Główny blogu o winach Czy w moim winie jest arszenik?

Czy w moim winie jest arszenik?

Obiecaj, że nie jest to post wywołujący strach. Ale możesz TERAZ pić niebezpieczne ilości arsenu. Żartuję. Raczej.

Nie tak dawno temu Uniwersytet Waszyngtoński przeprowadził badanie 65 win z czterech głównych producentów wina w Unii – Nowy Jork, Kalifornia, Waszyngton i Oregon. Okazuje się, że wszystkie z wyjątkiem jednego – nie wina – zawierały arszenik w ilościach przekraczających ilość arsenu uważaną za bezpieczną w wodzie pitnej.

Bezpieczny poziom dla tych z nas, którzy nie znają faktów na temat arsenu, to 10 części na miliard – to niewielka ilość, więc nie panikuj, jeśli wypijesz szklankę pysznej wody z kranu. Jednak przetestowane wina przekroczyły limit o prawie 150%, przy średniej zawartości 24 części na miliard. (Najwyższe przetestowane wino zawierało aż 76 części arsenu na miliard). Stan Waszyngton najwyraźniej dopuścił się najgorszego w badaniu, produkując wina o najwyższej zawartości arsenu (prawdopodobnie z powodu pozostałości pestycydów). Z drugiej strony Oregon miał średnio najniższy poziom arsenu.

Badanie nie było jedynym dowodem na obecność arsenu w winie. BeverageGrades to biblioteka do analizy wina prowadzona przez Kevina Hicksa, a badanie 1300 butelek kalifornijskiego wina wykazało, że poziom arsenu był również trzykrotnie, czterokrotnie i pięciokrotnie wyższy niż limit arsenu określony przez EPA w wodzie. Na nieszczęście dla tych z nas, którzy mają ograniczony budżet, Hicks również zauważył w swoim badaniu pewną prawidłowość: im niższa cena wina w przeliczeniu na litr, tym większa ilość arsenu. Oznacza to, że oszczędności na tym Chucku Two Buck mogą nie być tego warte (cóż przynajmniej ich Biały Zinfandel).

Czy zatem należy przestać pić wino z tych stanów? Nie koniecznie. Według autorki badania z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, Denise Wilson, rzeczywiste ryzyko wynika z powtarzającego się spożywania tego samego wina bogatego w arsen lub regularnego spożywania ciężkiego wina z arsenem w połączeniu ze spożywaniem innych pokarmów bogatych w arsen. Tak, istnieją inne produkty spożywcze zawierające arszenik, w tym owoce morza w syropie z brązowego ryżu i sok jabłkowy .

W jaki sposób arszenik dostaje się do Twojego wina? Głównie erozja skał. Skały mogą zawierać arsen, a woda rzeczna i deszczowa może powoli powodować erozję tych skał i wypłukiwać glebę z pozostałości zawierających arsen. Ponownie mówimy tutaj o bardzo, bardzo małych ilościach. Poza tym Allan Smith z programu badawczego Arsenic Health Effects na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley powiedział CBS arszenik jest wysoce toksyczny… ma w organizmie tyle samo skutków, co palenie papierosów.

Zanim ponownie wyrzucisz butelkę California Cabernet (wina czerwone mają zwykle wyższy poziom, ponieważ ich grubsza skórka pochłania więcej metali ciężkich), powinieneś pamiętać, że limit arsenu w Kanadzie wynosi 100 części na miliard. I ufamy Kanadzie, prawda? Warto też pamiętać, że wino nie jest tutaj jedynym winowajcą. Według Smitha 1 na 100 osób pijących wodę [zawierającą arszenik] przez całe życie umrze z powodu arsenu, ostatecznie z powodu głównie raka.

Tak, zimny komfort. A oto jeszcze chłodniejsza pociecha: profesor nauk o żywności w Cornell, Gavin Sacks, twierdzi, że arsen nie jest czymś, czym powinniśmy się naprawdę martwić. Organy regulacyjne nie postrzegają arsenu w winie jako głównego zagrożenia dla zdrowia. Co my powinien martw się o takie rzeczy jak miedź. Które tak, prawdopodobnie jest również w naszej wodzie pitnej.

Jakie więc jest tutaj rozwiązanie? A l złożono pozew wplątanie w to kilku kalifornijskich winiarzy w celu ustalenia limitów arsenu do regulowanych 10 części na miliard i wprowadzenia bardziej widocznych znaków ostrzegawczych (najwyraźniej znaki są umieszczone w sklepach, ale nie na etykietach butelek). A teraz, gdy problem został już ujawniony, istnieje ryzyko, że popyt konsumencki może również wpłynąć na to, czy i w jaki sposób winiarze będą regulować i informować konsumentów o zawartości arsenu w swoich winach.

W międzyczasie możesz dokładniej monitorować całkowite spożycie arsenu. Wilson twierdzi, że ilość arsenu, którą spożyjesz jako główny alkoholik lub osoba często pijąca wino, stanowi jedynie 10–12% dziennego limitu arsenu. Inne pokarmy zawierające arsen – batony zbożowe z mlekiem z tuńczyka – powinny być umiarkowane.

Ciekawe Artykuły