Salon szampana Didier Dupond 2002
Prezes Champagne Salon uznał nowo wydany rocznik 2002 za jeden z najlepszych w pamięci i powiedział, że jest całkowicie zrelaksowany, że dom nie robi rocznika od 2008 roku.
Didier Depond (na zdjęciu) powiedział Salon wyprodukował tylko 62 000 butelek z rocznika 2002, które opisał podczas inauguracji w Londynie w zeszłym tygodniu jako „jeden z najlepszych roczników, jakie kiedykolwiek wyprodukowaliśmy w Szampanii”.
Niektórzy w szampan oskarżono o nadmierne wychwalanie zbyt wielu roczników, ale Depond nie wydaje się skłonny do hiperboli. Odmówił zrobienia starego szampana z 2009, 2010, 11 i 12, „ponieważ jakość nie była na odpowiednim poziomie”.
„Oczywiście to na nas wpłynie” - powiedział, gdy zebrani dziennikarze spróbowali 2002 roku wraz z pełnym śniadaniem angielskim. „Muszę bardzo jasno zarządzać aspektami finansowymi”.
Jednak niektórzy mogą twierdzić, że Depond i jego zespół nie mają się czym martwić, ponieważ roczniki 2004, 2006, 2007 i 2008 wciąż siedzą w piwnicy.
Mała produkcja i ograniczone alokacje oznaczają, że sprzedaż Salonu rzadko stanowiła problem i wydaje się mało prawdopodobne, aby się to zmieniło, biorąc pod uwagę silny popyt konsumentów na szampany vintage, które obserwowano już w zeszłym roku, w szczególności w przypadku okrąg 2003 i Dom Perignon 2004.
Salon przydzielił 2000 butelek z rocznika 2002 swojemu brytyjskiemu importerowi Corney & Barrow, który sprzedaje swoje zapasy za 1325 funtów za pudełko na sześć butelek.
Depond nie przepraszał za napięte alokacje. „Sytuacja będzie taka sama przez następne 20 lat, ponieważ dostępny wolumen jest nadal bardzo mały i nie chcę go zwiększać” - powiedział.
„Wiem, że przez następne 20 lat, ile butelek przeznaczę na każdy rocznik i dla każdego kraju, i wiem, ile butelek przeznaczę na Wielką Brytanię”.
Porównał rok 2002 do 1982, uznany rocznik w Szampanii. „Ma dokładnie taki sam charakter jak wino z 1982 roku. Po 12 latach widać, że piękny kolor jest nadal bardzo blady, nie ma oksydacji, nie złocił się, nadal ma żółto-zielony kolor, który jest dobry znak na potencjał wina, są też bardzo malutkie bąbelki, co jest dla mnie jednym z najlepszych znaków jakości.
„Dla mnie najlepszy czas na picie tego wina to pięć lat”. Dodał, że cena wygląda rozsądnie w porównaniu z pierwszym wzrostem bordeaux lub Domaine de la Romanee-Conti wino.
2002 to 38. rocznik, który Salon wypuścił w swojej 100-letniej historii. Jest produkowany w całości z Chardonnay i pochodzi z jednego rejsu w regionie Szampanii - okolicznych winnic Le Mesnil-sur-Oger .
Napisane przez Chrisa Mercera i Georginę Hindle
chelsea na młodych i niespokojnych











