Główny Pięćdziesiąt Odcieni Szarości Jamie Dornan przyznaje, że zranił „pięćdziesiąt odcieni szarości” okropnym aktorstwem: odkrywa się na nowo w „pięćdziesięciu odcieniach ciemniejszych”?

Jamie Dornan przyznaje, że zranił „pięćdziesiąt odcieni szarości” okropnym aktorstwem: odkrywa się na nowo w „pięćdziesięciu odcieniach ciemniejszych”?

Jamie Dornan przyznaje, że zranił „pięćdziesiąt odcieni szarości” okropnym aktorstwem: odkrywa się na nowo w „pięćdziesięciu odcieniach ciemniejszych”?

Pięćdziesiąt twarzy Greya było ogromnym hitem w kasie, ale Jamie Dornan został wysadzony w powietrze za rolę w filmie. Nie tylko jego współgwiazda Dakota Johnson przyćmić go, ale miał też trudności z przekonaniem widzów, że był właściwym wyborem, by zagrać perwersyjną postać Christiana Greya. A teraz sam Jamie Dornan przyznaje, że mógł „zdusić” film.



Dopiero „Pięćdziesiąt twarzy szarości” Jamie Dornan stało się powszechnie znane. Nic więc dziwnego, że presja, by zagrać w przeboju kinowym, zdobyła to, co najlepsze w hollywoodzkim aktorze. Mimo że „Fifty Shades of Grey” zebrało mieszane recenzje, film zarobił pół miliarda dolarów na całym świecie. A teraz Jamie Dornan mówi, że nauczył się na błędach, które popełnił w pierwszym filmie i ma nadzieję, że „Fifty Shades Darker” będzie znacznie przyjemniejszym filmem dla fanów niż za pierwszym razem.

Według Hollywood Reporter, Jamie Dornan powiedział: Całe doświadczenie było zupełnie inne. Dużo presji z pierwszego filmu zniknęło. Zasadniczo czuję się jak cała ta presja, kiedy robisz pierwszy z serii [filmów opartych na] książkach, które tak wiele znaczą dla ludzi, którzy poświęcają im tyle uwagi, że może to być dość paraliżujące, jak sądzę. Myślę, że wiele z tego wkradło się za pierwszym razem i może to wpływa na pracę.

Oczywiste jest, że Jamie Dornan wie, że był strasznie wyśmiany za pierwszym razem i dlatego dokłada wszelkich starań, aby udowodnić swoim krytykom, że nie jest wątpliwym aktorem, za jakiego wszyscy go uważają. W końcu, jeśli Jamie Dornan nie potrafi nawet zagrać wystarczająco dobrego Christiana Greya, to w jaki sposób zamierza pełnić ważniejsze role w przyszłości? Ten aktor o tym wie i chociaż nie znosi bycia częścią serii, wie, że „Fifty Shades Darker” będzie jego filmem na złamanie lub złamanie.

„Fifty Shades Darker” może nie zdobyć żadnych wyróżnień w tym sezonie nagród, ale nie ma wątpliwości, że odniesie równie sukces w kasie, jak „Fifty Shades of Grey” w 2015 roku. Wyznanie Jamiego Dornana zdecydowanie mówi, że zarówno on, jak i Dakota Johnson nie tylko zaskoczy swoich krytyków, ale także wszystkich w branży. Powiedz nam, czytelnikom CDL, czy nie możesz się doczekać „Fifty Shades Darker”? Czy uważasz, że Jamie Dornan zranił „Fifty Shades of Grey” swoją nerwową grą? Daj nam znać w sekcji komentarzy poniżej.

wikingowie sezon 4 odcinek 11

Ciekawe Artykuły