Główny Napa Valley Kto rządzi w Napa? winiarze czy plantatorzy winorośli?...

Kto rządzi w Napa? winiarze czy plantatorzy winorośli?...

Czy winiarze rządzą grzędą w Kalifornii? JANICE FUHRMAN rozważa trudny związek między nimi

To utarty frazes, nawet w Nowym Świecie, że wino robi się w winnicy. Wszyscy wychwalają zalety starannie uprawianych winogron w dzisiejszych wyróżniających się winach kalifornijskich wyższej jakości, a niektóre z nich można przypisać innowacyjnym plantatorom winogron.

Chociaż między twórcami win i hodowcami istnieją sprzeczne interesy, antagonizmy, a nawet różnice społeczne, większość uważa tę relację za symbiotyczną. „Mamy duży wkład, ale ostatecznie winiarze produkują wino, więc nie możemy przypisać winnicom takiego uznania, ponieważ trafia ono w ich ręce” - mówi jeden z czołowych plantatorów Napa Valley, Andy Beckstoffer.

„Ludzie powiedzą, że to plantatorzy kontra winiarze, ale bardzo się starałem, aby powiedzieć„ jesteśmy w tym razem ”.” Pochodzący z Richmond w stanie Wirginia Beckstoffer, lat 68, zachowuje wyraźny południowy akcent około 40 lata po przybyciu do Napa Valley, a jego wysoka, szczupła sylwetka jest zwykle ubrana w niebieskie dżinsy i zwieńczony kowbojskim kapeluszem.

Mógłby wyglądać bardziej jak w domu na farmie bydła niż na winnicy, ale jest to domena, którą wyrzeźbił dla siebie, gdy jako młody człowiek bez doświadczenia w rolnictwie kupił niegrzeczny wówczas świat wina Napa.

nastolatek wilk odcinek 11 sezon 6

Od tego czasu przez niektóre konta przekształcił ją w zręczną operację wartą 200 milionów dolarów (130 milionów funtów), dodając ją do największej rodzinnej firmy sprzedającej winogrona w północnej Kalifornii.

Beckstoffer nie będzie komentował wartości swojego majątku ziemskiego, woląc nie dostarczać pożywienia dla opowieści o „chciwych hodowcach”. Chociaż potrafi prezentować się ciekawie, nie jest popularny w niektórych dzielnicach Doliny Napa. Pod koniec lat 60. był podejrzanie postrzegany jako przybysz z korporacji i dziś czuje urazę ze względu na swoje poparcie dla siebie i innych hodowców oraz wynikający z tego sukces.

„On jest wielką osobowością” - mówi Jennifer Putnam, dyrektor wykonawczy Stowarzyszenia Producentów Winogron w Napa Valley, które Beckstoffer pomógł założyć w 1975 roku. „On odcina pas.” Innymi słowy: „Jego ego jest tak wielkie jak Bóg”. według jednego z mieszkańców Napa, który od wielu lat ma do czynienia z Beckstoffer.

Ale jeśli jego styl negocjacyjny i przenikliwość biznesowa - winiarz Volker Eisele nazywa go „najmądrzejszym facetem na sali” - przyniosły ogromny sukces osobisty, on i jego koledzy hodowcy twierdzą, że przynieśli również korzyści winiarzom w Kalifornii i konsumentom wszędzie tam, gdzie płynie wino.

W jakim stopniu producenci tacy jak Beckstoffer są odpowiedzialni za kalifornijską jakość? Dziś Beckstoffer Vineyards posiada ponad 1200 ha (hektarów), podzielonych między hrabstwa Napa, Mendocino i Lake (patrz mapa po lewej).

W Napa hektar najlepszej winnicy może być wart 120 000 USD / 78 000 £. Firma sprzedaje winogrona 50 producentom w Napa i 20-30 producentom z Mendocino i Lake County, na północ od Napy.

Na samym szczycie są to Paul Hobbs, Schrader, Stag’s Leap Wine Cellars, Clos du Val, Tor i Selexis. NapaCabernets z oznaczeniem winnic Beckstoffer zaczynają się od 95 USD (62 GBP) i należą obecnie do najlepiej ocenianych win.

Guru stylu

Beckstoffer nie zadowala się po prostu uprawą winogron i nie stroni od niektórych z najbardziej spornych kwestii w branży. Coraz częściej prowadził debatę na temat Napa

alkoholowe, większe style win poprzez serię publicznych seminariów w 2005 r. pod auspicjami Stowarzyszenia Producentów Winogron Napa Valley, którego był współzałożycielem 30 lat wcześniej. Jak to widzi, wydłużenie czasu oczekiwania - skutkujące zwiększonym poziomem cukru i alkoholu w winach - stworzyło dwa problemy.

Jednym z nich było to, że plantatorzy nie otrzymywali odpowiedniej rekompensaty, ponieważ dłuższy czas zawieszenia oznaczał odwadnianie winogron, co zmniejszyło tonaż. (Większość kontraktów na winogrona opiera się na wadze). Dostrzegł również poważny problem dla reputacji Napa w produkcji wysokoprocentowych win, które nie są podawane z jedzeniem i nie starzeją się.

„Jako dolina musimy być zaniepokojeni, jeśli zostaniemy oznaczeni za produkcję win czerwonych o wysokiej zawartości alkoholu, które konkurują z jedzeniem i które nie przetrwają próby czasu. Wina z wielkiego regionu winiarskiego muszą przetrwać próbę czasu.

„Seminaria były początkiem ruchu w kierunku nowego stylu wina, uważa Beckstoffer. „90% winiarzy nie lubi produkować tych win - są do tego zmuszeni ze względu na oceny win. Wraz ze zmniejszaniem się wpływu Parkera i Wine Spectator presja będzie mniejsza.

Sprzedaję winogrona ludziom, którzy je wytwarzają i dostanę je od nich za to, że to mówią, ale to wciąż coś, co musi ewoluować, a hodowcy naprawdę pomagają w tej ewolucji. W przyszłości dostaniesz bardziej eleganckie i bardziej powściągliwe wina ”.

Nie wszyscy zgadzają się z Beckstofferem. Wielu winiarzy uważa, że ​​rynek dostosowuje i powinien uwzględniać różne style. „Sprzedaż i ceny wina mówią nam, że w kraju i za granicą miłośnicy wina lubią Cabernety o niższej kwasowości, bardziej miękkich taninach, wyższej dojrzałości i alkoholu” - mówi winiarz Celia Masyczek.

Właściciel i winiarz Caymus Chuck Wagner uważa, że ​​to amerykański sposób. „Istnieje amerykański duch, który pasuje do wszystkiego, co robimy. Osobiste wybory plantatora winogron i / lub winiarza mają różne skutki i doprowadziły nas do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj ”.

Wielu winiarzy kwestionuje również wyraźny związek między procentem alkoholu a wiekiem, utrzymując, że nieco wyższe alkohole i wyższy ogólny ekstrakt

nadać winom dojrzałości.

„Ostatecznie, jeśli chodzi o smak i wiek, nazwa gry to równowaga, a nie liczba z laboratorium” - mówi John Shafer z Shafer Vineyards, współzałożyciel grupy Grape Growers z Beckstoffer. Beckstoffer przybył do Napa jako świeżo upieczony MBA pracujący dla producenta żywności i napojów Heublein.

Pomógł mu kupić większościowy pakiet udziałów w United Vintners, do której należała Inglenook, jedna z najstarszych wysokiej jakości winnic w Napa Valley, oraz negocjował zakup BeaulieuVineyards, klejnotu regionu. Jednak wielu uważa, że ​​własność Heubleina pchnęła Inglenook w ziemię i nie zrobiła nic dla korzyści Beaulieu.

Trzy lata później, kiedy Heublein zdecydował, że nie chce już zajmować się Zjednoczonym Związkiem Pracowników Rolniczych i innymi aspektami działalności związanej z uprawą winorośli, przekazał

Beckstoffer miał okazję zostać „przedsiębiorczym rolnikiem”, sprzedając mu spółkę zależną utworzoną w celu nadzorowania dostaw winogron do Beaulieu i Inglenook, a także około 200 ha, które nabył dla nich w Napa i Mendocino.

Początki

wino do jagnięciny

Był rok 1973 i wielu hodowców Napa uprawiało odmiany takie jak Colombard i Napa Gamay (Valdeguié). Z pomocą kilku wyszkolonych wówczas hodowców winorośli oraz André Tchelistcheffa, architekta Doliny Napa, firma Beckstoffer obsadziła 200 ha Cabernet Sauvignon, podwajając liczbę winorośli w dolinie.

Wprowadził nawadnianie kroplowe w południowym Carneros i skupił się na uprawie lepszych winogron z bliższymi odstępami między winoroślami i eksperymentami na kratach. W połowie lat siedemdziesiątych był po stronie

konsumenci podczas przesłuchań federalnych w sprawie zmiany nazw pochodzenia.

Mówi, że na początku to hodowcy, a nie winiarze, włączyli się do dyskusji z konsumentami, rozszerzając dyskusję o podniesienie wymaganej apelacji i zawartości odmian w butelce z 51% do 75%. Beckstoffer uważa, że ​​miało to kluczowe znaczenie dla poprawy jakości wina i oznakowania prawdy dla konsumentów.

„Ci faceci mogliby użyć 51% Cabernet Sauvignon i nazwać go Cabernetem i dodać wszystko, co chcieli, aby obniżyć swoją cenę. Można powiedzieć „Napa Valley” i użyć tylko 51% winogron Napa.

Konsumenci wywołali sprzeciw, a my hodowcy go poparliśmy, zamiast wspierać branżę. Teraz winnice musiały odnieść sukces dzięki jakości wina, a nie jak pewnej pułapce turystycznej sprzedającej koszulki i kieliszki. ”W tym czasie Beckstoffer opracował formułę określania cen winogron.

Podstawowe ceny towarów rolnych były normą, ale jego formuła wiązała cenę winogron z ceną detaliczną butelki, do której jechali.

Jeśli winiarz sprzedawał butelkę za 25 dolarów (16 funtów), cena winogron Beckstoffera za tonę

byłoby 100 razy większe. Tym, którzy narzekają, że plantatorzy byli nadgorliwi w dążeniu do wyższych cen winogron, mówi: „Jeśli nie ma dochodów z ziemi, nie można jej zachować jako rolnictwa.

Musimy zapewnić dochody ziemi, a nie tylko marce ”. W 1977 roku Robert Mondavi był jednym z pierwszych winiarzy, którzy to zaakceptowali. „Dzisiaj nikt nie spiera się z formułą ceny butelek” - mówi Beckstoffer. Przywództwo Beckstoffer w Napa i przywództwo innych plantatorów Napa w przekazie o lepszych winogronach poprzez ulepszone praktyki winiarskie.

Kiedy po raz pierwszy wszedł do firmy, Beckstoffer czuł, że plantatorzy winogron są obywatelami drugiej kategorii. Teraz, mówi, cieszą się siedzeniem przy stole obok winiarzy. Jeśli chodzi o praktyki zrównoważone i przyjazne dla środowiska, innowacje pochodzą z mniej znanego regionu: Lodi w środkowej Kalifornii.

Odkąd plantatorzy utworzyli Komisję Lodi Winegrape na początku lat 90. XX wieku, obszar ten był poświęcony rolnictwu postępowemu środowiskowemu i był pierwszym w stanie, który stworzył program samooceny i standardy certyfikowanych zrównoważonych praktyk. W 2008 r. Ponad 4000 ha zakwalifikowało się do certyfikacji zgodnie z „Zasadami Lodi”.

„Społeczność plantatorów winorośli w Kalifornii była bardziej aktywna niż jakakolwiek inna społeczność rolnicza w redukcji kosztów, poprawie jakości i spójności oraz byciu bardziej przyjaznym dla środowiska” - mówi Andy Hoxsey, plantator posiadający 260 ha winnic Napa Valley. „Jesteśmy liderem w stadzie”.

Hodowcy Napa wpłynęli na jakość wina, gdy przesadzili po filokserze w r

późne lata 80. Obejmowało to nowe podkładki, wiele klonów Cabernet Sauvignon, zmianę systemów krat z rozrostu Kalifornii na pionowe pozycjonowanie pędów, zmianę kierunków rzędów do zadaszeń, aby powietrze i światło robiły to, co robiły fungicydy.

Wszystko to, jak mówią, zaowocowało większą wrażliwością na środowisko i lepszymi winami. Ale nie wszyscy przyznają hodowcom tak duże uznanie. Volker Eisele, były prezes Stowarzyszenia Producentów Winogron w Napa, mówi: „Nacisk na jakość w Napa nie pochodzi od plantatorów winogron.

Prawdziwe zrozumienie jakości pochodziło z winnic, zwłaszcza małych. Tylko wtedy, gdy robisz wino, naprawdę rozumiesz, co jest potrzebne ”.

Eisele uważa, że ​​winiarze, tacy jak między innymi Helen Turley, Mark Aubert, Phillipe Melka i Craig Williams, przewodzili dążeniu do lepszych win, zwracając szczególną uwagę na winnice, z których pochodziły ich winogrona.

Obecnie 86% z ponad 300 członków Napa Valley Vintners posiada własne winnice. Eisele twierdzi, że plantatorzy winogron ogólnie są bardziej skłonni do nadmiernego plonu - a tym samym uprawiania mniejszych winogron - niż wiele winnic, które umieszczają swoje własne nazwy na butelkach. „Kiedy jesteś tylko rolnikiem, jesteś zmuszony wycisnąć z gleby krew z powodu ekonomicznej konieczności”.

Poza witryną

Wielu wiodących hodowców ma również własne etykiety. Etykieta Napa Wine Company jest własnością Hoxsey, etykieta Laird Family Estate jest własnością rodziny, która posiada więcej winnic niż ktokolwiek w Napa (patrz ramka powyżej), a Lee Hudson, jeden z czołowych plantatorów Napa z 65 ha w Carneros, ma mała wytwórnia, Hudson Vineyards.

Beckstoffer po kilku latach porzucił własną wytwórnię, ponieważ, jak mówi, nie podobała mu się sprzedaż i marketing. Ale Beckstoffer nie waha się dodać swojego nazwiska do niektórych elitarnych win Napa, w formie nazw winnic - to kolejny obszar, w którym, jak utrzymuje, plantatorzy mają wpływ.

„Wybraliśmy wiodącą rolę w zapoczątkowaniu trendu w kierunku win specyficznych dla danego regionu” - mówi. „Nie sprzedawalibyśmy naszych dobrych winogron ludziom, chyba że wyznaczą winnicę. W rezultacie powstają wina lepsze iz pewnością bardziej niepowtarzalne, a konsument odniósł na tym duże korzyści ”.

Hudson udziela licencji na swoje nazwisko 12 winnicom, które używają Hudson Vineyards na swoich etykietach, w tym Patz & Hall, Kistler i Kongsgaard. „Nie pozwalam im na to, chyba że wiem, że pochodzi z bloku z charakterystycznymi winogronami, a marka jest godna tego bloku.

Nie daję go ludziom, z którymi nie pracowałem, ale sugeruję, aby najpierw kupili moje owoce przez kilka lat ”. Twierdzi, że służy to konsumentowi, ponieważ jest to prawdziwe oznaczenie winnicy. „Jeśli zamierzasz wyznaczyć winnicę, zrób to naprawdę, tak jak robią to w Burgundii.

Kiedy mówi, że Bonnes Mares, to pochodzi od Bonnes Mares - tej działki. Nie pochodzi od Gevrey-Chambertin. Wkrótce zamierzam podbić stawkę i zmusić ludzi do umieszczenia na butelce konkretnej nazwy bloku ”. Na koniec Beckstoffer mówi, że najważniejszą rzeczą dla niego jest zarządzanie ziemią.

prawo i porządek sezon 18 odcinek 8

Chwali rolę, jaką plantatorzy winogron odegrali w utworzeniu Rezerwatu Rolniczego Napa, który od 1968 roku prawnie chronił produktywne grunty rolne przed rozwojem i uważa, że ​​bez niego dolina miałaby teraz więcej domów niż winorośli.

Założył trust prawny, który uniemożliwia jego potomkom sprzedaż jego 36 ha słynnej winnicy To Kalon. Ostatecznie spodziewa się umieścić aż 200 ha Napa - „wszystkiego, co jest naprawdę dobrą ziemią winnic” - w zaufaniu, dzięki czemu pozostanie ona ziemią rolną lub otwartą przestrzenią. „Moja rodzina może to uprawiać, mam nadzieję, że tak, ale dla mnie to zapuszczanie korzeni, które pozostaną tam na zawsze.

Napisane przez Janice Fuhrman

Ciekawe Artykuły