Główny Inny Dzień z życia z Markiem Williamsonem...

Dzień z życia z Markiem Williamsonem...

Pudełka na wino

Kredyt: Hermes Rivera / Unsplash

Właściciel baru i restauracji Mark Williamson ma misję pobudzania miłośników wina w stolicy Francji, pisze ERIC RIEWER.



Mark Williamson odegrał niemałą rolę w upewnieniu się, że dzisiejsza libacja Paryża jest winem. Gdyby Hemingway żył dzisiaj, z pewnością dołączyłby do grona innych Amerykanów, którzy wybrali Willi’s Wine Bar i sąsiadującą z nią restaurację, Maceo - oba należące do Williamsona - jako swoje ulubione wodopoje. Poranek Williamsona zaczyna się o dziesiątej rutynową lawiną telefonów, e-maili i faktur. Ale prawdziwa praca zaczyna się od późnej degustacji wina w Maceo dla wybranego kręgu dziennikarzy i handlu winami, aby spróbować rzadkich kalifornijskich win z Sine Qua Non Manfreda Krankl'a. Następnie lekki lunch przynosi wybór win z Rodanu, które można porównać z mocnymi, a czasem oszałamiającymi winami Krankl.

https://www.decanter.com/sponsored/wine-paris-406710/

Mark Williamson ma wystarczająco dużo czasu, aby dokonać szybkiej oceny, zanim udał się do swojego biura na piętrze, aby porozmawiać z Davida Deutsch, odwiedzającym nowojorczyka pomagającym Markowi w zorganizowaniu wysyłki specjalnego wydania tegorocznego plakatu Willi's Wine Bar autorstwa fotografa Lyu Hanabusy do skorzystaj z funduszu Windows of Hope Family Relief Fund. Fundusz ten został utworzony dla rodzin pracowników restauracji, którzy stracili życie i pracę po atakach w Nowym Jorku 11 września. Szczodrość jest znakiem rozpoznawczym win Willi's, odkąd Mark wpadł na pomysł nowego rodzaju winiarni podczas wizyty u winiarzy w południowej Francji. Strażnik Rhône powrócił, by zaoferować Paryżowi gamę soczystych czerwieni i pachnących bieli, które wykraczały poza szarą potrawę przeciętnych Beaujolais, które zwykle pojawiały się w rzadkich paryskich winiarniach lat osiemdziesiątych. Mark przeniósł się do Williego filozofię, którą nabył podczas swojej kadencji w Académie du Vin Stevena Spurriera: „Pozwól ludziom bawić się winem podczas nauki i zachęcaj ich do picia inaczej za każdym razem, gdy zamawiają kieliszek”.

Willi's został wkrótce uwieńczony sukcesem jako „miejsce, w którym można poczuć się jak w domu i rozkoszować się winami niespotykanymi nigdzie indziej”. W 1997 roku dodał kolejne miejsce, w którym mógłby rozszerzyć swoją filozofię winiarską. Miał oko na restaurację obok, a ta odrodziła się jako Maceo, odnowiona w zawadiackiej mieszance nowoczesnych mebli i historycznych kamieni. Tworzy hybrydowy ton, podobny do funkowej muzyki imiennika restauracji, saksofonisty Maceo Parkera.

Przesłanie jest proste: `` Wszędzie robią wspaniałe wina, więc Maceo unika rasizmu winnego, który charakteryzuje większość francuskich restauracji - wyklucza wszystkie dziwaczne wina, nawet te z mniej prestiżowych francuskich regionów winiarskich, na koniec listy win, jeśli w ogóle istnieją. ”Gdy zapada noc, Mark zmienia kapelusze w roli maître d'hôtel w Maceo. Lubi to delikatne zadanie. „Jeśli zaczniesz od tego, że klient pomyśli, że nie ma dobrego gustu, zacznie się zastanawiać, dlaczego wybrał tę restaurację. Wolę współpracować i pytać o jego zwykłe wybory. „Nie ma sensu zmuszać ludzi do spróbowania czegoś, czego nie chcą. Na szczęście Francuzi nie mają już sztywnego przekonania, że ​​muszą pić po francusku. To amerykański turysta upiera się przy tym, że będąc w Paryżu, jest „plus royaliste que le roi” i pije francuski. Jednak pod koniec dnia cieszę się, że puste butelki odzwierciedlają różnorodny wybór win ”.

Napisane przez ERIC RIEWER

Ciekawe Artykuły