
Dziś wieczorem w MTV Znalezienie Catera powraca z zupełnie nową środową 31 marca premierą drugiego sezonu o nazwie, Kocham sposób w jaki kłamiesz, a poniżej mamy twoje tygodniowe podsumowanie. W dzisiejszym odcinku, w premierze drugiego sezonu, Lori's [Milena Govich]drugie porwanie Cartera [Kathryn Prescott]zmusza Wilsonów [Cynthia Watros]stawić czoła trudnym prawdom.
W ostatnim odcinku związek Maxa i Taylora osiągnął swój przełom. Tymczasem Carter odkryła tajemnice, które niepokoiły jej rodzinę. Oglądałeś odcinek z zeszłego tygodnia? Jeśli to przegapiłeś, mamy dla Ciebie pełne i szczegółowe podsumowanie.
W dzisiejszym odcinku według streszczenia MTV Lori porywa Cartera po raz drugi; rodzina Wilsonów poznaje prawdę.
Koniecznie wejdźcie na FINDING CARTER na MTV o 22:00 EST i sprawdźcie tutaj, aby zobaczyć podsumowanie tego zupełnie nowego programu na żywo. Zapraszam do komentarzy, aby powiedzieć nam, co myślisz o tym nowym programie zatytułowanym Finding Carter. W międzyczasie obejrzyj zapowiedź dzisiejszego odcinka poniżej.
Dzisiejszy odcinek zaczyna się teraz – często odświeżaj stronę, aby uzyskać najbardziej aktualne aktualizacje!
#FindingCarter zaczyna się od przebudzenia się Carter z odurzonego snu. Marzy o byciu małą dziewczynką i Lori, która ją podnosi i ucieka z nią. Widzi Taylora pozostawionego w tyle. Lori mówi komuś przez telefon, że Carter ma się dobrze i odpoczywa, i że ma to pod kontrolą. Mówi, że jest za późno i prawda wyjdzie na jaw. Pyta osobę, czy jej grozi. Widzi, że Lori ma broń.
Max pyta Gabe'a, czy może zadzwonić do swojego taty i zapytać, dlaczego nie ma wieści o porwaniu Cartera. Pojawia się Taylor i mówi gangowi, że jest to zaciemnienie w mediach. Pytają, czy powinna być w domu, ale ona mówi, że wszyscy tylko siedzą, czekając na wiadomość od mamy. Pyta, czy to w porządku, a Max odpowiada oczywiście. Mówi, że wie, że zerwali, a Bird pyta, kiedy to się stało. Taylor mówi Maxowi, że jest jej przykro.
Mówi, że cieszy się, że tam jest. Siedzi obok niego, a on mówi, że popełnił naprawdę duży błąd, rozbijając ich. Mówi, że wiele przechodził, a ona mówi, że to się dzieje, gdy ktoś cię zastrzeli. Max mówi, że nadal chce z nią być. Przytulają się. Elizabeth pyta, dlaczego zamówili zaciemnienie mediów, ale facet z FBI mówi, że nie może z nią o tym rozmawiać. Mówi, że nie może zająć się sprawą.
Mówi, że nie ma uprawnień, ale mówi, że ma i każe jej iść do domu i dać im znać, jeśli Carter lub Lori się z nimi skontaktują. Lori dostaje szklankę wody dla Cartera, który wciąż jest zamglony. Mówi jej, że wszystko będzie dobrze. Carter zdaje sobie sprawę, że ją odurzyła, a Lori mówi, że musiała, ale to jej nie zaszkodzi. Mówi, że potrzebowała tylko Cartera, żeby usłyszeć, co ma do powiedzenia.
Carter pyta, co, a Lori mówi, że wkrótce się dowie. Taylor pyta Maxa, czy Carter skrzywdziłby Lori, a on odpowiada, że nie. Mówi, ale nigdy nie sądził, że ona też to zrobi. Mówi, że Carter nie jest teraz małą dziewczynką, jest twarda i mądra. Mówi, że jej siostrze nic nie będzie. Elizabeth mówi rodzinie, że jest wyłączona ze sprawy i mówi, że to jej wina, że odeszła. David pyta, czy tak powiedzieli.
David mówi, że to niczyja wina i że ją znajdą. Elizabeth mówi, że nie może ponownie stracić dziecka. Mówi, że wszystko będzie dobrze. Grant pyta, jak może to powiedzieć i odpowiada, że nie może wiedzieć. Lori zabiera Cartera z obskurnego hotelu i do samochodu. Carter rozgląda się. Pyta Lori, dokąd jadą i mówi, że dorwą Taylora. Carter ucieka od swojej mamy. Lori goni ją, gdy wpada na ruch uliczny.
Carter biegnie do lasu, a Lori rusza w pościg. Mówi jej, żeby się zatrzymała, a potem ją atakuje. Lori mówi, że ona i Taylor muszą znać prawdę, a Carter pyta, co Taylor ma z tym wspólnego. Klika ich selfie i mówi, żeby wysłać je Taylorowi i umówić się z nią na spotkanie. Carter pyta, dlaczego to robi i mówi Lori, żeby przestała. Lori mówi jej, żeby pomyślała o nich, zanim to wszystko się wydarzy.
Mówi, że ją kocha i że Carter jest dla niej wszystkim. Prosi ją, żeby je zapamiętała. Carter mówi, że nie jest osobą, którą znała, a Lori płacze i mówi, że to niesprawiedliwe. Prosi o ostatnią szansę i błaga ją, by to zrobiła. Carter jaskinie i robi to. Taylor dostaje wiadomość i mówi Maxowi i pozostałym. Mówi, że ma się z nimi spotkać za dwie godziny sama. Elizabeth i rodzina rozmawiają o tym, co robić. David mówi Joan, że zdecydują, kto się wybiera. Prosi rodziców Elżbiety, by wyszli.
David mówi, że muszą porozmawiać o Lori. Mówi, że może poczekać, aż skupią się na tym, co robić teraz. Taylor wraca do domu i wraca myślami do zabawy na podwórku jako dzieci i oglądania Lori, która odbiera Carter i zabiera ją, podczas gdy Taylor się ukrywa. Myśli o swojej siostrze jadącej samochodem. Potem przypomina sobie dom pełen ludzi migających zdjęciami i pyta mamę, gdzie jest Lyndon. Taylor wraca do domu i mówi im, że idzie.
Mówi, że odkąd stała w drzwiach i patrzyła, jak Lori odjeżdża z Carterem, musiała żyć każdego dnia, wiedząc, że nie może pomóc Carterowi, im ani nikomu. Mówi, że wiele razy marzyła o tym, żeby ją powstrzymać i mówi, że teraz może coś zrobić. Znowu mówi – jadę. Eddie podchodzi i kładzie podsłuch na Taylora. Wchodzi Grant i pyta, co się dzieje. Elizabeth mówi, że jedzie z nią, a Grant pyta, dlaczego gliniarze nie mogą po prostu dostać swojej cholernej pracy.
David mówi, że nie pozwoli, żeby coś jej się stało, a Grant pyta, jakby nie dopuścił, żeby coś się stało Carterowi. Taylor pyta Granta, czy może pójść z babcią, by zabrać Maxa i przyprowadzić go tutaj, ponieważ jego mama nigdy się nie pojawiła. W restauracji Carter i Lori wybierają stoisko, a ona mówi Carterowi, aby zachowywał się naturalnie. Carter mówi, że nie jest głodna. Eddie mówi, że będzie słuchał na zewnątrz. David zawozi tam Elizabeth i Taylora, a oni zostawiają go i Eddiego w samochodzie nasłuchujących. Wchodzą do środka.
Elizabeth pyta, czy z Carterem wszystko w porządku. Lori mówi, że Taylor miał przyjść i mówi, że to w porządku, ponieważ Elizabeth też będzie chciała to usłyszeć. Carter przytula Taylor i czuje drut na plecach, ale nic nie mówi. Carter pyta Lori, co było tak ważne, że musiała ją ponownie porwać. Lori mówi, że nie jest złym facetem. Carter pyta, kim ona jest. Lori mówi, że jest jej prawdziwą matką i matką Taylora. Patrzą na Elizabeth. Lori uśmiecha się szeroko.
Elizabeth pyta, o czym mówi, i wylicza kilka faktów na swój temat. Była dawczynią jajeczek. Carter pyta, o czym mówi, a Taylor każe Elizabeth im powiedzieć. Mówi, że nie mogła zajść w ciążę. Mówi, że ona i David próbowali przez trzy lata, a potem poszli do kliniki. Mówi, że szukali dawcy jajeczek. Lori mówi, że ją wybrali. Max mówi Joan i Grantowi, że jego mama miała złą datę. Pyta, czy Grant słyszał coś o Taylorze.
Grant pyta, dlaczego go nie powstrzymał i mówi, że cała rodzina jest z szaloną osobą i nie jest normalna. Mówi, że Lori mogłaby zabić ich wszystkich, ale Max mówi, że są z nią i jest w porządku. Mówi, że Carter jest znacznie mądrzejszy od Lori i znacznie wyprzedza ją z planem. Uderza Granta i pyta, czy wszystko w porządku, a następnie prosi pielęgniarkę, aby mogli wyjść. Joan mówi Maxowi, że jest dobry z Grantem, a on mówi, że jest dobrym dzieckiem. Joan mówi, że rozumie, dlaczego Taylor go lubi, ale mówi, że wszystkie ich kobiety są szalone.
Carter pyta Elizabeth, dlaczego im nie powiedzieli. Mówi, że nigdy nie mieli na to szansy. Taylor mówi, że mieli okazję jej powiedzieć, a Elizabeth mówi, że nie chcieli jej powiedzieć bez Cartera. Elizabeth pyta, czego od nich chcą. Lori mówi, że ma prawa i jest ich matką. Lori mówi, że może w oczach prawa nie, ale w oczach Boga tak. Mówi, że po prostu chciała być częścią życia córki bez glin. Elizabeth mówi, że to się nigdy nie stanie.
chicago pd sezon 3 odcinek 21
Lori mówi, że żaden z nich nie wychodzi stąd. Wszyscy rozglądają się nerwowo. Carter pyta, czy myślała, że odejdą z nią i będą żyli długo i szczęśliwie. Lori mówi, że oboje wiedzą, jak to jest stracić dziecko i sądzili, że Elizabeth zrozumie jako matka. Elizabeth mówi, że porwała córkę i nie pomoże jej. Taylor mówi Lori, że zrujnowała im całe życie. Lori mówi, że tak, nie ona. Mówi, że próbowała się z nimi skontaktować, gdy byli niemowlętami, ale odmówili.
Elizabeth mówi, że tak jest, gdy jesteś dawcą, ale Lori mówi, że rzeczy nie są tak proste, jak się wydaje. Mówi, że są częścią niej i jej krwi. Taylor mówi, że nie jest jej matką i przestać to mówić. Lori mówi, że jedynym powodem, dla którego tak się czuje, jest to, że miała na tyle przyzwoitości, by ją opuścić. Mówi, że mogła też zabrać Taylora, ale nie chciała, żeby Elizabeth straciła ich oboje. Elizabeth mówi, że Lori dostanie czas w więzieniu, na jaki zasługuje.
Lori pyta Elizabeth, na co jej zdaniem zasługuje. Carter przytula siostrę i wyciąga przewód z mikrofonu, by zasygnalizować, że coś jest nie tak. Eddie każe Davidowi pozostać na miejscu i wchodzi do środka. Carter widzi Eddiego, a potem dostrzega go Elizabeth. Lori uderza Eddiego szklanką, po czym wybiega z dziewczynami. Elizabeth zmaga się z nią i każe dziewczynkom uciekać. Carter bierze pistolet Lori i odkłada go na bok. Lori uderza ją wielokrotnie, a potem David ją odsuwa. Lori też go uderza, po czym ucieka.
David ściga Lori, podczas gdy dziewczyny sprawdzają Elizabeth. David walczy z Lori. Na komisariacie David składa oświadczenie, podczas gdy Elizabeth mówi dziewczynom, że nic jej nie jest. Taylor przytula mamę, która mówi, że to już koniec. Carter pyta, co się teraz dzieje. Elizabeth mówi, że może zabrać ją do domu, a Carter mówi, że miała na myśli Lori. Mówi, że spędzi noc w więzieniu, a rano spotka się z sędzią. Eddie mówi Elizabeth, że jej przyjaciółka z FBI chce się z nią zobaczyć. Elizabeth mówi, że wróci.
Facet z FBI mówi, że widzi, jak rozmawiają z Lori, a potem mówi, że może FBI powinno zatrudnić więcej matek. Zgadza się i odchodzi. Lori jest przetwarzana i pyta Elizabeth, jak to jest żyć w zaprzeczeniu. Elizabeth mówi, że to od niej pobrano odciski palców. Lori mówi, że umowa dawcy jaja to nie wszystko. Mówi, że zna prawdę o dawstwie jaj. Mówi, żeby zapytać Davida, co wie o ważnych rzeczach, które będzie chciała wiedzieć.
Elizabeth nazywa ją przestępcą z urojeniami i mówi, że to wszystko, co musi wiedzieć. Lori mówi, że David zrobił numer na nich obu i mówi, że nie jest jedyną winną. Wyzywa ją, by go o to zapytać. Elżbieta wraca do domu z dziewczynami i wszyscy rzucają się na ich powitanie. Joan jest zaniepokojona widząc bandaż na jej twarzy. Mówią swoim dziadkom, że David zaatakował Lori, a Joan mówi, że nie sądziła, że ma to w sobie. Grant pyta, czy może ją przytulić i wspólnie ściskają.
Max pyta Taylora, czy wszystko z nią w porządku, i mówi, że to świetna rodzinna atmosfera. Mówi, że rano zadzwoni do mamy, ale mówią mu, że musi zostać. Joan mówi, że powiedział, że zostanie i każe przestać naciskać. Później dziewczyny sprzątają kuchnię, kiedy David i Elizabeth przychodzą porozmawiać o interesie dawców jaj. Elizabeth mówi, że biologia nie ma znaczenia. Taylor zgadza się i mówi, że to, co powiedziała Lori, niczego nie zmienia. Taylor mówi, że powinni byli jej powiedzieć, ale nigdy nie muszą o tym rozmawiać.
Idzie pomóc Maxowi, a David mówi Elizabeth, aby dała jej czas na przetworzenie. Elizabeth mówi Carterowi, że chcą przeprosić, że nie powiedzieli jej wcześniej. Ona im dziękuje. Carter mówi, żeby było jasne, skończą ze wszystkimi kłamstwami. Elizabeth nie mówi więcej kłamstw. Przytula ich oboje. Taylor znajduje Maxa na sofie w mesie – mówi, że po schodach trudno się poruszać. Pyta, czy chce, żeby tam też spała, ale odpowiada, że to w porządku i oboje potrzebują odpoczynku. Całuje ją na dobranoc.
Elizabeth mówi Davidowi, że się boi, ale on mówi, że to koniec, dziewczyny są w domu i Lori nie może ich już skrzywdzić. Mówi, że Taylor jest zły i zdystansowany. Mówi, że po prostu potrzebuje czasu. Elizabeth mówi, że nigdy nie chciała, żeby się o tym dowiedzieli, i mówi, że zamierza zabrać sekret do grobu. Mówi, że nie będą się czuć, jakby była ich matką. David mówi, że jest jedyną matką, jaką miała Taylor i jedyną, której chce Carter. Mówi, że nic, co mówi Lori, nie zmieni tego.
Taylor znajduje Carter w łazience i żartuje, że te włosy to jej wygląd po porwaniu. Carter pyta ją, czy zostanie z nią dziś wieczorem. Mówi, że nie chce być sama. Taylor od razu się zgadza. Kładą się obok siebie, a Carter ponownie pyta, czy nic jej nie jest. Taylor mówi, że nic nie jest tym, o czym myślała, i nie może się wokół tego ogarnąć. Pyta, jak mama nie mogła być jej mamą. Carter mówi, że nie wie już nawet, co to słowo oznacza.
Carter mówi, że wiedzą, że są siostrami i nic tego nie zmieni. Przytulają się bliżej. Elizabeth mówi Davidowi, że jeszcze raz widziała Lori, zanim opuściła stację, i powiedziała coś dziwnego. Mówi, że wie, że jest szalona, ale sprawa z dawcą była prawdziwa. Elizabeth mówi, że Lori powiedziała, że zrobił numer na nich obu i nie była jedyną winną. Pyta, co miała na myśli Lori. David patrzy na nią i nic nie mówi.
KONIEC!
PROSZĘ E POMÓŻ CDL ROZWIJAĆ SIĘ, UDOSTĘPNIAĆ NA FACEBOOKU i TWEETOWAĆ TEGO WPISU !











