Ben Roethlisberger ma mnóstwo pieniędzy i dobrze, że to robi. Supergwiazda rozgrywająca Super Bowl dla Pittsburgh Steelers zdołała rozstrzygnąć pozew – pozasądowy – złożony przez Andrea McNulty który twierdził, że w 2008 roku „Big Bena” zgwałcił ją.
Prawnicy Roethlisberger i McNulty ogłosili dzisiaj, że obie strony osiągnęły porozumienie, które kończy proces. Żadna ze stron nie mówi, ile Roethlisberger musiał wykasływać, żeby zerwać z haczykiem.
McNulty złożył pozew w Sądzie Okręgowym w Washoe w 2009 roku, twierdząc, że Roethlisberger zwabił ją do swojego apartamentu na najwyższym piętrze i zmusił do seksu – nazywamy to gwałtem. McNulty domagała się odszkodowań ogólnych i karnych, a także 380 000 dolarów na pokrycie kosztów opieki medycznej, której potrzebowała, aby poradzić sobie z emocjonalnym cierpieniem, którego doznała w wyniku gwałtu.
Roethlisberger spotkał się z podobnymi zarzutami w Gruzji ze strony 20-letniego studenta college'u w marcu 2010 roku. Dziewczyna oskarżyła Roethlisbergera o napaść seksualną po nocy picia w barze. Władze Gruzji zbadały zarzuty, ale nie wniesiono żadnych zarzutów.
Jednak Roethlisberger został zawieszony na sześć meczów za naruszenie polityki osobistego zachowania NFL. Ale w typowym pokazie sprawiedliwości dla celebrytów, Roethlisbergerowi pozwolono wrócić o dwie gry wcześniej.
McNulty pracował w hotelu Harrah's w Lake Tahoe w czasie gwałtu i twierdził, że Big Ben zaprosił ją do swojego apartamentu na najwyższym piętrze, żeby naprawić zepsuty telewizor – ale potem zmusiła ją do pójścia na łóżko i zgwałciła.
W swoim garniturze McNulty twierdziła, że Roethlisberger rozgniewał się po tym, jak ją zgwałcił – i wyrzucił ją z pokoju i powiedział jej: Jeśli ktoś cię zapyta, naprawiłeś mój telewizor. Naprawiłeś mój telewizor. Teraz idź!
Jakim włóczęgą jest ten Roethlisberger – prawdziwa świnia – co się stało z bohaterami?











