Główny Inny Szkalowanie wina we Francji...

Szkalowanie wina we Francji...

Ostre lobby antyalkoholowe, słaby eksport i spadający poziom konsumpcji… Czy Francja przestaje kochać wino, pyta Panos Kakaviatos

zebrane umysły przestępcze poza granicami

Kultura wina we Francji umiera - mówi Olivier Magny, założyciel O Château, który organizuje degustacje wina w Paryżu. Według Magny'ego, w ciągu ostatnich 30 lat politycy i media „niemal kryminalizowały” konsumpcję wina.

„Picie wina we Francji nie jest tak wyszukane, jak gdzie indziej. Od 1970 roku spożycie wina zmniejszyło się w międzyczasie o połowę, a antydepresantów pięciokrotnie. A jednak wino jest oczerniane. To jest nowy francuski paradoks ”.

W 1991 r. W amerykańskim programie informacyjnym 60 Minutes wyemitowano wpływowy fragment oryginalnego „francuskiego paradoksu”, obserwacji, że Francuzi mają mniejszą liczbę przypadków choroby niedokrwiennej serca pomimo diety bogatej w tłuszcze nasycone. Od tego czasu istnieje mnóstwo badań głoszących korzyści zdrowotne wynikające z wina, głównie zmniejszające ryzyko chorób serca z powodu polifenoli w winach garbnikowych.

Z biegiem lat roczne spożycie wina na całym świecie wzrosło - z czterech litrów na osobę we wczesnych latach 70. w USA (i sześciu litrów w Wielkiej Brytanii) do 11 litrów na osobę w USA (i 19 w Wielkiej Brytanii) obecnie.

We Francji sytuacja jest odwrotna. Roczne spożycie na mieszkańca zmniejszyło się o połowę w podobnym okresie, ze 120 litrów w latach 70. do 60 litrów do 2010 r. Spadek można częściowo wyjaśnić zmianami demograficznymi, obserwowanymi również w innych krajach produkujących wino Starego Świata, takich jak Włochy i Hiszpania, gdzie wino kiedyś populistyczny, robotniczy „drink everymana”. Dziś bardziej cieszą się nim klasy średnie i wyższe oraz pracownicy umysłowi - mniejsza część populacji.

Jednak to, co naprawdę osłabiło ostatnio entuzjazm związany z winem we Francji, to kampanie wpływowych grup antyalkoholowych na rzecz walki z jazdą po alkoholu, kampanie podkreślające zagrożenia dla zdrowia związane z winem oraz stosowanie pestycydów w uprawie winorośli.

Magny, którego klienci w 70% nie są Francuzami, zauważa, że ​​„picie wina jest obecnie niemal winnym nawykiem we Francji”. Przypomniało mi się to na przyjęciu w Strasburgu, na które przyniosłem butelkę Bordeaux. Jeden z gości zauważył między łykami: „To dobrze, ale

Zbieram badania, które pokazują, że wino może powodować raka ”.

Takie obawy zdrowotne zostały podniesione w raporcie francuskiego Instytutu Raka z lutego 2009 r., Popartym międzynarodowymi badaniami, które wykazały, że 100 ml wina dziennie może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka (100 ml, oficjalna miara we Francji na kieliszek wina, to prawie o połowę mniejszy od 175ml szklanki serwowanej w Wielkiej Brytanii lub USA).

Dr Alain Rigaud, prezes francuskiej grupy antyalkoholowej ANPAA (Association Nationale de Prévention en Alcoologie et Addictologie), kwestionuje zalety wina, podkreślając, że „ludzie zapominają, że wino jest napojem alkoholowym, z takim samym ryzykiem jak inne napoje alkoholowe. A preferowanym napojem alkoholowym we Francji jest wino ”. Statystyki go potwierdzają. Spośród osób we Francji, które twierdzą, że piją alkohol, 81% pije wino, wyprzedzając napoje spirytusowe (58%) i piwo (54%).

Ponadto miara zastosowana w wynikach badań Cancer Institute oraz w wytycznych przemysłu winiarskiego oparta jest na winie o 12% zawartości alkoholu. Ale wiele francuskich czerwonych zawiera co najmniej 13%. W niektórych regionach, takich jak Châteauneuf-du-Pape, wino często osiąga 15%, co oznacza, że ​​dwie szklanki mogą osiągnąć poziom alkoholu równy trzem kieliszkom wina o umiarkowanej mocy.

ellen degeneres i portia baby

Ataki wewnętrzne

W oświadczeniu Crédoc z końca 2008 r. Francuskiego ośrodka badawczego badającego nawyki związane ze stylem życia stwierdzono, że wino, niegdyś postrzegane jako „produkt terroir, symbol francuskiego dziedzictwa kulinarnego, dziś jest postrzegane jako ryzykowne”. Crédoc zacytował badanie, z którego wynika, że ​​51% respondentów umieściło wino na drugim miejscu na liście „produktów ryzykownych”, zaraz za wędlinami i wędlinami.

[W 2003 r. Tylko 26% Francuzów uważało wino za ryzykowne.] Te odczucia zostały wzmocnione przez doniesienia telewizyjne, takie jak „Wino: czy to nadal naturalne?”, Oglądane przez miliony w październiku 2008 r. Na ogólnokrajowym kanale France 2, które twierdziły, że śladowe ilości pestycydów w winie mogą prowadzić do chorób, a rozczłonkowanie (dodanie cukru) oraz użycie obcych drożdży w fermentacji jest określane jako „nienaturalne”.

Listy protestacyjne zostały wysłane do kanału przez przedstawicieli francuskiej branży winiarskiej, co odzwierciedla rosnącą frustrację lobby antyalkoholowego. Jednak w tym samym miesiącu nadeszła wiadomość o proponowanym nowym prawie mającym na celu zwalczanie upijania się we Francji. Artykuł 24 ustawy o szpitalu, zdrowiu, pacjencie i terytorium spowodowałby, że oferowanie bezpłatnych napojów alkoholowych z powodów promocyjnych, w tym degustacji wina, takich jak kampania en primeur w Bordeaux, byłoby nielegalne.

Ustawa została uchwalona w maju 2009 roku, bez zakazu degustacji. Marie-Christine Tarby-Maire, przewodnicząca branżowej grupy działania Vin et Société, powiedziała: „Z pewnością zrozumieliśmy problem, ale degustacje wina są siłą napędową sprzedaży. Musieliśmy ciężko pracować z parlamentarzystami i ministerstwem zdrowia, aby usunąć tę klauzulę ”.

Wikingowie sezon 4 odcinek 11

Inna propozycja w zeszłym roku oznaczałaby rozszerzenie francuskiego Loi Evin, które zabrania reklamy alkoholu w telewizji lub kinie, również na internet. Ruch się nie powiódł. „Zostaliśmy poinformowani o tych propozycjach dopiero 15 dni przed przedłożeniem ich do debaty” - powiedział Tarby-Maire. Twierdzi, że francuski rząd jest uprzedzony wobec przemysłu winiarskiego. „UE przynajmniej włącza przedstawicieli przemysłu winiarskiego do wszelkich dyskusji dotyczących ewentualnych inicjatyw dotyczących alkoholu. Tak nie jest we Francji ”.

Vin et Société obejmuje przedstawicieli wszystkich głównych francuskich apelacji winiarskich, od producentów wina stołowego po dużych graczy z Bordeaux i Burgundii. Jednak jego roczny budżet wynosi zaledwie 200 000 euro - co jest dalekie od 65 milionów euro, z których finansowana jest ANPAA. W zeszłym roku członkowie Vin et Société głosowali za rocznym zwiększeniem funduszy o 2 mln euro w celu przeciwdziałania skutkom lobby antyalkoholowego i tego, co nazywa „oczernianiem” wina francuskiego rządu.

Inicjatywę zapowiedział w listopadzie ubiegłego roku Pierre-Henry Gagey, ówczesny przewodniczący BIVB, organu handlu winem z Burgundii, który nazwał ją posunięciem przeciwko „programowi prohibicyjnemu pustoszącemu Francję”. Jego następca, Michel Baldassini, przygotowywał się do spotkania w Paryżu z Vin et Société, gdy artykuł ten trafił do prasy. Jego przesłanie było pilne: „Rocznie produkujemy 45 milionów hektolitrów wina, z czego jedną trzecią eksportujemy, więc krajowe zużycie wynosi około 30 milionów.

kiedyś podsumowanie sezonu 6

A jednak tracimy milion hektolitrów rocznie [w krajowej konsumpcji]. Kiedy lobby antyalkoholowe atakuje wino, szkodzi branży, zwłaszcza że mamy do czynienia z konkurencją na rynkach eksportowych ”. W zeszłym roku w Wielkiej Brytanii sprzedaż francuskiego wina spadła o 12%. Tarby-Maire twierdzi, że zwiększone finansowanie Vin et Société będzie przeciwdziałać negatywnemu rozgłosowi poprzez bardziej głośne wsparcie badań naukowych, które pokazują korzystne skutki zdrowotne wina.

Podkreśli pracę wykonaną w celu zmniejszenia ilości pestycydów w winnicach i pokaże, że ryzyko zachorowań jest wyolbrzymione. Niedawna kampania pod nazwą A Toi de Choisir („Do wyboru”) ma na celu walkę z alkoholizmem wśród młodzieży. Dwie nowe strony internetowe oferują interaktywne informacje dla nastolatków z narzędziami edukacyjnymi przeznaczonymi dla nauczycieli i rodziców. Organizacja będzie również umieszczać reklamy w publikacjach skierowanych do młodzieży w wieku od 13 do 16 lat, a także do dorosłych, „aby uczyć ich o winie i umiarach”.

Skupienie się na młodzieży jest kluczowe. We Francji kupowanie mocnych alkoholi i alkoholi przez osoby poniżej 18 roku życia było od dawna nielegalne. Ale dopiero od 2009 roku prawo dotyczy wina i piwa. Pomimo tego zaostrzonego podejścia, istnieją oznaki, że rząd uznaje miejsce wina w kulturze francuskiej i chce traktować je inaczej niż inne napoje alkoholowe.

Nowy raport zlecony przez rząd zaleca, aby w stołówkach uniwersyteckich odbywały się degustacje win w celu edukacji młodych ludzi w zakresie cnót umiarkowanej konsumpcji. Raport, zlecony przez ministra szkolnictwa wyższego, zawiera szereg propozycji dotyczących spożycia przez studentów, ale to właśnie propozycja nakreślająca „inicjację do umiarkowanego spożycia wina” wzbudziła najwięcej komentarzy.

Jean-Robert Pitte, były dyrektor paryskiego uniwersytetu Sorbonne, uważa, że ​​„umożliwienie [studentom] degustacji wina w bardzo umiarkowanych ilościach” pokaże im, że jest to przyjemność, dobra dla ich zdrowia i stanowi część ich dziedzictwa narodowego ”. Rigaud z ANPAA powiedział jednak, że to „szokujące”, że takie szanowane postacie mogą popierać takie podejście. „Naiwnością jest myślenie, że w ten sposób ograniczymy upijanie się” - powiedział, odrzucając propozycję jako marketing przemysłu winiarskiego.

prawo i porządek: specjalna jednostka ofiar sezon 20 odcinek 23

Być realistą

Jednak przemysł winiarski robi wszystko, co w jego mocy, by zyskać przychylność polityczną. Vin et Société będzie promować niedawno rozpoczętą kampanię Bienvenue à la Modération („Witamy w moderacji”), która definiuje „umiar” jako trzy 100 ml kieliszki wina dziennie dla mężczyzn i dwa 100 ml kieliszki dla kobiet. Warto jednak zauważyć, że niezależny Światowy Fundusz Badań nad Rakiem zaleca maksymalnie dwie szklanki dziennie dla mężczyzn i jedną szklankę dla kobiet.

W środowisku naukowym badacze są zgodni co do tego, że zbyt wiele doniesień zachwala korzyści zdrowotne wynikające z wina, nie zwracając przy tym uwagi na związane z tym ryzyko. „Wino, uprawa winorośli i tradycja winiarska we Francji bezsprzecznie stanowią dziedzictwo narodowe” - mówi Rigaud. „Nie powinno to jednak wymazać faktu, że wino jest napojem alkoholowym zawierającym 10–15 gramów etanolu na 100 ml.

Spożywanie więcej niż 20 lub 30 gramów dziennie może zagrozić zdrowiu. 'Może pozytywną stroną dla przemysłu winiarskiego są trendy demograficzne, które wskazują, że chociaż mniej ludzi pije wino, coraz więcej wykształconych ludzi docenia je' 'jako pić nie po to, żeby się za bardzo rozkoszować, ale żeby docenić przy dobrym posiłku ”, mówi Tarby-Maire. „Jest to więc kwestia edukacji i rozpowszechniania tego przesłania wśród szerszej publiczności”.

O Château’s Magny ma taką nadzieję. „Lobby przeciwne winu niszczy kulturę winiarską we Francji od trzech dekad. Smutne jest to, że władze francuskie są wspólnikami tej ewolucji, kiedy wydają raporty z fałszywymi obliczeniami, aby powiedzieć Francuzom, że wino powoduje raka ”- powiedział.

„Oczywiście to prawda, że ​​powinno nastąpić rozprawienie się z jazdą pod wpływem alkoholu, ale to nie powinno zniszczyć przemysłu i kultury, która ma kilka tysięcy lat. My - Francuzi, którzy piją i lubią wino - musimy rozpocząć La Résistance ”.

Napisane przez Panosa Kakaviatosa

Ciekawe Artykuły