
Frank Gifford, mąż gospodarza talk-show Kathie Lee Gifford, został uznany za zmarłego 9 sierpnia 2015 roku w wieku 84 lat. Po śmierci Franka Kathie Lee wróciła do TODAY tydzień po śmierci męża i złożyła mu łamiący serce hołd. Ale, jak wiele innych celebrytów, którzy odeszli – Frank Gifford miał w swojej szafie kilka szkieletów, a po jego śmierci niektóre z jego brudnych czynów wychodzą na jaw.
31 sierpnia okładka magazynu GLOBE zawiera zdjęcie nieżyjącego już Gifforda i nagłówek, Frank Gifford Death Mystery! Bez autopsji, co go naprawdę zabiło? A także obiecują kilka soczystych szczegółów na temat szokującego skandalu z oszustwami, który wstrząsnął małżeństwem Franka i Kathie. Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem Kathie Lee, jej mąż zmarł natychmiast, gdy czekali na pójście do kościoła, a ona obwiniła jego śmierć z przyczyn naturalnych. Tak więc wszyscy jesteśmy trochę ciekawi, jakie były te naturalne przyczyny i miejmy nadzieję, że GLOBE będzie w stanie rzucić na to trochę światła.
W innych plotkach o celebrytach okładka magazynu GLOBE w tym tygodniu również obiecuje ciekawy artykuł na temat Cher – piosenkarka najwyraźniej nie radzi sobie dobrze, a jej zdrowie uległo pogorszeniu. GLOBE dokucza, że Cher jest na łożu śmierci i jest gotowa opowiedzieć wszystko w ostatnich dniach, w tym kim był jej najlepszy kochanek i prawdę o zamianie seksu Chaza Bono.
Nasi przyjaciele z GLOBE zawsze oddają hołd celebrytom z różnych pokoleń, a w tym tygodniu wydanie magazynu zawiera artykuł, który trzeba zobaczyć, 80 gwiazd z lat 80. Gdzie są teraz? Długa lista gwiazd lat 80., które będą obejmować, obejmuje takie wielkie nazwiska, jak Angela Lansbury, Bob Newhart i Joan Van Ark.
Czy śledziłeś w wiadomościach tragiczną śmierć Franka Gifforda? Jak myślisz, co spowodowało odejście 84-latka, czy jego śmierć była podejrzana? Daj nam znać, co myślisz w komentarzach poniżej i nie zapomnij odebrać egzemplarza GLOBE Magazine, gdy tylko pojawi się w kioskach.
Jeśli chcesz co tydzień dostarczać GLOBE do Twoich drzwi, możesz zasubskrybować TUTAJ!











