączenia, zrodzonego z różnorodności i nieodłącznego napięcia.
Zbieranie czasu i produkcja wina odkładają się na ostateczną mieszankę - tym ważniejsze w roku, w którym wyzwanie lipcowej fali upałów i wyraźnie słabego sierpnia musiało zostać zmierzone bezpośrednio.
Trudno nie zgodzić się z Vincentem, który opisuje to wino jako „prawdziwą odę do Pinot Noir”. Mózgowy kawałek poezji, który na długo pozostanie w pamięci.











