Nieużywane granaty z II wojny światowej, odkryte w pobliżu winnic St-Emilion. Kredyt: Julian Garofano
prawo i porządek: specjalna jednostka ofiar sezon 20 odcinek 12
- Najważniejsze
- Długo czytane artykuły o winie
- Historia wina
W pobliżu winnic St-Emilion odkryto skrytkę granatów ręcznych z drugiej wojny światowej, a jedną z pierwszych osób, które się o tym dowiedziały, była Jane Anson, która została należycie poproszona o zbadanie, jak Prawy Brzeg Bordeaux radził sobie jako linia podziału między niemiecką okupacją i ruch oporu w Vichy we Francji.
Kilka tygodni temu zadzwonił do nas znajomy, który pracuje nad projektem remontu w Góra St-Emilion .
„Stoję tutaj z latarką w jednej ręce, a telefonem w drugiej, patrząc na stos czegoś, co wygląda jak porzucone granaty ręczne” - tak prawie pamiętam, jak mówił.
„W sumie jedenaście granatów ręcznych leżących niewybuchów w miejscu, które wkrótce stanie się ich domem rodzinnym”
Z przyjemnością dowiesz się, że byliśmy trzecim telefonem po (a) jego żonie i (b) policji. Palnik służył do spawania w budynku gospodarczym przekształcanym w sypialnie, w domu z XVII wieku.thwieku, ale nie żył w nim od dziesięcioleci.
Julian pracował nad porządkowaniem odsłoniętej kamiennej ściany, a na drabinie zdarzyło się, że zajrzał do rzędu małych otworów znajdujących się pod drewnianymi belkami podtrzymującymi dach.
Wewnątrz, wtulone z tyłu i pokryte warstwami kurzu, znajdowało się coś, co wyglądało jak strąki chleba świętojańskiego, prawdopodobnie umieszczone tam, jak sobie z początku wyobrażał, przez wiewiórki. Włożył rękę, aby je przesunąć, i stwierdził, że zamiast tego były zimne i twarde, wyraźnie metalowe.
Okazało się, że to trzy granaty ręczne, z nienaruszonymi szpilkami, leżące w małej grupie. To samo powtórzyło się w każdej z wnęk. W sumie jedenaście granatów ręcznych leżących niewybuchów w domu, który wkrótce stanie się ich rodzinnym domem.
Gdy wszystkie zostały usunięte i zbadane przez lokalny zespół Deminage (rozminowywania), granaty wyglądały na mieszankę ananasów MK2 używanych przez armię brytyjską wraz z niektórymi gładkimi granatami ręcznymi Model 39 Egg opracowanymi przez armię brytyjską. Niemców. Prawie na pewno byli tam schowani przez bojowników ruchu oporu podczas drugiej wojny światowej.
Szczerze mówiąc, zespół zajmujący się rozminowywaniem był dość niezadowolony z całego wydarzenia, mówiąc naszym przyjaciołom, że pracują w całej południowo-zachodniej Francji i są zapraszani na te wydarzenia kilka razy w tygodniu. „Żniwa żelaza” niewybuchów to dobrze udokumentowana część francuskiego życia, które ucierpiało na polu bitwy podczas obu wojen światowych w latach dwudziestych XX wieku.thstulecie.
bordeaux Prawy brzeg podzielony przez okupację
Ale było to przypomnienie, że prawy brzeg Bordeaux, a konkretnie Castillon i Entre deux Mers, został podzielony przez środek podczas drugiej wojny światowej.
To tutaj linia demarkacyjna, utworzona o północy rano 25 czerwca 1940 r., Kilka dni po podpisaniu rozejmu między Niemcami a Francją, ustanowiła okupowaną i „wolną” strefę w całym kraju.
piekielna kuchnia sezon 18 odcinek 10
W regionie Bordeaux linia demarkacyjna biegła prawie dokładnie w połowie drogi między Castillon (Okupowany) a St Foy la Grande (Wolna Francja, kontrolowana przez rząd Vichy), przez Sauveterre-de-Guyenne i Entre deux Mers do Langon.
Barsac, Sauternes, Libourne, St-Emilion, Médoc, większość Graves, centrum miasta i strategiczne wybrzeże Atlantyku były zajęte, podczas gdy większość Libournais i Entre deux Mers została podzielona na dwie części. St-Emilion był okupowany, a zwłaszcza Châteaux Soutard, Trottevielle, Clos Fourtet i Ausone zarekwirowali niemieccy żołnierze, chociaż większość żołnierzy znajdowała się w Libourne. Istnieje kilka doskonałych map Michelin, konkretnie numery 98 i 99, stworzonych w latach 1940 i 1941, które pokazują dokładną linię (wydrukowane w czasie wojny, więc ostatecznie bez okładek, ponieważ nie było wystarczającej ilości papieru). Dom naszych przyjaciół znajdował się po okupowanej stronie linii.
Niemcy wprowadzili całą serię środków, aby ograniczyć przepływ osób, towarów i ruchu pocztowego między dwiema strefami po obu stronach linii demarkacyjnej - miejscowi pamiętają, że przez pierwszy rok po zawieszeniu broni nie można było zadzwonić ani nawet wysłać pocztówka z jednej strony linii na drugą.
W Médoc pierwszymi okupowanymi zamkami były te z powiązaniami brytyjskimi lub żydowskimi (najbardziej znane te należące do Sichelów, Bartonów, Rotszyldów), ale znaczna część regionu ucierpiała ogromnie pod względem dostępu nie tylko do siły roboczej winiarskiej. i sprzęt, ale podstawowe jedzenie, jak wyszczególniłem w mojej bardzo popularnej kopii Wino i wojna .
Mam to szczęście, że zmarły Jean-Paul Gardère podarował mi kopię jego pamiętników z czasów wojny. Były dworzanin i dyrektor Château Latour, pisze o tym, jak 1941 „był niewątpliwie najtrudniejszym rokiem wojny. Jestem pewien, że administracja zrobiła, co mogła, ale ołowiana waga spoczęła na Francji ”. Napisał, że ludność „żyła w ciągłym strachu, oniemiała i codziennie martwiła się o zdobycie pożywienia”.
Na tym tle ruch oporu rósł i być może nieuchronnie ze względu na linię demarkacyjną, wiele z tego miało miejsce na prawym brzegu. Pięciu parlamentarzystów z Gironde znalazło się wśród 80 osób w całej Francji, które odmówiły zawieszeniu broni i nazwali to zdradą. Jednym z nich był Jean-Emmanuel Roy, burmistrz Naujan et Postiac w Entre deux Mers i sam winiarz, który odegrał kluczową rolę w ustanowieniu francuskich przepisów dotyczących apelacji.
Yves Damécourt, właściciel Château de Bellevue i burmistrz Sauveterre de Guyenne, odegrał kluczową rolę w utrzymaniu żywej pamięci o bojownikach ruchu oporu. Miejska brama Porte St Léger wyznacza dokładne miejsce, w którym stacjonował posterunek, aw 2016 r. Wzniesiono tablicę pamiątkową. Podczas ceremonii, która towarzyszyła jej odsłonięciu, Damécourt opowiedział o tym, jak linia pozostała na miejscu do 1 marca 1943 r., kilka miesięcy po wkroczeniu Niemców do rzekomo Wolnej Strefy.
Entre deux Mers było miejscem szczególnie zaciekłych aktów oporu i zemsty. W 1944 roku bojownicy ze słynnej grupy Grand-Pierre Resistance zostali rozstrzelani w pobliżu opactwa Blasimon, a 25-letni Roger Teillet został złapany i ostatecznie powieszony przez SS na Place de Blasimon. W nocy z 10 lipca 1944 roku bojownicy Ruchu Oporu przygotowywali się do rozładowania dwóch samolotów wartych amunicji i spadochroniarzy z sił brytyjskich w St-Leger de Vignague w pobliżu Sauveterre, ale zostali przechwyceni, a wielu z nich złapano i zabito.
W odwecie rodzinna farma Auguste'a Bry została spalona doszczętnie za jego rolę w tym wydarzeniu. Nawet gdy Niemcy wycofali się po ogłoszeniu zwycięstwa aliantów, kilku bojowników ruchu oporu stanęło twarzą w twarz z wycofującymi się wojskami niemieckimi i zginęło - w tym 18-letni André Loiseau, który zginął wśród winnic Pomerola, według świadków, którzy opowiedzieli swoje historie Towarzystwu Historycznemu St-Emilion.
Przez cały czas produkcja wina trwała. Thierry Manoncourt z Château Figeac został wysłany do obozu dyscyplinarnego w 1940 roku po tym, jak odmówił pracy jako robotnik dla Niemców. W 1943 roku wrócił do domu w Figeac, aby pracować przy żniwach, pomagając nie tylko w swojej posiadłości, ale także w pobliżu. Gdy tak wielu ludzi walczyło z dala od domu, właściciel jego piwnicy w Figeac opiekował się winami w Vieux Château Certan i innych, starając się utrzymać zamki, dopóki ich pracownicy nie będą mogli wrócić.
Co prowadzi nas z powrotem do granatów.
miłość i hip hop odcinek 8
Julian kupił posiadłość od rodziny Gaury, siódmego pokolenia okolicznych winiarzy i dzisiejszych właścicieli Château Bellevue w sąsiedniej miejscowości St Georges. Kupili nieruchomość (wykorzystując tylko oficynę do przechowywania) w 1957 roku i byli równie zaskoczeni, jak on był tym, co zostało odkryte.
Najwyraźniej istnieją akty własności, które sięgają dalej i mogą ujawnić więcej - ale w międzyczasie raczej makabryczne odkrycie w oficynie Montagne St-Emilion może po prostu przypominać o wszystkich istnieniach dotkniętych brutalną linią, która przecięła te winnice.











