Miliarder kolekcjoner wina z Florydy pozywa niemieckiego kolekcjonera i dealera Hardy'ego Rodenstocka za oszustwo.
William Koch, amerykański przemysłowiec, twierdzi, że cztery butelki Bordeaux, które kupił po tym, jak Rodenstock przypisał je Thomasowi Jeffersonowi, to podróbki.
Pozew Kocha, złożony w czwartek w sądzie federalnym w Nowym Jorku, wynika z zakupu Château Lafite z 1784 i 1787 roku oraz Château Branne-Mouton z 1784 i 1787 roku - poprzednika Mouton-Rothschilda - które pochodziły od Rodenstocka.
Jedna z butelek została kupiona od firmy z Chicago, pozostałe trzy od londyńskiego dealera, wszystkie w 1988 roku, zgodnie z dokumentami.
Kiedy w 1985 roku wyszedł na jaw zbiór kilkunastu butelek z wygrawerowanym „Th.J.”, Rodenstock powiedział, że znaleziono je w zamurowanej piwnicy w Paryżu, gdzie Jefferson służył jako minister Francji. Jefferson, który pomógł opracować Amerykańską Deklarację Niepodległości, został trzecim prezydentem tego kraju.
Dokładna ilość podobno znalezionego wina i dokładna lokalizacja skrytki nigdy nie zostały ustalone. Rodenstock powiedział decanter.com że w 1985 roku powiedziano mu o znalezisku i poleciał do Paryża zobaczyć butelki, za które powiedziano mu, że musi zapłacić gotówką. Nie powie, kto go wezwał, i powie, że nie poszedł do właściwego domu.
W 1985 roku powiedział New York Timesowi, że były trzy butelki Château d'Yquem z 1784 i 1787 roku, trzy Lafite z 1787, trzy Château Margaux z 1787 i trzy Château Branne-Mouton z 1787, poprzednik dzisiejszego Mouton-Rothschild. Wskazał, że w każdym zamku było więcej, ale zataił szczegóły i powiedział, że ma trzy butelki bez identyfikacji.
Trzy butelki były sprzedawane w Christie’s w latach 1985–1987: 1787 Lafite, 1784 Château d'Yquem i pół butelki 1784 Château Margaux.
Malcolm Forbes, nieżyjący już wydawca, zapłacił 156 450 dolarów za 1787 Lafite na aukcji w 1985 roku, co jest rekordem na aukcji pojedynczych butelek, który pozostaje niedościgniony. Ta butelka jest w posiadaniu Forbes Management Company.
W raporcie o garniturze Kocha, The Wall Street Journal podał, że w 2005 r. Boston Museum of Fine Arts poprosiło Kocha (wymawiane „cola”), aby udowodnił pochodzenie ręcznie dmuchanych butelek podczas prezentacji jego kolekcji, która zawiera dzieła sztuki.
Koch zebrał zespół byłych agentów wywiadu FBI i brytyjskiego, ekspertów ds. Wina i szkła, byłego szefa sprzedaży wina Sotheby'ego, Davida Molyneux-Berry'ego, a nawet fizyka jądrowego, podał Journal.
Naukowe testy wina Lafite z 1787 roku wykazały, że zostało ono wyprodukowane przed 1945 rokiem. Jednak po pracy ze specjalistami od szkła Koch utrzymuje, że Th. Inicjały J. na butelkach zostały wygrawerowane przy użyciu „elektronarzędzia lub narzędzi z elastycznym trzonkiem”, które nie istniały w XVIII wieku.
prawo i porządek svu sezon 19 odcinek 10
Koch twierdzi również, że firma Forbes pozwoliła swoim ekspertom od grawerowania przetestować swoją butelkę - kupioną w Christie’s w 1985 roku - i uznała ją za fałszywą.
Rodenstock, z którym skontaktował się wczoraj, powiedział, że nie miał żadnych wiadomości od prawników Kocha i że „mogę w każdej chwili potwierdzić w sądzie zamiast przysięgi, że nie sfałszowałem tych butelek”.
Powiedział również, że eksperci Christie w 1985 roku, którzy „przeanalizowali szkło, typ i grawerunek z wielką dokładnością”, doszli do wniosku, że „wszystko jest absolutnie autentyczne”.
Michael Broadbent, dyrektor winiarski Christie, powiedział decanter.com proces weryfikacji obejmował analizę butelek przez ekspertów szklarskich Christie's, którzy potwierdzili, że szkło pochodzi z epoki. Grawerowane inicjały zostały również potwierdzone na ten okres, zarówno przez Christie’s, jak i przez eksperta z British Library, który zbadał styl liternictwa.
Butelki i zawartość były wielokrotnie analizowane. Według książki Broadbenta Vintage Wine, w 1987 roku stwierdzono, że jedna butelka Lafite z 1787 roku zawiera „nieokreśloną ilość po 1960 roku” - co można wyjaśnić możliwym późniejszym manipulowaniem przy winie, mówi.
Wreszcie analiza w Zurychu w 1992 roku przeprowadzona przez naukowców, którzy pracowali nad Całunem Turyńskim, wykazała „ponad wszelką wątpliwość”, mówi Broadbent, autentyczność pół butelki Lafite z 1787 roku. „Nie ma wątpliwości co do butelki. Było to poprawne, a po długim i kosztownym procesie okazało się, że korek i wino również są absolutnie poprawne ”- mówi Vintage Wine.
Napisane przez Howarda G Goldberga i Adama Lechmere











