- Decanter Expert's Choice
- Magazyn: wydanie z czerwca 2013 r
Ekspert od karafek, Stephen Brook, zagłębia się w świat alzackiego Rieslinga i wybiera swoje ulubione wina. Zobacz je tutaj.
To stary lament, że wszyscy podziwiają rieslingi z Alzacji, ale niewielu z nas je kupuje. Jakość jest stała i może być znakomita, ale często większe zainteresowanie budzi Riesling z Australii (rozsądnie wyceniony i niezmienny pod względem jakości) lub z modnej Austrii. Jednak niedawna londyńska degustacja ponad 70 rieslingów potwierdziła, że Alzacja może produkować żywe, orzeźwiające rieslingi w różnych stylach. Również ceny nie są wygórowane w stosunku do jakości. Więc na czym polega problem? Niektórzy twierdzą, że smukłe germańskie butelki wywołują niewłaściwe skojarzenia z konsumentami, ale australijskie i austriackie Rieslingi używają podobnej stylizacji i opakowania bez zarzutu.
Następnie jest mnóstwo cech. Większość osiedli produkuje podstawowy Riesling, często mieszany z różnych miejsc. Czasami są one oznaczone jako „Tradycja” lub „Réserve” - nie ma kontroli nad takimi oznaczeniami - co może wprowadzić konsumentów w błąd, aby uwierzyli, że kupują produkty o wyższej jakości niż w rzeczywistości. Na szczycie znajduje się 51 grands crus o powierzchni od trzech hektarów do 80 ha. Konsumenci mogą rozpoznać niektóre z najbardziej prestiżowych, takie jak Hengst lub Brand, ale większość z nich jest trudna do zapamiętania i myląca: są trzy, wszystkie o nazwie Altenberg, położone w różnych częściach Alzacji. Co więcej, zbyt wiele obszarów w niektórych dużych grands crus po prostu nie zasługuje na ich status. Pomiędzy nimi znajdują się „lieu-dits”, pojedyncze winnice, których jest zbyt wiele, by je zapamiętać.
Można argumentować, że głównym problemem jest to, że konsumenci nie wiedzą, czego się spodziewać, kupując butelkę. Poziomy resztkowego cukru mogą się znacznie zmieniać. Niektórzy producenci, tacy jak Trimbach, niezmiennie wypuszczają wina, które są wytrawne jak kość, nawet jeśli oznacza to uciekanie się do stosunkowo wczesnych zbiorów i wyselekcjonowanych drożdży, aby zapewnić pełną fermentację. Inni producenci przyjmują bardziej leseferystyczne podejście. W upalnym roku w najlepszych miejscach winogrona mogą osiągnąć bardzo wysoki poziom cukru. Może to skutkować albo nadmiernym alkoholem (a większość hodowców wolałaby unikać wina o zawartości 15%) lub wina z „normalnym” alkoholem (12,5% do 13,5%), ale ze znaczną zawartością cukru resztkowego.
Wiele godnych podziwu win w tej degustacji z resztkowym poziomem cukru wynoszącym około 10 gramów na litr nie miało słodkiego smaku, ponieważ zostało zbalansowane przez delikatną kwasowość. Ale jeśli winogrona są zbierane jako przejrzałe, gdy poziom kwasowości spadł, rezultatem może być wino o wyraźnie słodkim smaku. Wielu jest klientem restauracji, który był przerażony, gdy stwierdził, że zamówiony przez niego Riesling, zakładając, że będzie suchy, nie ma w tym rodzaju. To doświadczenie, które może zniechęcić konsumentów na lata. Alzacja ma własną kategorię, Vendange Tardive, dla tego stylu wina, ale niektórzy hodowcy ją ignorują. Moim zdaniem riesling alzacki powinien smakować wytrawne, słodkie rieslingi, niezmiennie Vendange Tardive ze względu na ich wysoką zawartość cukrów w czasie zbiorów, powinny być oznaczone jako takie.











