- Magazyn: wydanie z kwietnia 1998 r
- Dynamiczna wioska, imponująco zjednoczona w dążeniu do jakości.
- Platforma postępu.
- Lepiej potrafią ujawnić ich jakość.
- Naturalne traktowanie winorośli.
Wszyscy się zgadzają. Cairanne to wspaniałe miejsce, wzorowe miejsce. W Awinionie regionalne władze winiarskie powiedzą Ci, że Cairanne jest dokładnie takim miejscem, jakim powinna być wioska Côtes du Rhône. Co najmniej dwóch kupców powiedziało mi, że osada w pobliżu Orange jest daleko od 15 innych wiosek Côtes du Rhone uprawnionych do umieszczania swoich nazw na swoich butelkach. Prasa francuska mówi podobnie - i sami wieśniacy zgadzają się z tym. To oczywiście nie jest takie zaskakujące.
Zaskakujące jest to, że też się wzajemnie chwalą. Wszyscy producenci win Cairanne, których spotkałem, mieli dobre słowa do powiedzenia o wszystkich pozostałych. Co jeszcze dziwniejsze, prywatni producenci pochlebiali lokalną spółdzielnię - i to w kraju, w którym oba obozy częściej planują wysadzić się w powietrze. Zacząłem nabierać podejrzeń. Następnie rozmawiałem z Thierrym Mellenotte z Rady ds. Handlu Winem w Rhône Valley. „Cairanne to dynamiczna wioska, imponująco zjednoczona w dążeniu do jakości” - powiedział. Stałem się jeszcze bardziej podejrzliwy. W końcu Rada Handlowa postanowiła włożyć swoją wagę do tegorocznej produkcji Côtes du Rhone-Villages. To ich promocja, a ja miałem rozpowszechniać dobre przesłanie oparte na Cairanne. To było jedyne możliwe wytłumaczenie tego całkowicie niefrancuskiego przejawu wzajemnego porozumienia.
Ha, powiedziałem do siebie. Nie jestem naiwniakiem. Poszedłem szukać usterek. Muszę jednak powiedzieć, że okazało się to trudnym zadaniem. Nawet wino z karafki w porze lunchu w bistro w wiosce Pascala można było bez problemu pić - miła odmiana od ledwo rozcieńczonego kwasu, który zwykle spotyka się w takich pojemnikach w takim otoczeniu.
A wątpliwości co do rocznika 1997 - pozbawionego koloru i skupienia po uporczywym letnim deszczu - okazały się przesadzone. Nie mogę nawet powiedzieć czegoś nieuzasadnionego obraźliwego, na przykład: „Wieś jest brzydka”. Tak nie jest. Stara część wznosi się na szczycie wzgórza, tak jak mają być prowansalskie wioski, patrząc przez równinę na Mont Ventoux, Dentelles de Montmirail i inne raczkujące Alpy. Nowsze konstrukcje i winnice rozciągają się przez skaliste, garrigue zbocze w dół do wapienno-glinianej równiny, gdzie Mistral zaginałby winorośle podwójnie, gdyby nie były okablowane. „Są gorsze miejsca pracy” - mówi Corinne Couturier z Domaine Rabasse-Charavin.
W rzeczy samej. Szczerze mówiąc, w takiej scenerii wybaczyłbyś zgniłe wino. Przede wszystkim i co jest szalone dla naszych obecnych celów, nie musisz tego robić. We wczesnych latach pięćdziesiątych Cairanne było jedną z pierwszych czterech wiosek Côtes du Rhône, którym zezwolono na umieszczanie swojej nazwy na etykietach win - obok Gigondas, Laudun i Chusclan. Następnie 13 innych wiosek dołączyło do wybranej grupy, podczas gdy Gigondas i Vacqueyras wyrosły z najwyższego poziomu do pełnego statusu cru. Jeśli Cairanne nie zastosował się do tych dwóch, to po części dlatego, że mieszkańcy Cairanne widzą w tym niewiele, z wyjątkiem dodatkowych ograniczeń. „Lepiej być liderami tam, gdzie jesteśmy, niż zaczynać od dna crusa” - brzmiał werdykt brytyjskiego hodowcy Nicka Thompsona z Domaine de l’Ameillaud. Cairanne as miał w ten sposób nos przed sobą od dłuższego czasu - ale prawdziwy start nastąpił około 15 lat temu. Sprzedaż, która kiedyś była automatyczna: „Produkowaliśmy i sprzedawaliśmy”, według Vincenta Delubaca z Domaine Delubac - już nią nie była. Potomkowie starych rodzin Cairanne - Corinne Couturier, Alarysowie, Marcel Richaud - mieli śródziemnomorskie słońce, terroir i starą winorośl. Zrobili przełom w jakości, choćby po to, by pokonać uporczywy problem wizerunkowy Côtes du Rhône we Francji. Nie najmniej dziwnym aspektem tej historii jest to, że inni wiejscy producenci poszli w ich ślady - zamiast stać z boku i życzyć pionierom choroby, co jest normą w takich okolicznościach. „Nie było sensu być zazdrosnym. Ludzie widzieli sukces i naśladowali go ”- mówi Delubac. Cała wioska - 23 prywatnych producentów i spółdzielnia, odpowiedzialna za 80 procent produkcji Cairanne - jest teraz najwyraźniej platformą do postępu.
Plony win Cairanne, już obniżone do 42 hektolitrów / hektar (hl / ha), są często dalej obniżane. Ręczne zbieranie i selekcja winogron w piwnicy stają się normą. Podstawą pozostaje tradycyjna winifikacja z zepsuciem (miażdżenie winogron przed fermentacją), chociaż niektórzy operatorzy - w tym spółdzielnia - preferują macerację całych winogron w przypadku win przeznaczonych do picia w młodszym wieku. Wykorzystanie drewna - jedna z tych kwestii, z których komentatorzy wina z Rodanu strasznie się ekscytują - jest traktowana pragmatycznie. Nowicjusz Dominique Rocher w Domaine Rocher nie jest sam w przekonaniu, że bogactwo mieszanki odmian winogron - głównie Grenache z Syrah i Mourvèdre - pozostawia niewielką rolę drewnu. Inni używają go oszczędnie - kurnik i Astarts w Domaine les Hautes Cances oraz Denis i Sabine Alary w Domaine Alary. Ich standardowe Cairanne trafia do starych beczek na sześć miesięcy po przybyciu na swoje pierwsze urodziny.
„Rozpuszcza garbniki, nie nadając posmaku drewna” - wyjaśnia Madame Alary i ma rację. Rzeczywiście, nigdzie nie natknąłem się na przytłaczający posmak drzewności - chociaż, moje słowo, szukałem tego. Więc na co wpadłem? Cóż, wszystkiego, czego oczekuję od czerwieni z południowego Côtes du Rhône, ale więcej - przynajmniej w najlepszych przykładach. Sabine Alary scharakteryzowała swoje idealne wino Cairanne jako: „Niekoniecznie łatwe do osiągnięcia pełne, taninowe, prawie zwierzęce - wino do dziczyzny.” Nick Thompson z l'Ameillaud mówił o: „Gęstość, koncentracja, potencjał starzenia, ale także harmonia - tu jest prawdziwa przyjemność. ”Biorąc te dwa poglądy razem, możesz zacząć dostrzegać zasadniczy zakres Cairanne. Irytujące dla poszukiwaczy błędów jest to, że tak wiele win trafia w dziesiątkę. Możesz nie lubić wielkiego smaku, ale jeśli tak, to mają go - i to po cenach, które nie wzrosną znacznie powyżej 50 FF (5 GBP).
Gwiazdą Alarysa jest La Font d'Estevénas, bardziej miękka i okrągła niż ich standardowe Cairanne, ale wciąż wypełniacz ust, który ma wszystko, czego potrzeba, by starzeć się przez dekadę. „Stare winorośle” - wyjaśniła Sabine Alary, a kiedy ci ludzie mówią „stare”, mają na myśli stare: 50 do 100 lat w przypadku niektórych Grenache, kręgosłupa tych win.
Pod wzgórzem w Domaine Rabasse-Charavin Corinne Couturier mówi: „Nasze winorośle naprawdę potrzebują 30 lat, aby rozwinąć swoją duszę”. Madame Couturier jest w równym stopniu energiczna i czarująca. Jej wina są produktem słynnych starych winorośli, minimalnym zużyciem środków chemicznych, niskimi plonami (średnio: 35 hl / ha) i tradycyjną winifikacją. Winorośle są uprawiane na zboczach gliniasto-wapiennych, które, jak uważa, nadają winom Cairanne większą subtelność niż te z sąsiedniego Rasteau, gdzie również ma winnice.
Jej Cuvée d’Estevénas (Estevénas to wzgórze, na którym staliśmy) nie brakowało jednak nic na drodze dymnej, dziczyzny dojrzałości, która dopełnia się cudownie, jeśli dasz jej czas. Rzeczywiście, to, co najlepsze w Cairanne, wymaga cierpliwości. Tak jest w przypadku Domaine de l’Ameillaud Nicka Thompsona, który, jeśli jest po prostu odkorkowany i odkorkowany, ma ostry smak. Traktuj go właściwie, a otworzy się, wypełni i zbliży się bardzo do harmonii, o której mówi jego twórca. Podobnie jest z Delubac’s Authentique, który w swoim wcieleniu z 1995 roku rozwija owocowy, eau-de-vie nos, poparty zdumiewającą koncentracją. „Niskie plony to 80 procent naszego sukcesu” - powiedział Vincent Delubac. Potem zdjął czapkę i zaczął się zamyślać. „Nie sądzę, by Cairanne było koniecznie lepsze od wszystkich innych wiosek” - kontynuował - „Ale byliśmy w stanie lepiej pokazać naszą jakość”.
Z pewnością był to kluczowy czynnik, który skłonił Dominique Rocher do wioski nieco ponad rok temu. Rocher spędził 19 lat w Londynie, 11 z nich jako właściciel restauracji Monsieur Thompson (bez związku) przy Kensington Park Road. Po powrocie do Francji studiował uprawę winorośli, odbył roboczą wycieczkę po świecie winiarskim i przyjechał do Cairanne, głównie ze względu na jego reputację dynamizmu i jakości. Teraz opiekuje się swoim pierwszym rocznikiem, a wczesne oznaki wskazują, że będzie on miał głębię i krągłość, pomimo najgorszej letniej pogody w Cairanne od czterech lat. Jest to oczywiście powszechna obawa Cairanne'a, chociaż nikt nie wydaje się być nadmiernie przygnębiony. Według Nicka Thompsona: „Winogrona były niestabilne i miały wysoki poziom pH, więc jakość wina z 1997 r. Zależy bardziej niż zwykle od umiejętności winiarza. Będzie to rok łagodniejszy, bardziej komercyjny i szybszy do picia. W żadnym wypadku nie katastrofa. ”Szybkość nie jest priorytetem dla Anne-Marie i Jean-Marie Astart, obu lekarzy, którzy przejęli starą rodzinę Domaine Les Hautes Cances w 1992 roku i obecnie dzielą swoje życie zawodowe na dwie części. Prawie nie zmniejszają swojego ciężaru, nalegając na naturalne traktowanie swoich winorośli - i robiąc wszystko ręcznie. W tym butelkowanie. Może to mieć coś wspólnego z ich szkoleniem medycznym, ale nie przyspiesza tego. Rezultatem na szczycie ich asortymentu jest jednak Cuvée Col du Débat - tak pełne, giętkie i jedwabiste wino, jak próbowałem w Cairanne. I taki, który, obok Grenache i Syrah, może również pochwalić się bardzo złośliwym Carignanem w mieszance. „Carignan może zdziałać wielkie rzeczy, jeśli jest odpowiednio opanowany” - powiedział Jean-Marie Astart.
W całej spółdzielni podejście jest mniej rzemieślnicze - ręczne napełnienie trzech milionów butelek wystawiłoby na próbę czyjeś idealizm - ale twierdzenia dotyczące jakości wysuwane w jej imieniu (patrz powyżej) nie są myśleniem życzeniowym. Niedawne inwestycje w fabrykę były ciężkie, a pełny asortyment coop, od vins de pays, poprzez świetnie sprzedający się generyczny Côtes du Rhône, Signature, po dochodzenie w sprawie produktu Cairanne Côtes du Rhône-Villages. U góry Cuvée Antique - z 20% mieszanki leżakowanej w nowym drewnie przez trzy miesiące, a całość leżakowana w butelce przez trzy lata przed sprzedażą - ma aromaty piżma i przypraw oraz nutę smaku, która dobrze mówi o Cairanne. Cholera. Jeśli nie można już liczyć na to, że spółdzielnie cię zawiodą, do czego zmierza francuskie wino?











