Główny Inny System apelacji w USA...

System apelacji w USA...

  • Amerykański obszar winiarski

Amerykański system apelacji, mieszanka niezliczonych AVA, znalazł się pod ostrzałem za naruszenie własnych zasad. LINDA MURPHY kwestionuje jego wartość

Wspomnij miasto Augusta większości Amerykanów, a oni myślą o golfie. Ale podczas gdy Augusta w stanie Georgia przywołuje magiczne wspomnienia z turnieju US Masters, to właśnie Augusta w stanie Missouri zajmuje szczególne miejsce w historii wina w USA.

To tutaj, a nie w Napa czy Sonoma, przyznano pierwszy amerykański obszar winiarski (AVA) w Ameryce w 1980 roku. Konsumenci spoza Missouri mieliby teraz trudności ze znalezieniem butelki z etykietą Augusta AVA. (Gdyby tak było, prawdopodobnie byłyby to odmiany hybrydowe, takie jak Seyval Blanc i Chambourcin lub rodzima amerykańska odmiana czerwona Norton, zwana również Cynthiana.)

Obecnie istnieje prawie 200 AVA, z czego połowa znajduje się w Kalifornii. W Oregonie jest ich 16, w stanie Waszyngton 10, a w Nowym Jorku i Teksasie po osiem. Dodajmy do tego 50 stanów i ponad 1000 hrabstw uważanych za polityczne apelacje - choć nie federalne AVA - a Ameryka jest szaloną mozaiką rozgraniczonych i często nakładających się regionalnych rozgraniczeń, które mogą nic nie znaczyć - lub wszystko - dla kupujących. wino i ci, którzy je wytwarzają i sprzedają.

Nie tylko w Europie toczy się debata „czy miejsce ma znaczenie?”. Włochy ponownie badają swoją kategorię DOCG, Szampan rozszerza swoje granice, kontrowersje dotyczące klasyfikacji St-Emilion trwają, a teraz Stany Zjednoczone mają swój własny problem „terroir”. Tylko tutaj nie ma to nic wspólnego z jakością ani smakiem wina. Zaledwie 29 lat młody, system AVA, USA

wersja Appellation Controlée (AC), ma bóle wzrostowe.

Przed ustanowieniem AVA na krajowych etykietach wina widniały słowa, które dawały kupującym jedynie niejasne pojęcie o tym, gdzie uprawiane są winogrona. Od czasu zatwierdzenia przez Augusta AVA Departament Skarbu USA, pod którego szerokim parasolem wchodzi regulacja AVA, cieszył się stosunkowo łatwym załatwianiem spraw.

Podczas gdy petycje zwykle zajmują dwa lata, aby przejść przez proces biurokratyczny, w większości z nich było niewiele argumentów, a opór ze strony

Treasury’s Bureau of Alcohol, Tobacco and Firearms (BATF) - później zorganizowane jako Alcohol and Tobacco Tax and Trade Bureau (TTB) - w celu dodania nowych stref do oficjalnej listy.

Jednak TTB jest głównie agencją pobierającą podatki, a nie ekspertem od terroir. Wygląda na mapy, wykresy klimatyczne, zdjęcia gleby i dane historyczne przesłane przez składających petycję, bez stawiania stopy w winnicach lub próbowania jakichkolwiek win. Jego określona misja AVA?

„Nazwy te pozwalają winiarzom i konsumentom przypisać daną jakość, renomę lub inną cechę wina wyprodukowanego z winogron uprawianych na danym obszarze jego pochodzeniu geograficznemu. Utworzenie obszarów uprawy winorośli pozwala winiarzom dokładniej opisać pochodzenie swoich win konsumentom, a konsumentom pomaga zidentyfikować wina, które mogą kupić.

Utworzenie obszaru uprawy winorośli nie jest ani aprobatą, ani aprobatą dla wina produkowanego na tym obszarze. ”Jeśli zatem, inaczej niż w Szampanii lub St-Emilion, oznaczenie AVA nie wymaga spełnienia norm winiarskich, jaki jest pożytek z tego dla konsumenta poszukiwanie cech stylistycznych i zalet regionu?

TTB opiera się na dokładności informacji przedstawionych w petycjach i okresie publicznego komentowania, w którym informacje mogą być kwestionowane, przy podejmowaniu decyzji w sprawie proponowanych AVA.

Dlatego AVA mówią konsumentom, że co najmniej 85% winogron użytych do produkcji wina zostało wyhodowanych w tym AVA (15% może pochodzić z innych obszarów), ale nie mówią im o jakości winogron, stylu wina , daty zbioru, źródło pozostałych 15% winogron,

lub daje i nie ustala żadnych standardów winifikacji ani dojrzewania.

Napa Valley Cabernet Sauvignon, Willamette Valley (Oregon) Pinot Noir lub Finger Lakes (Nowy Jork) Riesling może mieć domniemany obraz jakości oparty na prestiżu swojego AVA, ale winiarnia w jednej z tych apelacji mogłaby regularnie butelkować ocet i TTB nie przejmowałbym się. Nadal byłaby to jakość dla AVA, a konsumenci nie wiedzieliby, dopóki nie dokonają zakupu.

W pozornie czerwonej atmosferze w Waszyngtonie, DC, był szokiem, kiedy TTB odmówiło zatwierdzenia tego, co powinno być petycją wsadową w 2007 roku w sprawie utworzenia Calistoga AVA w Napa Valley. Region jest domem dla Araujo, Chateau Montelena i innych czołowych producentów i ma ogromne znaczenie historyczne, a także charakterystyczną topografię, gleby, klimat i wysokość.

Główny administrator TTB, John Manfreda, wstrzymał się z aplikacją (wciąż na miejscu, gdy szliśmy do druku), obawiając się, że winnica z „Calistoga” w nazwie będzie musiała zmienić etykiety, z pewną stratą finansową, ponieważ nie używała minimum 85% winogron z obszaru Calistoga w swoich winach.

Wina Calistoga Cellars są produkowane w hrabstwie Mendocino, a nie Calistoga - nawet w Dolinie Napa - jednak TTB, które podkreśla, że ​​jego rolą jest zaprzeczenie dezorientacji konsumentów co do etykiet win, zasugerowało, że Calistoga Cellars jest `` dziadkiem '' i może zachować swoją etykietę, mimo że nie spełnia 85% wymagań dotyczących winogron Calistoga.

Chroniąc interesy biznesowe winnicy, TTB pozornie naruszyło własną zasadę konsumenta i poparło filozofię przyjazną dla biznesu. Ale kto by nie przypuszczał, że Calistoga Cellars Cabernet Sauvignon jest zrobione z czegoś innego niż winogrona Calistoga?

TTB zareagowało na kontrowersje związane z Calistoga, publikując proponowane przepisy skarbowe nr 77 i 78, które wstrzymały zatwierdzenie zagnieżdżonych AVA - tych proponowanych w ramach istniejących AVA (myślę, że dzielnica Stags Leap została wycięta z Napa Valley AVA i Chehalem Mountain jako podzbiór Doliny Willamette).

Zgodnie z wnioskiem winiarnie założone w latach 1986-2005 mogą nadal używać nazw marek, które są sprzeczne z poprzednimi zasadami TTB, o ile etykieta zawiera stwierdzenie wyjaśniające, że obszar geograficzny sugerowany przez markę nie

nie odzwierciedlają pochodzenia wina.

Marka a miejsce

Tak zwana propozycja „zagnieżdżania” jest szczególnie irytująca, ponieważ zniechęca do drążenia w kierunku większej szczegółowości w AVA. Weźmy na przykład Paso Robles, który zwrócił się do TTB o podzielenie swojego dużego ja na 11 sub-AVA, które bardziej bezpośrednio odnoszą się do stylów wina wytwarzanego z każdego regionu. Stoisko TTB w sprawie petycji Paso Robles, a także Calistoga, nie ma przewidywanych rezultatów ze względu na wycofanie TTB do własnej skorupy i możliwe zmiany, jakie administracja prezydenta Obamy może wnieść do biura TTB.

Manfreda otworzył puszkę robaków, pytając, poprzez proponowane przez siebie zasady nr 77 i 78, czy marka przebija miejsce. Czy handel przewyższa autentyczność? W 2008 r. Zeznawał przed podkomisją ds. Nadzoru Komisji Izby Reprezentantów USA ds. Nadzoru w Waszyngtonie, a kongresman Mike Thompson rzucił mu wyzwanie w kwestii tworzenia przepisów dotyczących przemysłu winiarskiego.

Liczne winiarnie i ponad 50 członków Kongresu, w tym marszałek Senatu Nancy Pelosi i senator Diane Feinstein, wezwały ówczesnego Sekretarza Skarbu

Henry Paulson zlikwiduje 77 i 78. Dalszy rozwój sytuacji jest prawdopodobny, chociaż można śmiało powiedzieć, że nowy rząd ma pilniejsze problemy na swoim koncie.

Najważniejszy region winiarski Ameryki, Napa Valley, był szczególnie głośny

chroniąc swoją nazwę miejsca, idąc za winiarnią „Napa” w Chinach i Fredem Franzią z Bronco Wines, twórcą win Charles Shaw „Two Buck Chuck”.

Marka Franzii Napa Ridge, którą kupił od Beringer Vineyards w 2000 roku, była mieszanką winogron kalifornijskich, ale większość owoców nie była uprawiana w Napa Valley. Organizacja Napa Valley Vintners przekonała sędziów, że etykieta Napa Ridge sugerowała, że ​​winogrona pochodziły głównie z Napa, podczas gdy w rzeczywistości tak nie było.

Teraz wina Napa Ridge zawierają co najmniej 75% winogron z hrabstwa Napa, dlaczego Calistoga Cellars nie spełnia tych samych kryteriów, jest zagadką.

Przekraczanie granic

Podczas gdy AVA `` gniazdującymi '' są zagrożone, myląco, AVA mogą przekraczać granice stanowe, z których najbardziej oczywistymi są doliny Walla Walla i Columbia, ze stopą w Waszyngtonie i Oregonie (patrz Decanter lipiec 2008) oraz Ohio River Valley, która przenika do czterech stanów - Indiany, Kentucky, Ohio i Zachodniej Wirginii.

Na ponad 6,5 miliona hektarów (ha), Ohio River Valley jest największym AVA, podczas gdy Cole Ranch w hrabstwie Mendocino jest najmniejszym, o powierzchni zaledwie 76 ha. W Napa Valley, łączne rozporządzenie w sprawie etykietowania oznacza, że ​​wszystkie wina produkowane z jej 14 subapelacji muszą również obowiązywać

nosić nazwę Napa Valley.

Zatem wino z Howell Mountain AVA musi również zawierać proweniencję Napa Valley

na etykiecie. Wina określane po prostu jako „Napa Valley” są albo mieszankami z wielu sub-AVA w dolinie, albo wytwarzanymi przez winiarzy, którzy odmawiają zadeklarowania bardziej szczegółowej nazwy. Paso Robles nakazuje również łączenie etykiet. W liście z 2008 r. Wysłanym do Komitetu Paso Robles AVA Robert Haas z Tablas Creek Winery napisał: „Jeśli chodzi o

AVA w AVA, precedens został już ustanowiony w USA od czasu ich powstania

już istnieje.

Większy AVA informuje konsumenta, określając większą lokalizację geograficzną winnicy, z którą będzie on bardziej znany. Mniejszy AVA określa

dokładniejsza lokalizacja winnicy (winnic) i ich charakter odróżniający w ramach większej AVA. W ten sposób wszystkie kraje produkujące wino na świecie regulują identyfikację lokalizacji geograficznych, aby jak najlepiej informować konsumentów ”.

Haas mówi, że nie jest zwolennikiem wycofywania wyjątków „dziadka”. „Istnieje ustalone rozporządzenie na rok 1986 i wcześniej. Należy go przestrzegać ”- mówi. Sugeruje, aby producenci, którzy znaleźli się w konflikcie z nowymi AVA, którzy mają COLA (certyfikaty zatwierdzenia etykiety) zatwierdzone po 1986 r., Mieli czas na dostosowanie swoich źródeł zaopatrzenia lub zmianę nazwy marki i / lub etykiety.

przyrodni sezon 4 odcinek 13 pełny odcinek

„Oni podstępnie przedstawiają źródło swoich winogron i wiedzą o tym” - mówi. Nick Frey, przewodniczący Komisji Sonoma County Winegrape, napisał do TTB w imieniu 1800 właścicieli winnic w hrabstwach Sonoma i Marin, twierdząc, że „trudno jest umieścić na etykiecie sformułowanie, które pozwoliłoby uniknąć dezorientacji konsumentów”.

Uważa on, że kwestia „dziadków” jest problematyczna, argumentując, że „wraz ze wzrostem wartości AVA wartość marki może być zawyżona, tak jak miało to miejsce w przypadku marki Napa Ridge”. Ponownie proponuje dać takiej marce czas na dostosowanie się lub stworzenie nowej marki, która nie koliduje z regionem geograficznym.

„Jeśli marka jest dobrze ugruntowana przed złożeniem wniosku AVA, wówczas wnioskodawca powinien złożyć oznaczenie geograficzne, które nie koliduje z istniejącą marką” - mówi. Niezależnie od wyniku obecnego patrzenia TTB w pępek, poczucie miejsca musi z pewnością

przewyższa rozsądek biznesowy, a winnice, które przestrzegają zasad od 1980 roku, powinny być nagradzane za fair play.

Co najważniejsze, konsumenci powinni móc spojrzeć na etykietę wina i wiedzieć, gdzie uprawiano winogrona Calistoga Cellarstype zaciemnianie jest kłamstwem, którego amerykańscy miłośnicy wina nie potrzebują.

Napisane przez Lindę Murphy

Ciekawe Artykuły