Uznany szef kuchni telewizyjnej, autor książek kucharskich i restaurator Robert Carrier zmarł w wieku 82 lat.
Yung Berg i Masika Kalysha
Podobnie jak Elizabeth David, Carrier zrobił wiele, aby zachęcić brytyjską opinię publiczną do poszerzenia swojego podejścia do żywności po narzuconej w latach powojennych oszczędności. Jego zamiłowanie do dobrego jedzenia i entuzjastyczne poparcie dla radości z rozrywki głęboko wpłynęły na pokolenie domowych kucharzy i stworzyły wzór dla dzisiejszego pokolenia pisarzy i nadawców kulinarnych.
Carrier, Amerykanin z urodzenia, przeniósł się do Europy wkrótce po zakończeniu II wojny światowej. Swoją sławę zaczął zdobywać jako pisarz kulinarny w latach pięćdziesiątych, pracując dla magazynów takich jak Vogue i Harper’s Bazaar, aż w końcu stał się odpowiedzialny za strony z przepisami w magazynie Sunday Times.
W ciągu kilku lat po przybyciu do Wielkiej Brytanii otworzył swoją pierwszą restaurację, Carrier's, w Camden Passage w Islington, zanim na początku lat 70. otworzył znacznie wspanialszą Hinttlesham Hall w Suffolk.
W tym okresie został przewodniczącym Stowarzyszenia Restauratorów Wielkiej Brytanii - stanowiska, na którym opowiadał się za liberalizacją prawa licencyjnego w Wielkiej Brytanii.
Carrier opublikował ponad 20 książek kucharskich, w tym kultowe Great Dishes of the World, które sprzedały się w ponad 10 milionach egzemplarzy i dla wielu stały się biblią kulinarną, a także A Taste of Morocco, Food, Wine & Friends, Cooking with Carrier i Feasts Prowansji.
Jego teatralny charakter sprawił, że stał się naturalny w telewizji, a Carrier stał się jednym z pierwszych sławnych szefów kuchni. Jego pierwszy serial, Carrier’s Kitchen, wszedł na ekrany w latach 70. XX wieku i przez ponad 20 lat pozostawał ulubieńcem telewizji. Ponadto był właścicielem sieci sklepów z naczyniami i firmą PR promującą wegetariańską karmę dla psów.
czerwone wino z kaczką na etykiecie
Carrier został przewieziony do szpitala w pobliżu jego domu na południu Francji we wtorek rano po krótkiej chorobie i zmarł wkrótce po przyjeździe.
Napisane przez Natashę Hughes











