Julio Iglesias nie robi rzeczy na pół. Podczas swojej 42-letniej kariery muzycznej urodzony w Madrycie piosenkarz sprzedał ponad 300 milionów albumów w 14 różnych językach, co czyni go jednym z 10 najlepiej sprzedających się muzyków w historii. Na początku tego roku 66-latek, który podobno spał z ponad 3000 kobiet, wydał album numer 77, a obecnie jest w połowie światowej trasy koncertowej - `` To świetna wymówka, by co wieczór pić wina z różnych krajów '', mówi ze śmiechem.
Julio Iglesias nie robi rzeczy na pół. Podczas swojej 42-letniej kariery muzycznej urodzony w Madrycie piosenkarz sprzedał ponad 300 milionów albumów w 14 różnych językach, co czyni go jednym z 10 najlepiej sprzedających się muzyków w historii. Na początku tego roku 66-latek, który podobno spał z ponad 3000 kobiet, wydał album numer 77, a obecnie jest w połowie światowej trasy koncertowej - `` To świetna wymówka, by co wieczór pić wina z różnych krajów '', mówi ze śmiechem.
Jego przemówienie jest zaśmiecone ogromnymi liczbami - tu milion dolarów, tam 800 milionów peset, i szybko odnoszę wrażenie, że świat Iglesiasa to świat, w którym pieniądze nie są przedmiotem. „Kiedyś wydawałem ponad milion dolarów rocznie na wino”, mówi mi w autentycznie zwyczajny, a nie chełpliwy sposób.
Piosenkarz przez lata kupił tyle wina, że chyba stracił rachubę, ile butelek ma w swoich trzech piwnicach w Hiszpanii, Miami i na Dominikanie. „Mam około 5000 najlepszych win i setki tysięcy normalnych win” - przyznaje bez przesady.
Hojny ze swoimi obfitymi zapasami każdego roku rozdaje przyjaciołom około 100 skrzynek wina i nie myśli o otwieraniu butelki Pétrusa 1982 po koncercie, aby podzielić się nim ze swoim zespołem. Czy to nie jest marnowane na niewtajemniczonych? „Wcale nie” - odpowiada. „Wszyscy stali się koneserami wina i zbudowali też piwnice. Dni wódki się skończyły! ”
Latem '82 Iglesias próbował kupić uznaną posiadłość Ribera del Duero Vega Sicilia. „Jadłem kolację z przyjaciółmi w Madrycie i podczas rozmowy doszło do wniosku, że Vega Sicilia jest na rynku za 800 milionów peset (wtedy około 6 milionów dolarów). Zadzwoniłem do nich następnego ranka, ale było już za późno ”. Winnica została już sprzedana rodzinie wenezuelskiej, która następnie sprzedała ją rodzinie Alvarez, obecnym właścicielom. „To nie był mój szczęśliwy dzień, jak sądzę” - mówi z tęsknotą Iglesias.
Pomijając Vegę Sicilię, twierdzi, że nie jest tylko kolekcjonerem trofeów - wino ukształtowało jego spojrzenie na życie. „Moje rozumienie życia stało się o wiele silniejsze i jaśniejsze dzięki docenieniu wina” - mówi, opisując te miliony na wino w latach 80. jako „najlepszą rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem”.
Wychowany w Madrycie w latach pięćdziesiątych przez ojca lekarza, Iglesias na początku radził sobie, pijąc „wszelkie stare rzeczy z Valdepeñas”. Jako nastolatek grał jako bramkarz klubu piłkarskiego Realu Madryt, aż prawie śmiertelny wypadek samochodowy w 1963 roku zakończył jego karierę sportową. Podczas rehabilitacji, aby rozwinąć zręczność w dłoniach, zaczął grać na gitarze, a następnie pisać muzykę. Reszta, jak mówią, to historia.
Równie godne uwagi było objawienie wina Iglesiasa. W 1973 roku został zaproszony przez baronessę Philippine de Rothschild - wielką fankę Iglesiasa - na kolację w jej domu w Paryżu po jednym z jego koncertów. „Zapytała mnie, co myślę o winie i powiedziałem jej, że nigdy nie próbowałem czegoś takiego” - wspomina Iglesias z brio. „Wezwała lokaja, by podał drugie wino, tym razem w karafce, o której później dowiedziałem się, że to Lafite 1961. Po raz pierwszy w życiu poczułem wino aż po same palce. To zadziałało magią mojego ciała i uświadomiło mi, że wino ma o wiele więcej tajemnic i historii, niż początkowo sądziłem ”.
Wspomnienie Lafite pozostało, wysyłając Iglesiasa w podróż winną przez całe życie. Zaczął podejmować dziwne przypadki w krajach, w których podróżował - czerwoni we Francji, biali w Niemczech - i poważnie zajął się kolekcjonowaniem w 1978 roku, po zbudowaniu piwnicy na 4000 butelek w domu w Miami, który dzieli ze swoją drugą żoną i ich pięcioma. dzieci.
Rozbudował swoją piwnicę, szukając okazji u kupca z Nowego Jorku, Sherry Lehmann. „Miałem szczęście, bo pod koniec lat 70-tych wciąż można było zdobyć wspaniałe lata 1947 i 1961. Lata siedemdziesiąte wchodziły na rynek i zacząłem wydawać dużo pieniędzy na Bordeaux, kupując wszystkie Pauillac, Pomerol, Graves i Margaux, jakie mogłem zdobyć. Zanim docenisz wspaniały burgund, musisz wyciąć zęby na dobrym Bordeaux ”.
Poza Francją Iglesias jest wielkim fanem hiszpańskich kultowych win z Rioja i Ribera del Duero, w szczególności (być może wciąż tęsknie) Vega Sicilia, a także Pesquera, Pingus, Pago de Carrovejas i CVNE Imperial. „Ostatnio bardziej zainteresowałem się hiszpańskimi winami”, mówi mi. „Uwielbiam próbować win z mniej znanych regionów Hiszpanii, takich jak Calatayud, Jumilla i Zamora”. Zanurza się w Nowym Świecie przez Australię, RPA, Kalifornię i Argentynę, ale jego winiarskie serce to Bordeaux i Burgundia.
„Moją ostatnią obsesją jest Pinot Noir” - mówi podekscytowany. „Romanée-Conti z dobrego roku jest absolutnie niezapomniana. Dobrze zrobiony jest tak przystępny, młody. Nie musisz na to czekać, co jest świetne, ponieważ nie mam zbyt dużo czasu ”.
Napisane przez Lucy Shaw











