Zawsze teraz jest czas, kiedy pojawia się nasze typowe wakacyjne poczucie winy związane z nadmierną konsumpcją. Zaczynamy zastanawiać się, czy te kilka dodatkowych drinków było naprawdę potrzebnych podczas tej porywającej imprezy sylwestrowej i jakie szkody wyrządziliśmy naszemu organizmowi, jedząc całą tę szynkę z indyka lub Chińskie jedzenie podczas Świąt Bożego Narodzenia. Niezmiennie oznacza to, że zwracamy się do Google, gdzie mnóstwo firm jest gotowych wykorzystać nasze poczucie winy, oferując szybkie rozwiązania łagodzące niepokój towarzyszący wypiciu dodatkowego koktajlu lub późnym wieczorem ciasteczka i wino i żadne lekarstwo nie jest obecnie bardziej popularne niż detoks.
Detoksy stały się w ostatnich latach modne ze względu na obietnicę zresetowania i przywrócenia zdrowia naszym ciałom. Niezależnie od tego, czy jest to mieszanka proszków oczyszczających sokiem, czy nawet mieszanka starej wody cytrynowej i ostrego sosu, mówi się, że te programy oczyszczają nasz organizm z toksyn, których nadmiernie spożyliśmy w ciągu dni, a czasem tygodni dobrej zabawy, i resetują nas na nowy rok. To fałszywe.
Największym problemem związanym z detoksykacją jest to, że mamy już w organizmie narządy, które wykonują dokładnie tę pracę, do osiągnięcia której potrzebujemy tych produktów. Nasza wątroba i nerki odgrywają o wiele ważniejszą rolę w oczyszczaniu organizmu z substancji, które spożyliśmy w nadmiernych ilościach, niż kiedykolwiek miałoby to miejsce w przypadku oczyszczania sokiem, dlatego naprawdę ważne jest, aby się nimi zająć, a nie głodzić się na płynach przez następny tydzień – na pewno możesz stracić mnóstwo wagi, ale tak naprawdę nie zapewnisz swojemu organizmowi żadnych korzyści.
Dbanie o wątrobę i nerki oznacza umożliwienie im zresetowania się, więc nie przesadzaj. Jest wysoce prawdopodobne, że w czasie wakacji narządy te pracowały w godzinach nadliczbowych, więc danie im chwili odpoczynku nie jest takie złe. Przerwa nie oznacza zaprzestania picia alkoholu przez następny miesiąc – kolejna praktyka stosowana przez wiele osób, która również przynosi niewielkie korzyści, ponieważ większość ludzi wraca do objadania się w dniu, w którym kończy się fast food – ale zamiast tego ogranicza się do jednego do dwóch drinków dziennie (pomyśl: kieliszek wina do kolacji) i oczywiście ograniczaj niezdrową dietę (dodawanie do naszej diety dodatkowej ilości warzyw nigdy nie jest złe!). Wystarczająca aktywność fizyczna przez trzydzieści minut dziennie, przyjmowanie multiwitamin i dobry sen to dodatkowe sposoby wspierania tych ważnych narządów.
Nasze ciała zazwyczaj potrzebują trzech miesięcy zdrowego zachowania, aby zobaczyć jakiekolwiek rzeczywiste zmiany, więc próba szybkiego zawieszenia organizmu poprzez oczyszczenie organizmu lub zaprzestanie spożywania alkoholu na następne cztery tygodnie – lub spędzanie czterech dni w tygodniu na trzeźwo i objadanie się w weekendy – nie zrobi żadnej różnicy na dłuższą metę. Lepiej po prostu odmówić trzeciego drinka we wtorkowy wieczór.
I pamiętaj, że alkohol nie jest taki zły. W rzeczywistości z umiarem kieliszek lub dwa wina dziennie lub nawet drinka po południu może przyjść z ogromna ilość korzyści zdrowotnych więc nawet jeśli w okresie świątecznym spożyłeś zbyt dużo, nie ma uzasadnionego powodu, aby karać się piciem obrzydliwych płynów, które w rzeczywistości mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku – pamiętaj, że będąc na detoksykacji, pozbawiasz organizm składników odżywczych, które możesz uzyskać jedynie poprzez jedzenie stałych pokarmów.
Jeśli więc nie masz prawdziwego problemu z alkoholem i/lub narkotykami, po prostu powiedz „nie” detoksowi. Twoje ciało radzi sobie świetnie z usuwaniem toksyn, które w nim umieściłeś. Musisz tylko trochę lepiej o nie zadbać w nowym roku.
Obraz nagłówka przez Shutterstock.com





![Ankieta: Co następne pokolenie pijących sądzi o białym winie [infografika]](https://sjdsbrewers.com/img/wine-blog/74/survey-how-the-next-generation-of-drinkers-feel-about-white-wine-infographic.webp)





