Główny Inny Winiarz z Nowej Zelandii zginął w dziwnym wypadku podczas kitesurfingu...

Winiarz z Nowej Zelandii zginął w dziwnym wypadku podczas kitesurfingu...

Nowozelandzki winiarz Douglas Wisor zginął w dziwacznym wypadku podczas kitesurfingu.

Urodzony w Ameryce Wisor - który pracował w winnicy Craggy Range - został wyciągnięty z morza przez podmuch wiatru, przeciągnięty przez drzewa na bok przyczepy kempingowej. Zmarł z powodu wielu ran głowy i klatki piersiowej.

Uważa się, że nie był w stanie zwolnić swojej uprzęży na czas, gdy silny podmuch podniósł jego latawiec z oceanu w Te Awanga, małej osadzie na wschodnim wybrzeżu Wyspy Północnej w Nowej Zelandii, w pobliżu Hastings w Hawke's Bay

Wisor przeniósł się z Nowego Jorku w 2000 roku do pracy w winnicy Craggy Range w Hawke’s Bay.

Craggy Range zdobyło szereg nagród podczas ostatnich Decanter World Wine Awards, w szczególności dwa Silvers, dwa Brązy i trzy Commendeds.

Pisząc na stronie Craggy Range, dyrektor zarządzający Steve Smith powiedział: „[Doug] przyjechał do Craggy, aby zrobić świetne Pinot Noir i był dla mnie idealnym partnerem w produkcji wina. Nie tylko wniósł do Craggy miłość do Pinot Noir, ale także wniósł dogłębną wiedzę z zakresu enologii i praktycznego winiarstwa, której ja nie miałem.

„Podczas swojego pobytu Doug stworzył jedne z najwspanialszych win, jakie widział ten kraj. Samodzielnie stworzył styl Syrah, dzięki któremu świat zauważył coś spektakularnego w winnicach Nowej Zelandii ”.

Kite-surferzy są ciągnięci po wodzie do dużego latawca. Osiągają prędkość do 40 km / hi wykonują śmiałe skoki na 4 metry.

Stosunkowo nowy sport uznawany jest za bardzo ryzykowny - w zeszłym roku w podobnym wypadku na South Island poważnie ranny został mężczyzna.

„Świat jest biedniejszy bez niego. Był niesamowitym młodym człowiekiem ”- powiedział Smith.

Napisane przez Adama Lechmere i agencje

Ciekawe Artykuły