
Rzeczywistość TLC opowiada o rodzinie poligamistów Siostry Żony powracają dziś wieczorem z zupełnie nową niedzielą, 14 marca 2021 r., Odcinek 5 sezonu 15 o nazwie Poligamiści w pandemii, a poniżej mamy podsumowanie twoich cotygodniowych Sióstr Żon. W dzisiejszym odcinku 5 Sister Wives, sezon 15, zgodnie ze streszczeniem TLC, Kody i jego żony jako rodzina starają się przystosować do pandemii.
Robyn jest przerażona o zdrowie swoich dzieci; Janelle ze łzami w oczach mówi Kody'emu, żeby trzymał się z daleka; Decydując, gdzie podda się kwarantannie, Kody uczy dzieci, jak oszczędzać papier toaletowy.
Więc pamiętaj, aby wrócić między 22:00 a 23:00 ET, aby podsumować nasze Siostry Żony. Czekając na nasze podsumowanie, koniecznie sprawdź wszystkie nasze spoilery, aktualności, podsumowania, filmy i wiele więcej naszych Sióstr Żon, tutaj!
Podsumowanie Dzisiejsze Siostry Żony zaczyna się teraz – Odśwież stronę często, aby uzyskać najnowsze aktualizacje!
Choroba znana jako koronawirus była teraz wszędzie. Rodzina nie sądziła, że to do nich dotrze. Myśleli, że są bezpieczni, więc zaskoczyło ich, gdy wydarzyło się najgorsze. Choroba była wszędzie, gdzie spojrzeli. Rodzina nie mogła już nawet spotkać się osobiście ze względu na ryzyko i musieli odbyć telekonferencję. Christine miała problemy z aparatem.
to my podsumowujemy odcinek 10
Nie wiedziała, jak napisać to we właściwej pozycji, ponieważ była filmowana z boku, więc dosłownie odwróciła kamerę, ponieważ sama nie wiedziała, jak to naprawić. Rodzina mieszkała głównie we Flagstaff, ale Christine odwiedziła rodzinę w Północnej Karolinie, więc Christine zapytała ich, jak wszystko jest w domu.
Powiedziano jej, że to nie jest dobre. Rodzina była zdystansowana społecznie i to nie mogło nadejść w najgorszym momencie. Niedawno rozmawiali o włożeniu większego wysiłku, by być razem. Było ciężko, ponieważ wszystkie żony mieszkały daleko od siebie, więc czuły dystans, zanim to wszystko się wydarzyło. Teraz rodzina będzie jeszcze bardziej oddzielona.
Wszyscy starali się zachować bezpieczeństwo podczas pandemii, a Kody podróżował z jednego domu do drugiego. Musiał podjąć środki ostrożności. Musiał szczególnie uważać na swoje dzieci z wcześniej istniejącymi schorzeniami. Jak Salomon. Sol miał RSV, gdy był młodszy i ten stan mógł go zabić. Tak się nie stało, ale Sol nadal ma z tego powodu uszkodzenia płuc i nie byłby w stanie przetrwać kolejnego poważnego stanu.
Covid-19 był bestią. Atakuje płuca, więc Sol nie mógł sobie na to pozwolić. Robyn musi myśleć o tych rzeczach, kiedy wychodzi na zewnątrz, a wyjście na zewnątrz stało się samo w sobie obowiązkiem, ponieważ Flagstaff nie żyje. Miasto w zasadzie zostało zamknięte. Na zewnątrz był martwy i to dobrze, bo to oznaczało, że nikt się nie narażał. Meri rozmawiała ze swoją córką Mariah. Mariah mieszkała w Chicago ze swoim narzeczonym Audrey i było to duże miasto.
Meri obawiała się, że to będzie następne uderzenie. Nie chciała, żeby jej córka lub synowa była tam, kiedy uderza, więc rozmawiała z nimi o przeprowadzce. Dziewczyny już miały się przeprowadzić do Utah. I tak wyjeżdżali z Chicago, więc ma sens, że teraz wyjeżdżają.
Kolejnym problemem była kwestia papieru toaletowego. Supermarkety i duże magazyny kończyły się papierem toaletowym, więc Kody musiał porozmawiać ze swoimi dziećmi o tym, co mają. Okazuje się, że jedno z jego dzieci z Christine zatkało toaletę, ale wcześniej zużyło połowę bułki i było to coś, na co po prostu nie było ich już stać. Kody pokazał dzieciom, ile użyć.
Pokazał im także, ile dziadek Bill (ojciec Meri) powiedziałby im, żeby używali, i to było obrzydliwe. To nawet obrzydziło inne żony sióstr i nie było ich tam podczas rozmowy. Kiedy Kody tam skończył, poszedł do Meri. Meri zastanawiała się, jak pomóc dzieciom w opuszczeniu Chicago i chciała przeciągnąć to obok Kody'ego.
Meri była zdania, że musi iść ratować córki. Tylko Kody myślał o tym inaczej, ponieważ powiedział, że myśli o tym w kategoriach rodziny i ryzyka. Kody nie mógł podjechać ciężarówką do Chicago. Nie mógł tak ryzykować, ponieważ ryzykowałby każdy dom, który odwiedził, więc powiedział Mariah i Audrey, żeby wynajęły ciężarówkę na własną rękę.
Zamierzali spakować swoje rzeczy. Oni też mieli być tymi, którzy go sprowadzą, a Kody nie chciała, żeby ryzykowali Meri. Meri była w trybie matki. Czuła, że musi tam pojechać, aby pomóc. Chciała polecieć i pomóc im się spakować, a Kody tego nie chciał. Kody nadal jeździ do domu Meri i nie mógł tam odebrać czegoś, co mógłby potencjalnie przynieść do swoich innych domostw.
Tylko decyzja, by do nich nie chodzić, była dla Meri naprawdę bolesna. Chciała pomóc i nie podobało jej się, że Kody odsunął ją na bok. Kody i ona nie rozmawiali o tym. Po prostu przemówił nad nią i nie pytał o jej myśli. Meri się to nie podobało. Nastrój Meri nie zmienił się, dopóki Mariah i Audrey nie pojawili się później w jej mieszkaniu. Para zamierzała zostać z Meri. Ma przestrzeń i lubi widzieć, że są dla niej bezpieczne. Kody nawet nie pojawił się, aby pomóc w rozpakowaniu. Nie było go przez jakiś czas. Chciał tylko poczekać, aż będzie bezpiecznie, zanim ich odwiedzi i nie był to jedyny dom, którego nie odwiedzi w najbliższej przyszłości. Janelle powiedziała Kody'emu, że nie chce, żeby teraz przyszedł.
Janelle ma dzieci, które pracowały poza domem. Ma też nastolatka, który lubi odwiedzać swoich przyjaciół, a więc przy tak wielu podejmowaniu ryzyka w jej domu – po prostu nie miało sensu odwiedzać Kody. Janelle chce, żeby przez kilka następnych tygodni trzymał się z dala od jej domu. Kody rozumiał jej rozumowanie, ale czuł, że muszą odbyć znacznie głębszą rozmowę z innymi żonami sióstr, więc później odbyli kolejną telekonferencję. Na telekonferencji siostry zaczęły rozmawiać o harmonogramie Kody'ego. Christine zasugerowała, aby Kody został w domu przez kilka dni, zanim przejdzie do następnego domu, w którym zostanie jeszcze przez kilka dni. Christine po prostu próbowała coś zaoferować i za to Kody odgryzła sobie głowę.
Kody nie lubi bycia uprzedmiotowionym. Nie podobało mu się, że rozmawiali o jego harmonogramie, ponieważ wydawało mu się, że jest przekazywany, więc zamknął tę rozmowę. Tyle że ta rozmowa sprawiła, że Robyn poczuła, że byłoby im znacznie lepiej, gdyby mieszkali w jednym domu, a ona nie była osamotniona w tym, że chciała mieć jeden dom. Inni również dostrzegali korzyści.
jak długo wino może wytrzymać w lodówce
KONIEC!











